„Prawie się popłakałem już po samym trailerze”. Widzowie reagują na najnowszy film z Olivią Colman
3 kwietnia do kin trafi „Mów mi Jimpa”, nowy film w reżyserii Sophie Hyde z Olivią Colman i Johnem Lithgowem w rolach głównych. To słodko-gorzki portret rodziny, który pokazuje napięcia między trzema pokoleniami i trudne emocje ukryte w relacjach najbliższych. Produkcja, której scenariusz powstał na podstawie osobistych doświadczeń reżyserki, została bardzo ciepło przyjęta podczas światowej premiery na festiwalu Sundance.

W centrum filmu „Mów mi Jimpa” znajduje się spotkanie trzech pokoleń jednej rodziny, które ujawnia dawne emocje i niewypowiedziane napięcia. Historia skupia się na relacji między Hannah, jej ojcem Jimem oraz nastoletnim dzieckiem Frances. Wizyta u ekscentrycznego Jimpę staje się momentem, w którym bohaterowie muszą zmierzyć się z własnymi decyzjami, wspomnieniami i tym, jak przeszłość wpływa na ich obecne życie.
„Mów mi Jimpa” – nowy film Sophie Hyde inspirowany osobistą historią
Film „Mów mi Jimpa” wyreżyserowała Sophie Hyde, twórczyni nominowanego do nagrody BAFTA filmu „Powodzenia, Leo Grande”.
Scenariusz nowej produkcji reżyserka oparła na własnych doświadczeniach. Jak sama mówiła, chciała opowiedzieć historię rodziny, w której ludzie starają się żyć autentycznie, być razem i akceptować się mimo różnic.
– To historia miłości. Sześć lat temu zmarł mój ojciec. Moje dziecko miało wtedy 13 lat. Ja sama miałam 13 lat, kiedy mój ojciec nas opuścił – mówiła Sophie Hyde.
Reżyserka znana jest z opowiadania o przemianach współczesnej obyczajowości oraz tworzenia bohaterów o wiarygodnych psychologicznie portretach. Te elementy mają być również kluczowe w filmie „Mów mi Jimpa”.
Olivia Colman i John Lithgow w centrum rodzinnego dramatu
Główną bohaterką filmu jest Hannah, reżyserka filmowa, w którą wciela się Olivia Colman, zdobywczyni Oscara znana m.in. z filmu „Faworyta” oraz serialu „The Crown”.
Partneruje jej John Lithgow, nominowany do Oscara aktor znany z filmów „Świat według Garpa” oraz „Konklawe”. W produkcji gra on Jima, zwanego Jimpą, czyli ojca Hannah.
Producent filmu Liam Heyen wspominał moment, gdy Olivia Colman dołączyła do projektu:
– Moment, w którym Olivia podpisała kontrakt, był tym, w którym wiedziałem, że ten film rzeczywiście powstanie. Bo kiedy w filmie gra taka aktorka jak Olivia, nawiązanie rozmowy z kimś takim jak John Lithgow, który zagrał Jima, staje się o wiele łatwiejsze.
John Lithgow zdradził, że przed rozpoczęciem zdjęć otrzymał od Sophie Hyde bardzo osobisty list. Reżyserka opisała w nim, kim był dla niej jej ojciec – skomplikowany mężczyzna o złożonej historii, która miała ogromny wpływ na jej życie.
Podróż z Australii do Amsterdamu i trudna przeszłość bohaterów
Akcja filmu „Mów mi Jimpa” rozpoczyna się w chwili, gdy Hannah podróżuje z Australii do Amsterdamu. Towarzyszą jej mąż Harry (Daniel Henshall) oraz nastoletnie dziecko Frances (Aud Mason-Hyde).
Celem podróży jest spotkanie z ojcem Hannah – ekscentrycznym i nieprzewidywalnym Jimpą.
Sytuacja komplikuje się, gdy Frances ogłasza, że nie chce wracać do domu i planuje zostać z dziadkiem na dłużej. Ta decyzja sprawia, że Hannah musi zmierzyć się z trudną przeszłością swojej rodziny – pełną niewypowiedzianych żalów i decyzji, których konsekwencje wciąż są odczuwalne.
Film opowiada o skomplikowanej dynamice między trzema pokoleniami, ale jego sednem pozostają relacje między ludźmi, którzy mimo różnic pozostają dla siebie niezwykle ważni.
Premiera na Sundance i pierwsze reakcje krytyków
Film miał światową premierę na festiwalu Sundance, gdzie został przyjęty bardzo życzliwie.
Na platformie X profil Talking Films zapowiadał produkcję jako film z „zapierającymi dech w piersiach” występami Olivii Colman i Johna Lithgowa.
Z kolei recenzent magazynu „Variety” pisał:
– Gra aktorska ujmuje bez wyjątków, jest przesycona autentyzmem, a Lithgow wydaje się najbardziej nieustraszony w tym śmiałym zespole.
Pierwsze reakcje internautów po zwiastunie filmu
Również wśród internautów pojawiły się liczne komentarze dotyczące filmu i występu Olivii Colman. Widzowie zwracają uwagę przede wszystkim na autentyczność aktorstwa i emocjonalny charakter historii.
Jedna z osób napisała:
– Jej gra jest tak dobra i tak prawdziwa, że dopóki na ekranie nie pojawił się John Lithgow, naprawdę myślałem, że oglądam dokument o jej prawdziwym życiu.
Inny internauta podkreślił ogromną popularność aktorki:
– Co Olivia Colman potrafi zrobić źle? Ona jest dosłownie najlepsza.
Ktoś inny dodał:
– Będę oglądać wszystko, w czym gra Olivia Colman, zwłaszcza dramat.
Pojawiają się również komentarze dotyczące emocjonalnego odbioru zwiastuna:
– Prawie się popłakałem już po samym trailerze.
Wielu widzów podkreśla także ogromną sympatię do aktorki:
– Olivia Colman jest dla mnie absolutnie najlepsza – zarówno jako aktorka, jak i jako człowiek.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kiedy „Mów mi Jimpa” trafi do kin
Film „Mów mi Jimpa” z Olivią Colman i Johnem Lithgowem trafi na ekrany kin 3 kwietnia.
Produkcja zapowiada się jako emocjonalna opowieść o rodzinnych relacjach, trudnych wyborach i próbie zrozumienia między trzema pokoleniami – historię, która według twórców ma pokazywać ludzi starających się żyć autentycznie i akceptować siebie nawzajem.

