Reklama

Święta sprzyjają spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi, ale też... nadrabianiu serialowych zaległości. Gdy za oknem śnieg, a w domu unosi się zapach pierników i igliwia, warto sięgnąć po coś wciągającego, co urozmaici leniwe popołudnia. Netflix oferuje w tym sezonie zarówno nowości, jak i kontynuacje ulubionych tytułów. W naszym zestawieniu znalazły się seriale idealne na świąteczny relaks – każdy znajdzie coś dla siebie.

„Dash i Lily" – świąteczny Nowy Jork pełen niespodzianek

Ten lekki i ciepły serial to idealna propozycja na zimowy wieczór. „Dash i Lily” opowiada historię dwójki nastolatków, których łączy nietypowa gra – poprzez notatnik ukryty w księgarni przesyłają sobie świąteczne wyzwania i wiadomości, nigdy się nie spotykając. Serial zachwyca klimatycznym Nowym Jorkiem udekorowanym na święta, nostalgią oraz świeżym podejściem do młodzieżowego romansu.

Każdy z ośmiu odcinków ma mniej niż pół godziny, więc całość można obejrzeć w jeden wieczór. Produkcja wyróżnia się nie tylko urokiem, ale i pomysłowością, przywracając wiarę w magię świąt – szczególnie potrzebną w grudniowe wieczory. Idealna propozycja dla tych, którzy tęsknią za ciepłem pierwszych zauroczeń i atmosferą bożonarodzeniowej przygody.

Dash i Lily
Materiały prasowe Netflix

„Facet na Święta” – to już trzeci sezon!

Norweska produkcja „Facet na święta” (org. Hjem til jul) to jedna z najciekawszych europejskich propozycji Netflixa. Główna bohaterka, Johanne, singielka zmagająca się z presją rodziny i społeczeństwa, postanawia znaleźć partnera na święta. Trzecia odsłona serialu miała premierę 12 grudnia tego roku. Nowe odcinki to słodko-gorzka kontynuacja zmagań Johanne z miłością, samotnością i próbą odnalezienia siebie.

Serial w zgrabny sposób łączy humor sytuacyjny z refleksją nad oczekiwaniami społecznymi wobec kobiet. Nie brakuje wzruszających momentów, ale też trafnych komentarzy społecznych. Piękne norweskie krajobrazy, rodzinne ciepło i świąteczne nieporozumienia sprawiają, że to idealna pozycja na grudniowy wieczór z kieliszkiem grzańca lub kubkiem kakao.

Facet na święta
Facet na święta Materiały prasowe Netflix

„Człowiek kontra dziecko” – czy Rowan Atkinson sprawdzi się jako niania?

Z pozoru miał to być spokojny świąteczny urlop. Główny bohater, Trevor, czyli znany z „Jasia Fasoli” Rowan Atkinson, rezygnuje z życia w ciągłym stresie i zostaje szkolnym woźnym, licząc na spokój i prostotę. Jednak gdy dostaje ofertę opieki nad luksusowym apartamentem w centrum Londynu na czas Bożego Narodzenia, nie potrafi odmówić. Sytuacja jednak komplikuje się, kiedy po jasełkach w szkole nikt nie odbiera niemowlęcia, które grało Jezusa. Trevor zostaje niespodziewanie z… dzieckiem, które wywraca jego święta do góry nogami.

„Człowiek kontra dziecko” to nowy, świąteczny serial Netflixa, który balansuje między komedią a ciepłą opowieścią o odpowiedzialności i niespodziewanych relacjach. Choć z początku wszystko wskazuje na to, że Trevor spędzi Boże Narodzenie w ciszy i luksusie, obecność małego towarzysza zmienia wszystko. Serial z humorem i czułością ukazuje, jak nieplanowane wydarzenia potrafią przynieść najwięcej radości – nawet jeśli wiążą się z totalnym chaosem.

Człowiek kontra dziecko
Człowiek kontra dziecko Materiały prasowe Netflix

„Snowpiercer” — w ciemnym, zimowym klimacie

Nie każdemu grudzień kojarzy się wyłącznie z ciepłem, zastawionym stołem i uśmiechami. Dla tych, którzy wolą mroczne historie w chłodnym klimacie, idealną propozycją będzie „Snowpiercer”. Serial osadzony w postapokaliptycznym świecie opowiada o resztkach ludzkości zamkniętych w gigantycznym pociągu przemierzającym skute lodem pustkowia. Podział klasowy, napięcia społeczne i walka o przetrwanie stanowią tło dla tej intensywnej, dramatycznej historii.

Tytuł tego serialu z Jennifer Connelly i Dave’em Diggsem w rolach głównych może przywoływać wspomnienia. Jest to bowiem adaptacja filmu z 2013 roku. Świetne zdjęcia, napięcie budowane w każdym odcinku i aktualne tematy społeczne czynią z „Snowpiercera” mocną pozycję do nadrobienia zimą. Choć niełatwy w odbiorze, daje dużo do myślenia i na długo zostaje w pamięci – idealny, jeśli chcesz podczas urlopu zanurzyć się w czymś ambitniejszym.

Snowpiercer
Snowpiercer

„Frontier” – Jason Momoa w surowym świecie handlarzy futer

Jeśli szukasz serialu z historycznym rozmachem i nutą dzikości, „Frontier” z Jasonem Momoą spełni te oczekiwania. Akcja dzieje się w XVIII wieku w Kanadzie, gdzie zyski z handlu futrami prowadzą do bezwzględnej walki o wpływy między brytyjską Kompanią Zatoki Hudsona a rdzenną ludnością oraz niezależnymi handlarzami. Jason Momoa wciela się w Declana Harpa – pół Irlandczyka, pół Indianina – który wypowiada wojnę brytyjskim kolonizatorom.

Serial łączy historię z przygodą, brutalność z wrażliwością, a postać Harpa to jeden z bardziej złożonych bohaterów w produkcjach tego typu. „Frontier” oferuje piękne zdjęcia dzikiej, zimowej, przyrody, dobrze napisane dialogi i wciągającą fabułę – w sam raz na długie zimowe wieczory, kiedy mamy ochotę na coś ambitniejszego niż świąteczna komedia.

Frontier
Frontier Materiały prasowe Netflix

Authors

Reklama
Reklama
Reklama