Martin Scorsese od dekad uchodzi za jednego z największych żyjących reżyserów, ale jego kalendarz wciąż wygląda bardziej jak plan początkującego filmowca niż twórcy z ponad sześćdziesięcioletnim dorobkiem. Po sukcesie „Czasu krwawego księżyca” legenda amerykańskiego kina pracuje równolegle nad kilkoma projektami, które mogłyby zdefiniować karierę niejednego autora. Oto przegląd filmów, które mogą wyznaczyć ostatni, i być może jeden z najciekawszych, etap twórczej drogi Martina Scorsese.
WIDEO…
Martin Scorsese nie zwalnia tempa
Martin Scorsese ma 83 lata i wciąż pracuje tak, jakby czas był jego największym rywalem. Po monumentalnym „Czasie krwawego księżyca” i dokumentalnych projektach poświęconych kulturze, religii oraz historii kina legendarny reżyser znajduje się dziś w jednym z najbardziej fascynujących momentów swojej kariery. Lista filmów, które rozwija równolegle, przypomina katalog marzeń każdego kinofila: gotycki horror z Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence, epicka opowieść o katastrofie morskiej, kameralny film o Jezusie, gangsterska saga osadzona na Hawajach oraz długo wyczekiwany biopic Franka Sinatry. Nigdy wcześniej przyszłość Scorsesego nie wydawała się jednocześnie tak ekscytująca i tak niepewna.

To paradoks charakterystyczny dla autora „Taksówkarza”. Im bardziej zbliża się do końca swojej twórczej drogi, tym odważniej spogląda w nowe rejony. Zamiast zamykać karierę w bezpiecznych powtórzeniach dawnych sukcesów, Scorsese wybiera projekty, które pozwalają mu eksplorować duchowość, mitologię, historię i ludzką obsesję. Każdy z tych filmów wydaje się inną odpowiedzią na pytanie, które powraca w jego twórczości od dekad, kim jesteśmy, gdy zostajemy pozbawieni władzy, wiary lub kontroli nad własnym losem?
Zobacz też: Wakacje tuż za rogiem, ale nie dla Netflixa! Poznaj wszystkie premiery platformy na czerwiec
„What Happens at Night” – Scorsese wkracza do świata horroru
Najbliżej premiery znajduje się dziś „What Happens at Night”, adaptacja powieści Petera Camerona, która może okazać się jednym z najbardziej zaskakujących filmów w dorobku reżysera. Projekt, realizowany dla Apple Original Films, ponownie połączył Scorsesego z Leonardo DiCaprio, a partneruje mu Jennifer Lawrence. W obsadzie znaleźli się również Mads Mikkelsen, Patricia Clarkson i Jared Harris. Zdjęcia zakończyły się wiosną 2026 roku, co oznacza, że film wszedł już w etap postprodukcji.
Historia opowiada o amerykańskim małżeństwie, które przyjeżdża do zasypanego śniegiem europejskiego miasta, by adoptować dziecko. Z czasem rzeczywistość zaczyna jednak wymykać się logice, a atmosfera przypomina bardziej sen lub koszmar niż klasyczny dramat psychologiczny. To pierwszy tak wyraźny flirt Scorsesego z pełnokrwistym horrorem gotyckim. Wielu komentatorów porównuje projekt do połączenia „Lśnienia”, „Zawrotu głowy” i „Wyspy tajemnic”, co czyni go jednym z najbardziej intrygujących tytułów w całej filmografii twórcy.
Jezus, katastrofa morska, hawajska mafia i Sinatra
Za „What Happens at Night” czeka imponująca kolejka projektów. Wśród nich znajduje się „The Wager”, adaptacja bestsellerowej książki Davida Granna opowiadającej o katastrofie brytyjskiego okrętu, buncie rozbitków i serii tajemniczych zbrodni. Równolegle rozwijany jest „The Life of Jesus”, kameralny, częściowo czarno-biały film, który ma stanowić osobistą refleksję reżysera nad postacią Chrystusa i znaczeniem wiary we współczesnym świecie.

Coraz większe zainteresowanie budzi także gangsterska saga osadzona na Hawajach, określana przez amerykańskie media mianem „Hawaiian Godfellas”. Projekt ma połączyć Scorsesego z Leonardo DiCaprio, Dwaynem Johnsonem i Emily Blunt w historii inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami ze świata przestępczego archipelagu. W planach pozostaje również długo wyczekiwany biopic Franka Sinatry, który reżyser próbuje zrealizować od ponad dwóch dekad. Choć część projektów została odsunięta w czasie, jedno pozostaje pewne, Martin Scorsese wciąż ma więcej filmowych marzeń niż większość twórców na początku kariery.
Zobacz też: Plejada hollywoodzkich gwiazd odwiedziła Zabrze! Laureat Oscara przyciągnął tłumy





























