Reklama

Czy to wreszcie przełom, na który czekali fani kultowej serii? Wokół filmu „Piraci z Karaibów 6" od miesięcy narastały wątpliwości, spekulacje i sprzeczne doniesienia. Największa niewiadoma dotyczyła oczywiście jednego nazwiska: Johnny’ego Deppa. Teraz jednak pojawił się nowy przeciek zza kulis, który może całkowicie zmienić nastroje fanów.

Nowy przeciek o serii „Piraci z Karaibów 6". Co wiemy?

Choć oficjalnych komunikatów wciąż brak, głos w sprawie zabrał The DisInsider, czyli jedno z bardziej rzetelnych źródeł informacji o produkcjach Disneya. Według portalu studio miało podjąć decyzję, by w centrum historii szóstej części osadzić postacie grane przez Johnny’ego Deppa oraz Margot Robbie. To informacja, która natychmiast rozpaliła wyobraźnię miłośników morskich przygód.

Jeśli doniesienia się potwierdzą, oznaczałoby to, że Jack Sparrow nie został całkowicie odsunięty na bok. A to właśnie tego najbardziej obawiali się fani. W ostatnich miesiącach wielokrotnie spekulowano, że Disney może całkowicie zrezygnować z postaci stworzonej przez Deppa lub ograniczyć jej obecność do symbolicznego cameo.

CZYTAJ TEŻ: Jeśli „Ołowiane dzieci” nie dają ci spokoju, te 5 seriali wciągnie cię bez reszty

Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły, 2003 rok
Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły, 2003 rok Archives du 7e Art/Disney Enterprises/BEW

Johnny Depp i Margot Robbie w centrum historii?

Nowy przeciek sugeruje jednak coś zupełnie innego. Według informacji The DisInsider historia miałaby koncentrować się zarówno na Sparrowie, jak i bohaterce granej przez Margot Robbie. Jednocześnie portal sugeruje, że szósta część mogłaby być symbolicznym „przekazaniem pałeczki” nowemu bohaterowi, który w przyszłości przejąłby stery serii. Wcześniej pojawiały się plotki, że mógłby to być syn Jacka Sparrowa. Te informacje jednak zostały zdementowane. Producent Jerry Bruckheimer jasno dał do zrozumienia, że nie są zgodne z prawdą.

Co to oznacza w praktyce? Nawet jeśli rzeczywiście dojdzie do wprowadzenia nowej, wiodącej postaci, nie musi to oznaczać całkowitego zniknięcia Jacka Sparrowa. Wcześniejsze przecieki mówiły bowiem o koncepcji, według której Sparrow miałby zostać przygotowany do mniejszej, wspierającej roli przy głównych bohaterach. Innymi słowy: mniej czasu na pierwszym planie, ale nadal obecność w kluczowych momentach historii.

Dla wielu fanów to kompromis, który mógłby zostać zaakceptowany. Trudno bowiem wyobrazić sobie świat Piratów z Karaibów bez ekscentrycznego kapitana z charakterystycznym chodem i ciętym językiem.

Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, 2011 rok
Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, 2011 rok Archives du 7e Art/Disney Enterprises/BEW

Piraci z Karaibów 6 – co z datą premiery?

„Piraci z Karaibów 6" nadal znajdują się w fazie rozwoju. Nie ma potwierdzonej daty premiery, nie znamy szczegółów fabuły, a obsada nie została oficjalnie ogłoszona. Najnowsze infromacje też są tylko domysłami, które czekają na potwierdzenie. Wszystko wskazuje na to, że Disney wciąż pracuje nad ostatecznym kształtem projektu.

Medialne doniesienia mogą jednak świadczyć o tym, że studio szuka sposobu na pogodzenie oczekiwań widzów z planami na przyszłość serii. A powrót Johnny’ego Deppa, nawet w zmienionej formule, mógłby być kluczowym elementem tej strategii.

Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami pierwszego pozytywnego sygnału dla fanów Jacka Sparrowa? Na oficjalne potwierdzenie przyjdzie jeszcze poczekać.

Źródło: The DisInsider, Naekranie.pl.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Nagrody BAFTA wręczone! "Wielki Marty" największym przegranym gali. Triumf jednego tytułu zaskoczył wszystkich

Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, 2011 rok
Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, 2011 rok Archives du 7e Art/Disney Enterprises/BEW

Authors

Reklama
Reklama
Reklama