Trwają zdjęcia nad fabularnym filmem o najsłynniejszej polskiej himalaistce! Kogo zobaczymy w obsadzie?
Są historie, które nie chcą zejść ze szczytu. Wracają jak echo w górach, surowe, niepokojące, niedokończone. Teraz jedna z nich nabiera filmowego kształtu. W cieniu ośmiotysięczników powstaje opowieść o Wandzie Rutkiewicz, kobiecie, która wspinała się wyżej niż inni i zapłaciła za to najwyższą cenę.

Mróz, wysokość i cisza, która potrafi ogłuszyć, właśnie w takich warunkach rodzi się filmowa opowieść o kobiecie, która nie uznawała granic. Kamera wspina się tam, gdzie kiedyś szła ona. Historia Wandy Rutkiewicz wraca na szczyty, tym razem na wielkim ekranie.
Film „Wanda” – twórcy i obsada
Wysoko w górach, w scenerii, która bardziej przypomina granicę świata niż plan filmowy, trwają ostatnie zdjęcia do fabularnego filmu „Wanda”. Ekipa pracuje w ekstremalnych warunkach, mierząc się z mrozem, wiatrem i wysokością, by oddać prawdę o przestrzeni, która była naturalnym żywiołem Wandy Rutkiewicz. Produkcja Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych powstaje z rozmachem, a jej reżyserem jest Adrian Panek, autor takich hitów jak „Kolory zła: Czerwień” czy „Simona Kossak”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Za zdjęcia odpowiada Tomasz Augustynek, operator znany z serialu „Niebo. Rok w piekle” i najnowszej adaptacji „Znachora”. W obsadzie znaleźli się m.in. Katarzyna Wajda, Julia Kijowska, Małgorzata Gorol, Vanessa Aleksander, Zuzanna Galewicz, Piotr Witkowski i Hubert Milkowski, lecz twórcy nie zdradzają jeszcze, kto wcieli się w samą Rutkiewicz, podsycając atmosferę oczekiwania. Wiadomo jednak, że film realizowany jest w autentycznej, wysokogórskiej scenerii, tam, gdzie każdy krok ma swoją wagę, a cisza bywa głośniejsza niż słowa.
Kobieta, która wyprzedziła epokę
Wanda Rutkiewicz była postacią, która na trwałe zapisała się w historii światowego himalaizmu. Jako pierwsza osoba z Polski stanęła na Mount Everest, a jako pierwsza kobieta na świecie zdobyła K2, drugi najwyższy szczyt Ziemi. Jej kolejne wyprawy na ośmiotysięczniki budowały legendę kobiety, która nie godziła się na wyznaczane jej granice.

W 1992 roku, podczas próby wejścia na Kanczendzongę, Rutkiewicz zaginęła. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Ta niewyjaśniona do końca historia stała się jednym z najbardziej poruszających rozdziałów polskiego himalaizmu. Film fabularny „Wanda” mierzy się z tą legendą, próbując oddać nie tylko spektakularne sukcesy, lecz także samotność i determinację, które towarzyszyły jej w drodze na szczyt.
Od dokumentu do fabuły – nowy rozdział opowieści
Postać Rutkiewicz była już bohaterką głośnego dokumentu Netflixa „Wanda Rutkiewicz. Ostatnia wyprawa” w reżyserii Elizy Kubarskiej. Film wykorzystał archiwalne nagrania, osobiste zapiski i relacje świadków, by zrekonstruować ostatnie chwile himalaistki oraz przybliżyć jej nieznane oblicze. Dokument pokazał kobietę z krwi i kości, silną, ale też zmagającą się z presją środowiska i oczekiwaniami.

Fabularna „Wanda” otwiera kolejny etap tej historii. Zamiast rekonstrukcji faktów, emocjonalna narracja, zamiast archiwów aktorska interpretacja i obraz wielkiego ekranu. To próba przeniesienia legendy w przestrzeń kina, gdzie dramat rozgrywa się nie tylko na wysokości kilku tysięcy metrów, ale przede wszystkim w sercu człowieka, który postanowił sięgnąć wyżej niż inni.
Zobacz też: Twórcy "Stranger Things" wracają z serialem o... emerytach! Mamy pierwsze zdjęcia z planu produkcji