Reklama

Film, który poruszył serca widzów na festiwalu w Wenecji, już w tym tygodniu zadebiutuje na ekranach. „Głos Hind Rajab” to opowieść o tragicznych wydarzeniach z Strefy Gazy, opowiedziana w poruszającej formie filmowej. Teraz ten wyjątkowy tytuł staje do wyścigu po Oscara i ma realne szanse na zwycięstwo.

Fabuła i forma: kino między dokumentem a dramatem

Film „Głos Hind Rajab”, reżyserowany przez Kaouther Ben Hani, sięga do konkretnej i dramatycznej rzeczywistości, historii sześcioletniej Hind Rajab, uwięzionej w samochodzie pod ostrzałem w Strefie Gazy, której ostatnie chwile życia rejestrowane były w rzeczywistych nagraniach rozmów z Palestyńskim Czerwonym Półksiężycem. Twórczyni odważnie wykorzystuje te autentyczne zapisy jako centralny element narracji, umieszczając je w ramę dramatyzowanej scenerii centrum dyspozytorskiego. To kino, które balansuje na granicy dokumentu i fabuły, odsłaniając granice ludzkiej empatii i granice medium filmowego jako narzędzia pamięci.

Kinowa premiera „Głos Hind Rajab”
Materiały Prasowe

Narracja rozciąga się wokół jednego punktu – telefonu, w którym głos Hind przenika ciszę i chaos, a wolontariusze Czerwonego Półksiężyca starają się koordynować ratunek. Ben Hania świadomie utrzymuje akcję w obrębie tej klaustrofobicznej przestrzeni, co przypomina strukturalne eksperymenty kina modernistycznego i jest bliskie doświadczeniom kina sensu, a koncentracja na czasie rzeczywistym, dźwięku i oczekiwaniu czyni film intensywnie obecnym. Krytycy wskazują, że reżyserka konsekwentnie odmawia łatwego rozładowania emocji, zamiast tego utrzymując widza w aurze tragizmu i refleksji nad kondycją kina jako świadectwa.

Zobacz też: Tego filmu by nie było, gdyby nie rozpad słynnego reżyserskiego duetu. Tak powstało arcydzieło, które już jest dostępne w streamingu!

Wenecja jako scena pamięci

Podczas światowej premiery, mającej miejsce 3 września 2025 roku na 82. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji, „Głos Hind Rajab” wywołał niespodziewaną reakcję – ponad 23‑minutowe owacje na stojąco, rekordowe w historii tego konkursu. W tym aplauzie widzowie i krytycy dostrzegali nie tylko filmowy kunszt, ale przede wszystkim siłę humanistycznego przekazu, który przekroczył granice festiwalowej publiczności i zderzył ją bezpośrednio z realnym losem bohaterki i tysięcy innych ofiar konfliktu.

Kinowa premiera „Głos Hind Rajab”
Materiały Prasowe

Reakcje recenzentów podkreślały, że film nie jest jedynie kolejną propozycją z festiwalowego kanonu, to dzieło, które staje się performatywnym aktem pamięci. To kino, które, zamiast mówić o traumie, pozwala jej zaistnieć w percepcji widza jako brutalny fakt i doświadczenie. Forma filmu, a przede wszystkim wykorzystanie oryginalnego głosu Hind jako nośnika narracyjnej prawdy, nie tylko prowokuje emocje, ale też stawia pytania o rolę sztuki w relacjonowaniu i upamiętnianiu tragedii współczesnej.

Nominacja do Oscara

Po entuzjastycznym odbiorze festiwalowym „Głos Hind Rajab” został oficjalnie wybrany jako tunezyjski kandydat do 98. ceremonii wręczenia Oscarów w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Ta nominacja jest kolejnym krokiem w międzynarodowej karierze reżyserki, która wcześniej była już dwukrotnie nominowana do tej prestiżowej nagrody. Film nie tylko ściga się z innymi produkcjami światowymi, a wpisuje się w szerszy nurt kina globalnego, które stara się przekroczyć tradycyjne granice gatunków, łącząc dokumentalność z dramatyzacją w celu refleksji nad pamięcią i sprawiedliwością. Swoją polską premierę „Głos Hind Rajab” ma w czwartek, 29-ego stycznia i będzie dystrybuowany w największych kinach w całym kraju.

Zobacz też: Krytycy zwiastowali jej Oscara, a nie dostała nawet nominacji. Już w piątek premiera jednego z najgłośniejszych tytułów roku!

Reklama
Reklama
Reklama