Ogłoszono nominacje do Złotych Malin, a na liście laureaci Oscarów. To może być najbardziej kontrowersyjna edycja w historii!
To miała być rutynowa lista, a stała się jednym z najbardziej zaskakujących zestawień sezonu. Złote Maliny 2026 uderzają tam, gdzie boli najbardziej, pokazując, że nawet największe nazwiska nie są odporne na filmowe wpadki. Ta edycja może zmienić sposób, w jaki patrzymy na porażkę w Hollywood.

Nominacje do Złotych Malin 2026, filmowych antynagród, które „wyróżniają” najgorsze produkcje ostatniego roku, wywołały w Hollywood prawdziwą burzę. Lista zawiera nazwiska, które jeszcze niedawno triumfowały na Oscarach. To zestawienie może stać się jedną z najbardziej kontrowersyjnych edycji w historii nagród Razzie, a wszystko to tuż przed kolejną galą Oscarów.
Nominacje oscarowych twórców – kto znalazł się na liście?
Kino zna wzloty i upadki, ale rzadko kiedy widzowie są ich świadkami w tak spektakularnej formie. Natalie Portman, laureatka Oscara za „Czarnego łabędzia”, w tym roku nominowana została jako Najgorsza Aktorka, jej rola w „Fontannie młodości” uznana została za nieprzekonującą, a wręcz groteskową. Podobny los spotkał Jareda Leto, którego ekstrawagancki występ w „Tron: Ares” zebrał krytykę nie tylko za formę, ale i za wybór samego projektu.

Robert De Niro, aktor legendarny, tym razem stał się częścią problemu: jego podwójna rola w „The Alto Knights” przyniosła mu nominację w kategorii Najgorsze ekranowe combo. Czy to wyczerpanie materiału, czy błędna decyzja artystyczna? W oczach jury Złotych Malin, jedno i drugie. Niepokój budzi fakt, że coraz częściej wielkie nazwiska nie są gwarancją jakości, a symbolem oderwania od współczesności.
Zobacz też: "Lalka" to dopiero początek. Netflix pochwalił się bogatą listą premier na 2026. Aż 11 polskich tytułów!
Największe filmowe rozczarowania 2025 roku
Na czele nominacji do Złotych Malin znalazły się dwa filmy, które do niedawna budziły spore oczekiwania, remake „Śnieżki” oraz „Wojna światów”. Obie produkcje zdobyły po sześć nominacji w różnych kategoriach, w tym Najgorszy Film, Najgorszy Remake/Rip‑Off czy Najgorszy Scenariusz.

„Śnieżka”, mimo ogromnego budżetu i rozpoznawalnej obsady, spotkała się z ostrą krytyką za swój scenariusz i kreacje aktorskie, a w tym również całą grupę siedmiu krasnoludków jako potencjalnych Najgorszych Aktorów Drugoplanowych. Tymczasem, nowa wersja „Wojny światów” została oznaczona jako jeden z największych rozczarowań roku, także z nominacją dla Ice Cube’a w kategorii Najgorszy Aktor, co tylko potęguje efekt, że nawet wielkie marki i budżety nie gwarantują sukcesu, ani artystycznego, ani komercyjnego.
Ironia sezonu nagród — od Oscarów do Razzie
To niesamowite, jak sezon nagród potrafi zmienić narrację wokół tych samych nazwisk: jednego dnia chwali się ich osiągnięcia Oscarem, a kilka tygodni później krytykuje przyznając nominacje Razzie. Ironia tej sytuacji jest szczególnie widoczna, kiedy spojrzy się na listę nominowanych aktorów, od laureatów Oscarów, takich jak Portman czy Leto, po tych, którzy zostali niedawno wychwalani za swoje role komercyjne.

Takie kontrasty między najważniejszymi nagrodami branży a symbolicznymi „nagrodami porażek” podkreślają, jak subiektywne może być postrzeganie sztuki filmowej. Razzie Awards bowiem od lat funkcjonują nie jako stricte krytyka, ale jako satyryczne przypomnienie, że kino to ryzyko, nawet dla najlepszych. Rozdanie statuetek zaplanowane jest na 14-ego marca.