Reklama

To jeden z tych filmów, które niespodziewanie wyrastają na prawdziwe wydarzenie. „LARP. Miłość, trolle i inne questy” okazał się objawieniem w Gdyni, zachwycając zarówno krytyków, jak i widzów świeżością, humorem oraz doskonale dobraną obsadą. Dziś ten głośny tytuł jest już dostępny online, dając szerokiej publiczności szansę na odkrycie filmu, o którym od miesięcy mówi się jako o jednym z najciekawszych polskich debiutów ostatnich lat.

Debiut, który od razu ustawia poprzeczkę wysoko

„LARP. Miłość, trolle i inne questy” to pełnometrażowy debiut fabularny Kordiana Kądzieli, twórcy, który wcześniej dał się poznać szerokiej publiczności jako współautor i reżyser serialowego fenomenu „1670”. Już tam pokazał wyczucie absurdu, rytmu dialogów i ironii, ale dopiero w kinie pozwala sobie na znacznie więcej, emocji, czułości i nieoczywistych tonów. W Gdyni film wybrzmiał jak manifest nowego pokolenia, świeży, a przy tym zaskakująco dojrzały.

"LARP. Miłość, trolle i inne questy" na CANAL+
Materiały Prasowe

Festiwalowe nagrody i entuzjastyczne reakcje krytyków nie były dziełem przypadku. Kądziela debiutuje z filmem, który ma własny głos i nie próbuje nikogo udawać. To kino autorskie, ale komunikatywne, takie, które potrafi jednocześnie bawić, wzruszać i niepostrzeżenie wciągać widza w swój świat.

Zobacz też: Izolacja, niepewność, lęk o przyszłość. Ten film w oscarowej obsadzie pokazuje, co się działo, gdy światem zawładnął wirus. Teraz jest dostępny w streamingu!

Obsada, która gra zespołowo

Ogromną siłą filmu jest obsada, która nadaje tej historii wiarygodność i emocjonalną głębię. Na ekranie spotykają się Filip Zaręba, Martyna Byczkowska, Andrzej Konopka, Bartłomiej Topa oraz Hubert Łapacz, aktorzy reprezentujący różne pokolenia i energie, ale grający tu z wyjątkowym wyczuciem wspólnego tonu. Każda z tych postaci wnosi do opowieści coś innego, młodzieńczą niepewność, ironiczny dystans, doświadczenie, zmęczenie codziennością albo potrzebę ucieczki.

"LARP. Miłość, trolle i inne questy" na CANAL+
Adam Jankowski/EastNews

To nie jest popis pojedynczych ról, lecz precyzyjnie skrojony zespół. Aktorzy unikają karykatur, budując bohaterów zanurzonych jednocześnie w świecie fantazji i bardzo realnych emocji. Dzięki temu relacje, przyjaźnie, konflikty i rodzące się uczucia, wypadają autentycznie, a widz bez trudu wchodzi w ten mikroświat. „LARP. Miłość, trolle i inne questy” pokazuje, jak wiele można osiągnąć, gdy aktorstwo służy historii, a nie odwrotnie.

Od festiwalowego hitu do seansu online

Po sukcesie na ostatnim Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni film rozpoczyna swoje drugie życie, od 7 lutego jest dostępny na Canal+. To idealna okazja, by nadrobić jeden z najciekawszych polskich tytułów ostatnich miesięcy albo wrócić do niego już bez festiwalowego zgiełku, we własnym tempie.

To propozycja dla tych, którzy szukają w kinie czegoś więcej niż łatwej rozrywki, ale nie mają ochoty na ciężki, przytłaczający seans. Film Kądzieli zaprasza do świata wyobraźni, emocji oraz nieoczywistych wyborów, robiąc to z energią, humorem i sercem. Jeśli ten tytuł był objawieniem w Gdyni, w domowym seansie ma wszelkie szanse stać się odkryciem roku.

Zobacz też: Twórca filmu "Bogowie" zabiera się za kolejną biografię. Tym razem przeniesie na ekran historię pierwszego Polaka w kosmosie!

Reklama
Reklama
Reklama