Reklama

Lodowa tafla, złamane serca i walka o przyszłość – brzmi jak idealny przepis na serialowy hit? Dla wielu widzów „Miłość na lodzie” to emocjonalna petarda, która wdarła się przebojem do czołówki Netflixa. Ale nie wszyscy dają się uwieść tej bajce na lodzie. Fani wciąż pamiętają dramatyczne zakończenie „Spinning Out” i nie ukrywają – nowa produkcja to dla nich nieudolna kopia czegoś, co już raz ich zachwyciło.

22 stycznia 2026 roku na Netflixie zadebiutował serial „Miłość na lodzie” („Finding Her Edge”), ekranizacja bestsellerowej powieści Jennifer Iacopelli. Od pierwszych dni po premierze produkcja utrzymuje się w czołówce TOP 10 w Polsce i na świecie. Opowiada o siedemnastoletniej Adrianie Russo, łyżwiarce figurowej pochodzącej z rodziny mistrzów lodu, która wraz z nowym partnerem Braydenem rozpoczyna udawaną relację, by zdobyć sponsoring i ocalić rodzinne lodowisko. Na ekranie zobaczymy również wątek dawnej miłości bohaterki – Freddiego – oraz emocjonalną rywalizację między siostrami.

Dlaczego „Spinning Out” z 2020 roku zostało anulowane?

W lutym 2020 roku Netflix zaprezentował serial „Spinning Out”, opowiadający historię Kat Baker – łyżwiarki olimpijskiej, która po groźnym upadku zmagała się z zespołem stresu pourazowego oraz świeżo zdiagnozowaną chorobą afektywną dwubiegunową. Produkcja była chwalona za głębię emocjonalną, realizm i świetną grę aktorską. Mimo tego serial został anulowany po jednym sezonie. Oficjalnego powodu decyzji nie podano, lecz przypuszcza się, że mogły na nią wpłynąć wysokie koszty produkcji i niezadowalające wyniki oglądalności.

Zobacz też: Miłość na lodzie istnieje naprawdę. Oto prawdziwe historie łyżwiarzy, którzy zakochali się na lodowisku. Są lepsze niż serial Netflixa

Spinning Out, Netflix
Spinning Out, Netflix Fot. Christos Kalohoridis/ Netflix

Porównanie: „Miłość na lodzie” kontra „Spinning Out”

Obie produkcje łączy nie tylko temat łyżwiarstwa figurowego i motyw fikcyjnych relacji między partnerami na lodzie, ale również styl teen dramy i wątek rodzinnych dramatów. Jednakże fani podkreślają zasadnicze różnice. „Spinning Out” ukazywał brutalną rzeczywistość sportu, walkę z chorobą psychiczną oraz napięte relacje rodzinne z dużym realizmem. „Miłość na lodzie” stawia natomiast na lżejszy ton, znane schematy romansu i przewidywalną intrygę.

Komentarze internautów nie pozostawiają złudzeń:

„To wygląda dokładnie jak Spinning Out, które Netflix anulował po jednym sezonie.”

„Czemu stworzyć nowy serial zamiast kontynuować stary, który był lepszy?”

„Jeśli to dostanie sezon 2, a Spinning Out nie – to będzie skandal.”

„Aktorstwo jest sztywne, a scenariusz przewidywalny. Spinning Out było o klasę wyżej.”

Czytaj również: Gwiazda „Miłości na lodzie” do złudzenia przypomina Jennifer Lawrence. Historia serialowej Adriany Russo zaskakuje

"Miłość na lodzie", Cale Ambrozic jako Brayden Elliot i Madelyn Keys jako Adriana Russo
"Miłość na lodzie", Cale Ambrozic jako Brayden Elliot i Madelyn Keys jako Adriana Russo Cr. NETFLIX © 2026

Skąd te emocje? Reakcje fanów na nowy serial

Na platformach takich jak Reddit i YouTube pojawiły się dziesiątki komentarzy rozczarowanych fanów „Spinning Out”. Wielu z nich nie ukrywa gniewu i poczucia niesprawiedliwości. „Wciąż nie mogę uwierzyć, że Spinning Out nie dostało drugiego sezonu”, „Jeśli Miłość na lodzie dostanie kontynuację, a Spinning Out nie, to będę protestować” – piszą użytkownicy.

„Wszyscy chcieliśmy tylko drugiego sezonu Spinning Out”, czytamy w jednym z popularnych postów. Inni dodają: „Casting w nowym serialu to katastrofa. Nie mogłem przebrnąć przez drugi odcinek.” i „Spinning Out miało wszystko: klimat, dramat, głębię. To tylko próba kopiowania”.

Zobacz też: Idealny miks dramatu i romansu. To najchętniej oglądany serial w Polsce. Historia miłosnego trójkąta bije rekordy na Netfliksie!

Czy będzie drugi sezon „Miłości na lodzie”? Głos zabierają widzowie

Na ten moment Netflix nie ogłosił oficjalnej decyzji o przedłużeniu serialu. Jednak biorąc pod uwagę jego wysoką pozycję w rankingu oglądalności i rosnące zaangażowanie widzów, kontynuacja wydaje się prawdopodobna. Mimo fali krytyki ze strony fanów „Spinning Out”, „Miłość na lodzie” ma swoich zwolenników, którzy doceniają lekki klimat, romantyczne napięcie i estetyczną oprawę wizualną.

Zarówno nowa produkcja, jak i jej poprzednik pokazują, że łyżwiarstwo figurowe może być fascynującym tłem dla emocjonalnych historii. Jednak reakcje internautów dowodzą, że niełatwo zastąpić coś, co zyskało miano sukcesu ekranowego.

Spinning Out, Netflix
Spinning Out, Netflix Fot. Christos Kalohoridis/ Netflix

Źródła: Mirror.co.uk, Variety, Viva.pl

Reklama
Reklama
Reklama