Podobała ci się seria “Na noże”? Oto zestawienie 5 podobnych filmów. Numer trzeci to absolutne arcydzieło
Najnowszy film z serii "Na noże" już podbija rankingi najchętniej oglądanych filmów Netflixa. Jeżeli wciąż jesteś żądny kryminalnych zagadek i elitarnych intryg, to zestawienie 5 tytułów jest dla ciebie!

Zachwyciła Cię intryga, styl i przewrotność serii „Na noże”? Pokochasz te pięć filmów, które podobnie łączą kryminalną zagadkę z ostrą satyrą na klasę wyższą, inteligentnym humorem i szczyptą teatralnego blichtru. To kino, gdzie każde spojrzenie to trop, a każdy bohater skrywa tajemnicę, idealne na wieczorny seans i potrzebą umysłowej rozrywki.
1. „Ostatnie słowo Sheili” (1973), reż. Herbert Ross

Ten zapomniany klejnot lat 70. to esencja zagadki z klasą. W luksusowej scenerii jachtu u wybrzeży Francji grupa show-biznesowych elit zmienia zabawę w zbrodnię. Dialogi ostrzejsze niż brzytwa i fabularne labirynty rodem z Agathy Christie tworzą klimat, który Rian Johnson mógłby uznać za inspirację. Scenariusz autorstwa Stephena Sondheima i Anthony’ego Perkinsa to pokaz erudycji i czarnego humoru. To film dla tych, którzy lubią, gdy „kto zabił?” przeplata się z pytaniem: „komu naprawdę można ufać?”.
2. „Śmierć na Nilu” (1978), reż. John Guillermin

Kiedy egipskie słońce oświetla luksusowy parowiec, a w tle gra miłosna tragedia, wiemy, że śmierć jest tylko kwestią czasu. Peter Ustinov jako Herkules Poirot prowadzi śledztwo wśród diamentów, zdrad i kipiących emocji. To opowieść o ludziach z najwyższej półki, których moralność tonie szybciej niż statek. Z rozmachem, przepychem i elegancją złotej ery kryminałów, ten film celebruje klasyczną strukturę zagadki zamkniętego pokoju, tylko że pokój dryfuje po Nilu.
3. „Gosford Park” (2001), reż. Robert Altman

Jeśli „Na noże” obnaża bogaczy XXI wieku, Altman robi to samo, tyle że w Anglii lat 30. Na pierwszy rzut oka to tylko arystokratyczny weekend na wsi, ale pod płaszczem etykiety buzują namiętności, ambicje i pogarda. Kiedy dochodzi do morderstwa, to jedynie katalizator dla klasowych napięć i mistrzowskiej gry pozorów. Złożona struktura narracyjna i kalejdoskop postaci przypominają, że prawda bywa wielowarstwowa jak cebula, lub szkło.
4. „Morderstwo w Orient Expressie” (2017), reż. Kenneth Branagh

Luksus, śnieg i morderstwo to klasyczna triada. Branagh w roli Poirota z kreacją godną Oscara, wprowadza nowy wymiar estetyczny do tej ponadczasowej historii. To film, który łączy teatralny rozmach z emocjonalną głębią, a każdy wagon pociągu skrywa własne tajemnice. Ta ekranizacja nie tylko bawi się formą kryminału, ale też stawia pytania o winę, sprawiedliwość i moralne szarości. I jak zwykle, nikt nie jest tym, kim się wydaje.
5. „Patrz jak kręcą” (2022), reż. Tom George

Ten meta-kryminał to uśmiech w stronę gatunku whodunitów, autoironiczny, pełen stylu i rytmu. Londyn lat 50., trup na scenie i detektywi z taką chemią, że mogliby prowadzić talk show. Film bawi się schematami jak dzieci puzzlami, układa, miesza i przekręca. To tytułów, który oferuje nie tylko zagadkę, ale też komentarz o tym, jak opowiadamy kryminały i co z tego wynika. Jest lekko, przewrotnie, ale wciąż z trupem w tle.