Reklama

Netflix bierze na warsztat kolejny klasyk komedii romantycznej, sięgając po „Dziś 13, jutro 30”, film, który wyniósł Jennifer Garner do rangi ikony gatunku. Nowa wersja ma zmierzyć się z legendą oryginału i jednocześnie opowiedzieć tę historię na nowo, dla zupełnie innego pokolenia widzów.

Reboot „Dziś 13, jutro 30”

Netflix przygotowuje reboot „Dziś 13, jutro 30”, który ma na nowo opowiedzieć historię znaną widzom z początku lat 2000. Projekt znajduje się na etapie rozwoju i już teraz wzbudza duże zainteresowanie, ponieważ sięga po jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów kina romantycznego – nagłe wejście nastolatki w dorosłość. Nowa wersja zachowa główny punkt wyjścia fabularnego, jednak zostanie osadzona w realiach współczesnego świata, gdzie presja sukcesu i kształtowanie tożsamości wyglądają inaczej niż dwie dekady temu.

Twórcy zapowiadają, że film będzie reinterpretacją, a nie prostym odtworzeniem fabuły. Historia ma zostać opowiedziana w sposób bardziej świadomy i dopasowany do dzisiejszej widowni, z większym naciskiem na emocjonalne konsekwencje wyborów bohaterki. Produkcja ma łączyć elementy romantycznej komedii z refleksją nad dorastaniem, karierą i oczekiwaniami społecznymi.

Zobacz też: To ona będzie w tym roku rządzić w kinie! Zendaya wystąpi w 5 najbardziej wyczekiwanych filmach tego sezonu

Obsada i twórcy – nowe nazwiska w znanej opowieści

W głównych rolach wystąpią wschodzące gwiazdy młodego pokolenia, Emily Bader oraz Logan Lerman. To oni będą odpowiedzialni za odświeżenie jednej z najbardziej charakterystycznych par w historii komedii romantycznej. Ich angaż wskazuje na kierunek, w którym podąża projekt – młodszy, bardziej współczesny, ale nadal oparty na emocjonalnej dynamice między bohaterami.

Nowa wersja "Dziś 13, jutro 30"
Getty Images

Za produkcję odpowiada Netflix, rozwijający strategię opartą na reinterpretacjach znanych tytułów. Reżyserem został twórca znany z hitu platformy „Ludzie których spotykamy na wakacjach”, Brett Haley, z kolei Jennifer Garner objęła stanowisko producentki wykonawczej. Kulisy powstawania filmu wskazują na świadome podejście do materiału źródłowego, twórcy koncentrują się na scenariuszu, który ma pogłębić psychologię postaci i osadzić ich historie w realiach współczesnej kultury pracy oraz mediów. Reboot ma być projektem autonomicznym, choć wyraźnie inspirowanym pierwowzorem.

Fenomen oryginału

Oryginalne „Dziś 13, jutro 30” z 2004 roku, z Jennifer Garner w roli głównej, na trwałe zapisało się w popkulturze jako jedna z najważniejszych romantycznych komedii swojej dekady. Siła filmu wynikała z połączenia lekkiej, fantastycznej konwencji z autentycznym portretem emocji związanych z dorastaniem i konfrontacją marzeń z rzeczywistością.

Nowy projekt będzie funkcjonował w bezpośrednim odniesieniu do tej spuścizny. Rola Jennifer Garner pozostaje kluczowym punktem odniesienia, jej kreacja ukształtowała odbiór całej historii i wyznaczyła standard dla kolejnych adaptacji. Reboot będzie musiał zmierzyć się z tym dziedzictwem, próbując jednocześnie zaproponować własną, współczesną wizję tej samej opowieści.

Zobacz też: Pierwsza część wbijała w fotel, druga będzie jeszcze bardziej mroczna. Do obsady kontynuacji „Pomocy domowej” właśnie dołączyła Kristen Dunst!

Reklama
Reklama
Reklama