Reklama

Główna bohaterka, Rachel, codziennie o tej samej porze zasiada w pociągu, by uciec od własnego życia. Jednak gdy widzi coś, co zmieni wszystko — znika osoba, którą wcześniej obserwowała — jej życie zamienia się w nieprzewidywalny, mroczny labirynt. Film Tate’a Taylora to nie tylko intryga kryminalna, lecz także wnikliwe studium psychiki kobiety na skraju upadku. To jeden z tych thrillerów, które zostają w pamięci długo po zakończeniu napisów końcowych.

Reklama

"Dziewczyna z pociągu". Bestseller i ekranizacja, które zawładnęły wyobraźnią

Nie przegap – dziś o 20:55 na TVN. Jeśli jeszcze nie widziałeś tej mrocznej opowieści, wieczór pełen emocji masz gwarantowany.

Film to adaptacja światowego fenomenu – powieść Pauli Hawkins z 2015 roku biła rekordy sprzedaży i przez wiele tygodni utrzymywała się na pierwszym miejscu listy "New York Timesa". Ekranizacja trafiła do kin w 2016 roku i natychmiast wywołała szerokie dyskusje.

Dziewczyna z pociągu (2016).
Dziewczyna z pociągu (2016). mat. prasowe

Reżyser Tate Taylor, znany m.in. ze "Służących", zdecydował się na intensywną, niemal duszną narrację – z perspektywy kobiety, która nie pamięta, co się wydarzyło, ale czuje, że była częścią tragedii. Emily Blunt w roli Rachel pokazuje swoje aktorskie możliwości w pełnej skali. Jej rola została doceniona nominacjami do nagród BAFTA i SAG.

Warto dodać, że choć akcja książki osadzona była w Anglii, film przeniesiono do Stanów Zjednoczonych – co nie umniejszyło atmosferze, a wręcz uwydatniło uniwersalne problemy, z jakimi mierzy się bohaterka. "Dziewczyna z pociągu" to nie tylko thriller – to lustro ukazujące, jak łatwo zatracić siebie w relacjach, które miały nas chronić.

Dziewczyna z pociągu (2016).
Dziewczyna z pociągu (2016). mat. prasowe

Dlaczego warto obejrzeć "Dziewczynę z pociagu"?

Film buduje napięcie stopniowo – dźwięki cichego pociągu, złowieszcze migawki zza szyby, urywane wspomnienia Rachel. Emily Blunt wprowadza w ekranową rzeczywistość, którą widz odbiera jako równie niepewną, co bohaterka. Mroczna atmosfera i retrospekcje prowokują pytanie: co jest prawdą, a co złudzeniem?

Reżyser umiejętnie balansuje między thrillerem psychologicznym a dramatem, podkreślając emocjonalne rozedrganie bohaterki. Każda scena wydaje się być próbą rozwikłania tajemnicy, ale też pogłębieniem traumy. Napięcie narasta do ostatnich minut — a widz nie wie, czy może zaufać nawet własnym odczuciom.

Reklama
Dziewczyna z pociągu (2016).
Dziewczyna z pociągu (2016). mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama