Reklama

Już 27 lutego do kin na całym świecie, w tym w Polsce, trafi długo wyczekiwany „Krzyk 7”. Tym razem za reżyserię odpowiada Kevin Williamson, scenarzysta pierwszych części serii. Na ekranie nie zabraknie ikonicznych postaci, w tym Sidney Prescott, granej przez Neve Campbell. Nowa historia zapowiada emocjonujący powrót do korzeni.

„Krzyk 7”: Neve Campbell i znana obsada ponownie na ekranie

Sidney Prescott próbuje rozpocząć nowe życie w spokojnym miasteczku. Jednak złowroga przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Gdy kolejny Ghostface pojawia się u jej drzwi, kobieta staje przed najtrudniejszą decyzją w życiu. By ocalić to, co najcenniejsze, Sidney będzie musiała jeszcze raz spojrzeć w oczy własnym demonom. Staje twarzą w twarz z przerażającą maską Ghostface’a — gotowa zapłacić najwyższą cenę. Bo gdy stawką jest życie ukochanej córki, nie ma miejsca na strach.

To będzie kino grozy w najczystszej postaci — bezkompromisowe emocje, gęsta od napięcia atmosfera i wielki powrót bohaterów, którzy przez lata przerażali, intrygowali i... kradli serca widzów na całym świecie.

Czytaj też: Ten film to poruszająca opowieść o samotności w XXI wieku. To dzieło z oscarowym aktorem już w tym tygodniu w kinach!

Nowe twarze i nowa ofiara Ghostface’a

Obok niezrównanej Neve Campbell na ekranie pojawi się plejada gwiazd, które fani „Krzyku” znają i kochają od lat: Courteney Cox, David Arquette, Scott Foley, Matthew Lillard, Jasmin Savoy Brown i Mason Gooding znów przypomną o mrocznych rozdziałach tej historii. Ale to nie wszystko!

W „Krzyku 7” nie zabraknie świeżej krwi – do obsady dołączają m.in. Isabel May, Anna Camp, Celeste O’Connor, Asa Germann, Mckenna Grace i Michelle Randolph. Nowe twarze, nowe zagrożenia – i nowe sekrety do odkrycia.

Kevin Williamson za kamerą – powrót do źródeł grozy

Tym razem za kamerą stanął Kevin Williamson – twórca scenariusza do pierwszych, kultowych odsłon „Krzyku” i wieloletni producent wykonawczy serii. Teraz powraca w zupełnie nowej roli, by tchnąć w legendę kina grozy nowe życie. Z szacunkiem do korzeni, ale i z odwagą, by otworzyć zupełnie nowy rozdział pełen napięcia, emocji i zaskakujących zwrotów akcji.

„Zrobiłem wszystko, co mogłem, by film był nowy i świeży. Tak naprawdę nigdy nie opuściłem świata „Krzyku”. Przez cały czas byłem gdzieś obok”, dodał, wyraźnie wzruszony swoją filmową podróżą. Do powrotu skłoniła go nie kto inny jak ikona serii – Neve Campbell. Jak podkreślała: „Zawsze było dla mnie ogromną frajdą i zaszczytem móc grać Sidney w filmach z serii „Krzyk”. Moje uznanie dla tych filmów nigdy nie osłabło”, deklarowała.

Zobacz też: Najważniejsze role w karierze Timothée Chalameta: od chłopaka z sąsiedztwa do jednej z największych gwiazd kina. Numer trzeci to prawdziwy wyciskacz łez!

Kultowa seria wraca – „Krzyk 7” już w lutym w kinach

Odliczanie czas zacząć! 27 lutego na ekrany kin powróci jedna z najbardziej rozpoznawalnych serii horrorów wszech czasów – „Krzyk”. Siódma część kultowego cyklu, zapoczątkowanego w 1996 roku przez legendarnego Wesa Cravena, zapowiada się na prawdziwy powrót do korzeni. Fani na całym świecie już nie mogą doczekać się nowego rozdziału opowieści.

Ghostface nie powiedział jeszcze ostatniego słowa…

'KRZYK 7' - plakat PL
'KRZYK 7' - plakat PL materiały prasowe
Reklama
Reklama
Reklama