Reklama

Tegoroczne Cannes przyniosło jeden z najbardziej zaskakujących werdyktów ostatnich lat. Nagroda za reżyserię trafiła ex aequo do Pawła Pawlikowskiego za „Ojczyznę” oraz duetu Los Javis za „The Black Ball”, queerowy dramat, który wywołał na festiwalu prawdziwe emocjonalne trzęsienie ziemi. Film z Penélope Cruz i Glenn Close błyskawicznie stał się jednym z najgorętszych tytułów sezonu.

„The Black Ball” – queerowa epopeja, która poruszyła Cannes

„The Black Ball” („La Bola Negra”) okazał się jednym z najbardziej komentowanych filmów tegorocznego festiwalu w Cannes. Reżyserski duet, w którego skład wszedł Javier Calvo i Javier Ambrossi, znany jako Los Javis, zdobył za obraz nagrodę za reżyserię ex aequo z Pawłem Pawlikowskim i jego „Ojczyzną”. Film został przyjęty owacyjnie, według relacji z festiwalu publiczność nagrodziła twórców blisko dwudziestominutowymi brawami. Krytycy pisali o dziele hipnotycznym, bolesnym i jednocześnie niezwykle zmysłowym, które opowiada o queerowej tożsamości w Hiszpanii z rozmachem klasycznego melodramatu.

Cannes 2026 - "La Bola Negra"
Lionel Hahn/Getty Images

Los Javis budują historię rozciągniętą na kilka dekad, splatając pamięć rodzinnych traum z doświadczeniem homoseksualności tłumionej przez społeczne i religijne normy. Inspiracją dla filmu była niedokończona sztuka Federico Garcíi Lorki, lecz twórcy traktują ją raczej jako emocjonalny punkt wyjścia niż literalną adaptację. W centrum opowieści znajduje się bohater próbujący wyrwać się z dziedzictwa milczenia, winy i przemocy symbolicznej. Recenzenci podkreślają, że „The Black Ball” nie jest jedynie dramatem o represji, lecz również opowieścią o pożądaniu, pamięci i potrzebie odzyskania własnego głosu. Kamera prowadzi widza przez duszne wnętrza, teatralne przestrzenie i rozedrgane emocje bohaterów, tworząc atmosferę balansującą między realizmem a niemal onirycznym snem.

Zobacz też: Już jest! Długo wyczekiwany zwiastun nowego "Baywatch" zachwycił kultową sceną

Penélope Cruz, Glenn Close i obsada, która niesie emocjonalny ciężar filmu

Jednym z najgłośniej komentowanych elementów produkcji była obsada. Penélope Cruz i Glenn Close stworzyły duet, który krytycy określali mianem magnetycznego. Cruz wnosi do filmu intensywność i melancholię, podczas gdy Close buduje postać surową, ale tragiczną, stając się symbolem pokolenia żyjącego w cieniu przemilczanych sekretów. W filmie pojawiają się również Miguel Bernardeau oraz Carlos González, a ich role wzmacniają wielopokoleniowy charakter historii.

Recenzje publikowane po premierze zwracały uwagę na niezwykłą emocjonalną precyzję aktorów. „The Guardian” pisał o filmie jako o przejmującym studium skomplikowanej historii homoseksualności w Hiszpanii, natomiast „The Hollywood Reporter” podkreślał monumentalny rozmach dzieła Los Javis. Krytycy wielokrotnie zaznaczali, że twórcy unikają prostego manifestu politycznego, zamiast tego proponują kino pełne napięcia między prywatnym cierpieniem a społeczną hipokryzją. Dzięki temu „The Black Ball” działa zarówno jako intymny dramat rodzinny, jak i szeroka panorama kulturowych przemian.

Narodziny jednego z najważniejszych filmów roku

Po premierze na Lazurowym Wybrzeżu o „The Black Ball” zrobiło się głośno również z powodów biznesowych. Według branżowych mediów Netflix miał stoczyć prawdziwą walkę o prawa do dystrybucji filmu, wykładając około 5 milionów dolarów. Tak wysoka kwota tylko potwierdziła, że produkcja Los Javis została uznana za jeden z najważniejszych europejskich tytułów roku i potencjalnego faworyta nadchodzącego sezonu nagród.

Sukces filmu w Cannes wydaje się wynikać z rzadkiego połączenia artystycznej odwagi i emocjonalnej głębi. „The Black Ball” nie próbuje szokować dla samego efektu, albowiem jego siła tkwi w sposobie, w jaki mówi o pamięci, seksualności i dziedziczonym wstydzie. Los Javis stworzyli dzieło jednocześnie monumentalne i bardzo intymne, a festiwalowa nagroda za reżyserię tylko przypieczętowała status filmu jako jednego z najbardziej poruszających wydarzeń tegorocznego Cannes.

Zobacz też: TOP 7 filmów na Dzień Matki. Kino o kobietach, które kochają najmocniej

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...