Plejada rodzimych gwiazd i producentka, która stoi za sukcesem oscarowej „Idy” i „Strefy interesów”. Ten polski serial zapowiada się na hit wiosny!
Za elegancką fasadą międzywojennej Warszawy kryją się sekrety, których nie wolno było wypowiadać na głos. „Piekło kobiet” zagląda tam, gdzie kończy się blichtr, a zaczyna strach, milczenie i bunt. Ten serial nie tylko opowiada historię, on ją odsłania.

Międzywojenna Warszawa lśni blaskiem rewii, elegancji i obietnic nowoczesności, ale pod tą fasadą kryje się świat brutalnych reguł i przemilczanych tragedii. „Piekło kobiet”, nowy serial HBO Max, odsłania to, o czym przez dekady nie chciano mówić głośno. Z mocną obsadą, wyrazistą fabułą i producentką stojącą za największymi sukcesami polskiego kina, ta produkcja zapowiada się na jedną z najbardziej poruszających premier wiosny.
Estetyką 20-lecia międzywojennego i brutalna prawda
Nowy serial oryginalny HBO Max „Piekło kobiet”, którego premiera została zaplanowana na 6 marca, przenosi widzów do Warszawy lat 30. XX wieku, miasta na pozór eleganckiego, dynamicznego i nowoczesnego, lecz w rzeczywistości głęboko podzielonego, zarówno klasowo jak i moralnie. Twórcy z precyzją odtwarzają atmosferę epoki, od rewiowych scen i redakcyjnych gabinetów po ciasne podwórza i mroczne zaułki, w których rozgrywają się dramaty niewidoczne dla elit.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Osią fabularną serialu jest śmierć młodej tancerki rewiowej po nielegalnym zabiegu usunięcia ciąży. To wydarzenie uruchamia lawinę zdarzeń i staje się punktem zapalnym dla głównej bohaterki – redaktorki Heleny Wróblewskiej, która zaczyna własne śledztwo. Z każdym kolejnym krokiem odkrywa świat systemowej przemocy wobec kobiet, społecznej hipokryzji i bezkarności mężczyzn. „Piekło kobiet” nie jest tylko dramatem historycznym, to opowieść o gniewie, bezsilności i próbie odzyskania głosu w rzeczywistości, która konsekwentnie ten głos odbiera.
Gwiazdorska obsada i twórcy serialu
W centrum historii znajduje się Agata Turkot jako Helena Wróblewska, postać silna, lecz niepozbawiona wątpliwości, rozdarta między zawodową misją a osobistym kosztem prawdy. Towarzyszy jej imponująca obsada, w której znaleźli się m.in. Mateusz Damięcki, Borys Szyc, Hubert Miłkowski, Katarzyna Herman, Maria Kowalska, Bogumiła Bajor, Jacek Koman, Jacek Poniedziałek, Tomasz Sapryk oraz Ireneusz Czop. Każda z tych ról dokłada kolejny element do mozaiki społecznego portretu epoki.

Za reżyserię odpowiada Anna Maliszewska, znana z umiejętności budowania napięcia poprzez detale i emocje bohaterów, a scenariusz stworzyły Magdalena Franczuk i Ewa Popiołek. Serial liczy sześć odcinków, które będą udostępniane co tydzień aż do 10 kwietnia. Narracja rozwija się stopniowo, pozwalając widzowi zanurzyć się w świecie, w którym prywatne dramaty stają się odbiciem szerszych, społecznych mechanizmów.
Ewa Puszczyńska – producentka o międzynarodowej sławie
Jednym z najważniejszych nazwisk stojących za „Piekłem kobiet” jest Ewa Puszczyńska – producentka, której obecność nadaje projektowi wyjątkową rangę. Urodzona 24 stycznia 1955 roku w Łodzi, od dekad kształtuje polskie kino artystyczne, współtworząc najważniejsze tytuły ostatnich lat. Była związana z Opus Film, a następnie założyła firmę Extreme Emotions, skupioną na ambitnych, autorskich projektach filmowych.

Jej filmografia obejmuje m.in. „Idę”, „Zimną wojnę”, „Zabij to i wyjedź z tego miasta” oraz „Strefę interesów”, produkcje nagradzane na międzynarodowych festiwalach i docenione przez Akademię Filmową. Puszczyńska znana jest z bezkompromisowego podejścia do tematów i umiejętności łączenia artystycznej wizji z uniwersalnym przekazem. W przypadku „Piekła kobiet” jej doświadczenie i wrażliwość producencka wzmacniają serial, czyniąc go nie tylko zapowiadającym się hitem wiosny, ale także ważnym głosem w rozmowie o historii, ciele i prawie do decydowania o własnym losie.
Zobacz też: Tak będą wyglądać filmowi Beatlesi. Ujawniamy pierwsze zdjęcia planu tej monumentalnej produkcji!