Reklama

Są filmowe duety, których ekranowa chemia nie kończy się wraz z napisami końcowymi. Paul Mescal i Jessie Buckley po raz kolejny trafiają do świata pełnego emocjonalnych pęknięć, niespokojnej natury i bohaterów żyjących na granicy utraty wszystkiego. „Hold on to Your Angels” zapowiada się nie tylko jako wielki romans, ale też powrót kina autorskiego, które potrafi być jednocześnie intymne, surowe i monumentalne.

„Hold on to Your Angels” zapowiada powrót kina emocji

Po sukcesie „Hamneta” Paula Mescala i Jessie Buckley ponownie połączy ekran w jednym z najgłośniejszych projektów nadchodzących lat. Aktorzy staną na czele obsady „Hold on to Your Angels”, nowego filmu Benha Zeitlina, twórcy nominowanej do Oscara „Bestii z południowych krain”. Projekt już teraz budzi ogromne zainteresowanie branży, ponieważ łączy nazwiska dwóch najważniejszych współczesnych aktorów dramatycznych z reżyserem, który od lat pozostaje symbolem bezkompromisowego kina autorskiego.

Jessie Buckley i Paul Mescal w "Hold on to Your Angels"
David Parry/Getty Images

Film opisywany jest jako epicki romans rozgrywający się na mokradłach południowej Luizjany. W centrum historii znajdzie się dwoje bohaterów próbujących odnaleźć siebie w świecie znajdującym się na granicy rozpadu. Paul Mescal wcieli się w ściganego przestępcę, a Jessie Buckley zagra kobietę określaną jako strażniczka zagubionych dusz. Według pierwszych opisów ich relacja stanie się osią historii balansującej między realizmem, mitem i poetycką wizją końca pewnego świata.

Zobacz też: Najsłynniejsza modelka świata doczekała się własnej filmowej biografii! Wszystko, co wiemy o najnowszej produkcji o życiu Kate Moss

Benh Zeitlin wraca do wielkiego kina autorskiego

Dla Benha Zeitlina „Hold on to Your Angels” ma być jednym z najbardziej osobistych projektów w karierze. Reżyser „Bestii z południowych krain”, filmu nominowanego do czterech Oscarów, ponownie sięga po świat amerykańskiego Południa, pełnego natury, społecznych wyrzutków i emocji balansujących między realizmem a mitem. Zeitlin podkreśla, że historia dojrzewała w nim przez siedemnaście lat i została częściowo zainspirowana spotkaniem z Pam Harper podczas castingów do jego debiutu. Twórca określa nowy film jako „list miłosny do zanikającego stylu życia” oraz opowieść o empatii w świecie stojącym na granicy rozpadu.

Za produkcję odpowiada między innymi Plan B Entertainment Brada Pitta oraz Alex Coco, producent oscarowej „Anory”. Projekt zostanie zaprezentowany kupcom podczas festiwalu w Cannes, a zdjęcia mają rozpocząć się w lutym przyszłego roku. Już dziś „Hold on to Your Angels” uznawane jest za jeden z najważniejszych autorskich projektów rozwijanych obecnie w Hollywood, jako film, który może połączyć artystyczną wrażliwość charakterystyczną dla kina Zeitlina z rozmachem wielkiego romantycznego widowiska.

Mescal i Buckley – duet, który definiuje współczesne kino dramatyczne

Powrót Paula Mescala i Jessie Buckley jest jednym z najmocniejszych punktów projektu. Oboje należą dziś do najważniejszych nazwisk europejskiego i amerykańskiego kina. Mescal po sukcesach „Aftersun”, „Gladiatora II” i „Hamneta” stał się symbolem nowego pokolenia aktorów dramatycznych, oszczędnych, intensywnych i niezwykle emocjonalnych. Buckley od lat buduje pozycję jednej z najbardziej wszechstronnych aktorek swojego pokolenia, łącząc kino artystyczne z dużymi produkcjami i teatrem. Aktorka zachwyciła Amerykańską Akademię Filmową i zdobyła Oscara za najlepszą kreację pierwszoplanową.

Jessie Buckley i Paul Mescal w "Hold on to Your Angels"
Materiały Prasowe

Ich ekranowa chemia została szeroko komentowana już przy okazji „Hamneta” Chloé Zhao. Krytycy podkreślali wtedy niezwykłą intensywność relacji między bohaterami oraz sposób, w jaki oboje pracują emocją i ciszą. „Hold on to Your Angels” ma ponownie wykorzystać tę energię, ale tym razem w znacznie bardziej surowym i monumentalnym świecie.

Zobacz też: Patrick Schwarzenegger może powtórzyć Oscarowy sukces Micheala B. Jordana. W najnowszym filmie zmierzy się z arcytrudnym wyzwaniem

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...