Martin Scorsese kręci film o życiu Jezusa, pracuje też nad biografią Franka Sinatry. A to nie koniec zaskakujących projektów mistrza kina
Choć ma za sobą jedne z najważniejszych filmów w historii kina, Martin Scorsese nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie, wokół legendy Hollywood krąży dziś kilka projektów, które mogłyby wystarczyć na całą karierę. Od mrocznej opowieści rozgrywającej się po zmroku, przez historię Jezusa i katastrofę morską, aż po mafijne porachunki na Hawajach, przyszłość reżysera zapowiada się równie fascynująco jak jego filmowa przeszłość.

Martin Scorsese od dekad uchodzi za jednego z największych żyjących reżyserów, ale jego kalendarz wciąż wygląda bardziej jak plan początkującego filmowca niż twórcy z ponad sześćdziesięcioletnim dorobkiem. Po sukcesie „Czasu krwawego księżyca” legenda amerykańskiego kina pracuje równolegle nad kilkoma projektami, które mogłyby zdefiniować karierę niejednego autora. Oto przegląd filmów, które mogą wyznaczyć ostatni, i być może jeden z najciekawszych, etap twórczej drogi Martina Scorsese.
Martin Scorsese nie zwalnia tempa
Martin Scorsese ma 83 lata i wciąż pracuje tak, jakby czas był jego największym rywalem. Po monumentalnym „Czasie krwawego księżyca” i dokumentalnych projektach poświęconych kulturze, religii oraz historii kina legendarny reżyser znajduje się dziś w jednym z najbardziej fascynujących momentów swojej kariery. Lista filmów, które rozwija równolegle, przypomina katalog marzeń każdego kinofila: gotycki horror z Leonardo DiCaprio i Jennifer Lawrence, epicka opowieść o katastrofie morskiej, kameralny film o Jezusie, gangsterska saga osadzona na Hawajach oraz długo wyczekiwany biopic Franka Sinatry. Nigdy wcześniej przyszłość Scorsesego nie wydawała się jednocześnie tak ekscytująca i tak niepewna.

To paradoks charakterystyczny dla autora „Taksówkarza”. Im bardziej zbliża się do końca swojej twórczej drogi, tym odważniej spogląda w nowe rejony. Zamiast zamykać karierę w bezpiecznych powtórzeniach dawnych sukcesów, Scorsese wybiera projekty, które pozwalają mu eksplorować duchowość, mitologię, historię i ludzką obsesję. Każdy z tych filmów wydaje się inną odpowiedzią na pytanie, które powraca w jego twórczości od dekad, kim jesteśmy, gdy zostajemy pozbawieni władzy, wiary lub kontroli nad własnym losem?
Zobacz też: Wakacje tuż za rogiem, ale nie dla Netflixa! Poznaj wszystkie premiery platformy na czerwiec
„What Happens at Night” – Scorsese wkracza do świata horroru
Najbliżej premiery znajduje się dziś „What Happens at Night”, adaptacja powieści Petera Camerona, która może okazać się jednym z najbardziej zaskakujących filmów w dorobku reżysera. Projekt, realizowany dla Apple Original Films, ponownie połączył Scorsesego z Leonardo DiCaprio, a partneruje mu Jennifer Lawrence. W obsadzie znaleźli się również Mads Mikkelsen, Patricia Clarkson i Jared Harris. Zdjęcia zakończyły się wiosną 2026 roku, co oznacza, że film wszedł już w etap postprodukcji.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Historia opowiada o amerykańskim małżeństwie, które przyjeżdża do zasypanego śniegiem europejskiego miasta, by adoptować dziecko. Z czasem rzeczywistość zaczyna jednak wymykać się logice, a atmosfera przypomina bardziej sen lub koszmar niż klasyczny dramat psychologiczny. To pierwszy tak wyraźny flirt Scorsesego z pełnokrwistym horrorem gotyckim. Wielu komentatorów porównuje projekt do połączenia „Lśnienia”, „Zawrotu głowy” i „Wyspy tajemnic”, co czyni go jednym z najbardziej intrygujących tytułów w całej filmografii twórcy.
Jezus, katastrofa morska, hawajska mafia i Sinatra
Za „What Happens at Night” czeka imponująca kolejka projektów. Wśród nich znajduje się „The Wager”, adaptacja bestsellerowej książki Davida Granna opowiadającej o katastrofie brytyjskiego okrętu, buncie rozbitków i serii tajemniczych zbrodni. Równolegle rozwijany jest „The Life of Jesus”, kameralny, częściowo czarno-biały film, który ma stanowić osobistą refleksję reżysera nad postacią Chrystusa i znaczeniem wiary we współczesnym świecie.

Coraz większe zainteresowanie budzi także gangsterska saga osadzona na Hawajach, określana przez amerykańskie media mianem „Hawaiian Godfellas”. Projekt ma połączyć Scorsesego z Leonardo DiCaprio, Dwaynem Johnsonem i Emily Blunt w historii inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami ze świata przestępczego archipelagu. W planach pozostaje również długo wyczekiwany biopic Franka Sinatry, który reżyser próbuje zrealizować od ponad dwóch dekad. Choć część projektów została odsunięta w czasie, jedno pozostaje pewne, Martin Scorsese wciąż ma więcej filmowych marzeń niż większość twórców na początku kariery.
Zobacz też: Plejada hollywoodzkich gwiazd odwiedziła Zabrze! Laureat Oscara przyciągnął tłumy