Reklama

Film „Grzesznicy” w reżyserii Ryana Cooglera od momentu premiery wzbudzał ogromne emocje. Rekordowe 16 nominacji do Oscara 2026 postawiło produkcję w centrum uwagi całego świata filmowego. Jednak mimo ogromnego sukcesu w oczach Akademii, wśród widzów narasta konsternacja i rozczarowanie. Czy film rzeczywiście zasługuje na miano najlepszego w roku?

O czym opowiada film Grzesznicy?

Akcja filmu „Grzesznicy” toczy się w 1932 roku na południu Stanów Zjednoczonych. Dwaj bracia bliźniacy, Smoke i Stack, grani przez Michaela B. Jordana, wracają do rodzinnego miasta po latach pracy dla gangsterów w Chicago. Tam postanawiają zainwestować zgromadzone pieniądze w klub bluesowy, przeznaczony wyłącznie dla czarnoskórej społeczności.

Wraz z kuzynem Sammym Moore’em, utalentowanym gitarzystą i wokalistą (w tej roli Jayme Lawson), przygotowują wielkie otwarcie. Jednak noc inauguracji przeradza się w koszmar – niespodziewanymi gośćmi okazują się wampiry, które zwabione bluesem atakują uczestników imprezy.

To dramatyczna i jednocześnie metaforyczna opowieść o kulturze, tożsamości i ciemnych stronach historii Afroamerykanów.

Grzesznicy z historyczną liczbą nominacji do Oscarów

Film „Grzesznicy” zdobył aż 16 nominacji do Oscara, pobijając dotychczasowy rekord 14 nominacji ustanowiony przez „Wszystko o Ewie”, „Titanica” i „La La Land”. Wśród wyróżnień znalazły się najważniejsze kategorie: najlepszy film, reżyseria, scenariusz, role aktorskie oraz wiele kategorii technicznych. To bezprecedensowy sukces, który sprawił, że obraz Ryana Cooglera stał się jednym z głównych kandydatów do tegorocznych nagród.

Zobacz też: Izolacja, niepewność, lęk o przyszłość. Ten film w oscarowej obsadzie pokazuje, co się działo, gdy światem zawładnął wirus. Teraz jest dostępny w streamingu!

Michael B. Jordan i Ryan Coogler w gronie nominowanych

Michael B. Jordan po raz pierwszy w karierze otrzymał nominację do Oscara za podwójną rolę bliźniaków Smoke’a i Stacka Moore’ów. Ryan Coogler natomiast został uhonorowany nominacjami za reżyserię i scenariusz – to pierwszy raz, gdy zdobywa te wyróżnienia indywidualnie, mimo wcześniejszych nominacji jako producent i współtwórca muzyki.

Wśród nominowanych znalazły się również nowe nazwiska, takie jak Miles Caton, którego debiut aktorski został wyróżniony, oraz Francine Maisler – odpowiedzialna za casting, nominowana w nowej kategorii. Do walki o kolejne statuetki powracają także znani twórcy, m.in. Ruth E. Carter i Ludwig Göransson.

Mieszane reakcje publiczności – czy hype był na wyrost?

Widzowie są podzieleni. Choć część komentatorów chwali film za śmiałą symbolikę i warstwę wizualną, inni nie szczędzą krytyki. Internauci wskazują na chaotyczną narrację i nieprzekonującą końcówkę.

„Film był całkiem dobry, ale ludzie wyraźnie go przeceniają”, pisze użytkownik Mirrordomains. Inny komentuje: „To od zmierzchu do świtu jako musical – i to kiepski”. Dottsterisk dodaje: „Trzeci akt kompletnie się sypie. Wcześniej było dobrze, ale finał wygląda jak z innego filmu”.

Użytkownik Worth_Ad_2157 jest bardziej dosadny: „To po prostu nuda. Bliźniacy są identyczni – zero różnic w osobowości. Rambo końcówka była tylko gwoździem do trumny”.

Jeszcze inny internauta zauważa: „Film próbował być politycznym thrillerem, horrorem, musicalem i dramatem rodzinnym jednocześnie. Nie wyszło mu nic z tego”.

Zobacz też: Tak będą wyglądać filmowi Beatlesi. Ujawniamy pierwsze zdjęcia planu tej monumentalnej produkcji!

Czy 16 nominacji to gwarancja Oscara? Eksperci nie są pewni

Pomimo ogromnej liczby nominacji, eksperci ostrzegają przed przedwczesnym ogłaszaniem „Grzeszników” zwycięzcami Oscarów. Ich główny rywal, „Jedna bitwa po drugiej”, zdobył już uznanie w formie Złotych Globów i nagrody Critics Choice.

Film Cooglera zyskał wielu fanów, ale równie wielu widzów pozostało rozczarowanych. „To film, który wygląda świetnie, ale opowiada historię bez serca”, napisał jeden z komentatorów. Z kolei użytkownik EskimoTV stwierdził: „To najgorszy film sezonu – przereklamowany, chaotyczny i nijaki”.

Zbliżająca się ceremonia rozdania Oscarów pokaże, czy rekordowa liczba nominacji wystarczy, by zdobyć statuetki. Na razie jedno jest pewne – „Grzesznicy” nie pozostawiają nikogo obojętnym.

Zobacz też: W Hollywood jest od lat, lecz popularność zyskała dopiero ostatnio. Kim jest gwiazda z filmu "Wielki Marty"?

Michael B. Jordan, Wunmi Mosaku, Miles Caton, Jayme Lawson, "Sinners" (2025)
Michael B. Jordan, Wunmi Mosaku, Miles Caton, Jayme Lawson, "Sinners" (2025) Fot. Eli Adé/Warner Bros. Agencja: THE HOLLYWOOD ARCHIVE / PICTURELUX

Źródła: onet.pl, film.dziennik.pl, reddit.com/r/movies/comments/,i.pl

Reklama
Reklama
Reklama