Jeden post wystarczył by o tym projekcie mówiła cała Polska. Dorota Masłowska i Kasper Bajon współpracują nad filmem!
Czasem największe emocje wywołuje nie zwiastun, lecz jego brak. Jedna fotografia i dwa nazwiska wystarczyły, by wokół nowego projektu zaczęły pojawiać się pierwsze oczekiwania.

Niektóre filmowe historie zaczynają się od pierwszego klapsa. Inne – od jednego kadru, który bardziej prowokuje pytania, niż daje odpowiedzi. Tym razem wystarczyła fotografia scenariusza opublikowana w mediach społecznościowych, by zwrócić uwagę na projekt, o którym na razie wiadomo niewiele. Za tą dyskretną zapowiedzią stoją jednak dwa nazwiska, których twórcza wrażliwość każe uważnie śledzić każdy kolejny sygnał.
Dorota Masłowska wraca do filmu
Dorota Masłowska po raz kolejny kieruje swoją twórczość w stronę kina. Pisarka opublikowała na swoim profilu na Facebooku zdjęcie scenariusza filmu zatytułowanego roboczo „W aplikacji”, ujawniając, że pracuje nad nim wspólnie z Kasprem Bajonem. To niewielka, ale znacząca zapowiedź projektu, która natychmiast zwróciła uwagę odbiorców śledzących zarówno polską literaturę, jak i współczesne kino. Na razie twórcy nie zdradzają szczegółów dotyczących fabuły ani etapu realizacji, jednak sama informacja o rozpoczęciu prac wystarczyła, by rozbudzić wyobraźnię.

Dorota Masłowska od ponad dwóch dekad pozostaje jedną z najważniejszych autorek współczesnej polskiej kultury. Laureatka Nagrody Nike za „Pawia królowej”, autorka przełomowej „Wojny polsko-ruskiej”, dramatów i felietonów, wielokrotnie udowadniała, że jej charakterystyczny język potrafi przekraczać granice literatury. Jej twórczość była już z powodzeniem adaptowana na potrzeby kina, a kolejne ekranizacje pokazały, że świat wykreowany przez Masłowską zachowuje swoją siłę również w obrazie.
Proza Masłowskiej i doświadczenie Bajona
Z szerokiego dorobku pisarskiego Masłowskiej, dotychczas na ekran trafiły między innymi „Wojna polsko-ruska” w reżyserii Xawerego Żuławskiego oraz „Inni ludzie” Aleksandry Terpińskiej. Szczególnie ta druga produkcja potwierdziła, że specyficzny rytm dialogów, ironia i społeczne obserwacje obecne w twórczości Masłowskiej mogą znaleźć przekonującą filmową formę. Adaptacje jej prozy nie należą do najłatwiejszych przedsięwzięć, jednak każda z nich wnosiła do polskiego kina wyrazisty autorski charakter.

Partnerem pisarki przy scenariuszu został Kasper Bajon, jeden z najbardziej cenionych polskich scenarzystów ostatnich lat. Autor scenariuszy do takich produkcji jak „Wielka woda”, „Rojst”, „Projekt UFO” czy „Heweliusz” zbudował opinię twórcy doskonale odnajdującego się zarówno w opowieściach historycznych, jak i współczesnych dramatach. Spotkanie jego doświadczenia konstrukcyjnego z literacką wyobraźnią Masłowskiej zapowiada projekt, który może okazać się jednym z najciekawszych polskich filmów rozwijanych obecnie na etapie scenariusza.
Na razie tylko zapowiedź
Fotografia scenariusza opublikowana przez Masłowską jest dziś jedynym oficjalnym materiałem dotyczącym produkcji filmu „W aplikacji”. Nie ujawniono obsady, reżysera ani planowanego terminu rozpoczęcia zdjęć. W czasach, gdy wiele produkcji buduje zainteresowanie stopniowo, taki gest ma wymiar symboliczny, pokazując moment narodzin filmu, zanim pojawią się pierwsze zdjęcia z planu czy zwiastuny.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
To właśnie ta oszczędność informacji sprawia, że wokół projektu narasta ciekawość. Twórczość Doroty Masłowskiej od lat wywołuje dyskusje i prowokuje do interpretacji, natomiast Kasper Bajon konsekwentnie udowadnia, że potrafi przekładać ambitne pomysły na angażujące scenariusze. Na kolejne materiały związane z „W aplikacji” przyjdzie jeszcze poczekać, ale już dziś wiadomo, że współpraca tych dwojga twórców będzie jednym z najciekawiej obserwowanych projektów rozwijających się w polskim kinie.
Zobacz też: Cały świat mówi o nominacjach do Emmy 2026. Wśród nich polskie nazwisko, które warto znać!