Reklama

Pierwsze zdjęcie z planu „Kennedy” błyskawicznie rozgrzało branżę do czerwoności. Michael Fassbender jako Joseph P. Kennedy Sr. wygląda jak postać, której jeszcze w jego filmowej karierze nie było. Wszystko wskazuje na to, że Netflix szykuje widowisko na skalę „The Crown”!

Fassbender w roli patriarchy

Za projektem serialu stoi Sam Shaw, twórca „Projektu Manhattan”, „Masters of Sex” i „Castle Rock”, który tym razem sięga po materiał niemal legendarny. Reżyserię otwarcia i finału powierzono Thomasowi Vinterbergowi, laureatowi Oscara za film „Na rauszu”, co nadaje całości ton surowego, emocjonalnego realizmu. Scenariusz oparty jest na książce Fredrika Logevalla „JFK: Coming of Age in the American Century, 1917–1956”, a nad produkcją czuwają m.in. Eric Roth, Peter Chernin i Jenno Topping, nazwiska, które od lat stoją za ambitnymi, wielowarstwowymi projektami.

serial "Kennedy"
Getty Images

W centrum tej układanki stoi Michael Fassbender, aktor, który od lat buduje ekranowe postaci na granicy kontroli i wewnętrznego pęknięcia. Znany z ról wymagających intensywności i precyzji psychologicznej, tutaj zdaje się idealnie dopasowany do roli człowieka, który nie tyle żyje historią, co ją projektuje. Fassbender potrafi grać ciszą i napięciem – i właśnie to napięcie wydaje się kluczowe dla tej postaci. Towarzyszą mu Laura Donnelly jako Rose Kennedy, Nick Robinson jako Joe Kennedy Jr. oraz Joshuah Melnick jako Jack Kennedy, a także szeroka obsada obejmująca m.in. Bena Milesa, Imogen Poots i Denisa O’Hare’a.

Zobacz też: To islandzkie dzieło miało swoją premierę w Cannes. Ten poruszający dramat rodzinny już w polskich kinach!

O czym będzie serial „Kennedy”?

Fabuła „Kennedy” rozpocznie się w latach 30. i poprowadzi przez wzlot Joe i Rose Kennedych oraz ich dziewięciorga dzieci, jeszcze zanim nazwisko to stało się symbolem politycznej potęgi. Twórcy zapowiadają historię o miłości, rywalizacji i tragediach, rozpiętą między wielką historią a intymnym dramatem. Sam Shaw określa ton produkcji jako balansujący „między Shakespeare’em a operą mydlaną”, i właśnie w tym napięciu ma rodzić się siła serialu.

serial "Kennedy"
Bachrach/Getty Images

W centrum stoi Joseph P. Kennedy Sr., multimilionerowi biznesmen, pierwszy przewodniczący SEC w latach 1934–1935 i ambasador USA w Wielkiej Brytanii w latach 1938–1940. Człowiek, który traktował rodzinę jak projekt polityczny. W jego cieniu dojrzewa John F. Kennedy, drugi syn, który, nie miał być numerem jeden. Serial zapowiada się jako opowieść o tym, jak rodzi się legenda… i jak często rodzi się z przypadku, presji i konieczności zastąpienia kogoś innego.

Kulisy produkcji serialu „Kennedy”

Zdjęcia do serialu odbywają się w Londynie, a pierwszy kadr działa jak precyzyjnie zaplanowany komunikat. Fassbender jako Joe Kennedy Sr. nie wykonuje żadnego ruchu, a mimo to dominuje przestrzeń. To obraz chłodny, kontrolowany, niemal ascetyczny, który sugeruje, że emocje w tej historii będą tłumiono, aż do momentu, gdy przestaną się mieścić.

serial "Kennedy"
Materiały Prasowe

Serial ma liczyć osiem odcinków, ale data premiery pozostaje nieznana. Netflix nie odsłania wszystkich kart, zamiast tego stopniowo buduje napięcie. „Kennedy” nie zapowiada się na klasyczną biografię ani prosty dramat historyczny. To raczej studium siły i ceny, jaką trzeba zapłacić za miejsce na szczycie, a pierwsze zdjęcie sugeruje jedno: ta cena będzie wysoka.

Zobacz też: Tym filmem grozy zachwycał się sam Stephen King. Teraz można go oglądać na Netfliksie

Reklama
Reklama
Reklama