Uwielbiany pisarz Polaków powraca na Netflixa. Znamy datę premiery najnowszego thrillera Jo Nesbø!
Jego książki rozchodzą się w milionowych nakładach, a każda kolejna historia przykuwa uwagę fanów mrocznych intryg na całym świecie. Teraz mistrz skandynawskiego kryminału wraca w zupełnie nowej odsłonie, która może okazać się jednym z najmocniejszych punktów tegorocznej oferty Netflixa.

Jo Nesbø od lat uchodzi za jednego z najważniejszych twórców literackiego kryminału, a jego bohaterowie stali się ikonami gatunku nordic noir na całym świecie. Teraz autor powraca za sprawą serialowej adaptacji, która nie tylko oddaje mroczny klimat jego prozy, ale też zapowiada się na jedno z najbardziej elektryzujących wydarzeń sezonu w ofercie Netflixa.
Serial „Harry Hole” – szczegóły produkcji
Netflix kontynuuje swoją strategię adaptacji światowych hitów literackich, prezentując pierwsze szczegóły długo wyczekiwanego serialu „Harry Hole”, opartego na kultowych kryminałach Jo Nesbø. Produkcja trafi na platformę już 26 marca 2026 roku, co potwierdziły liczne źródła branżowe i zapowiedzi zwiastunów udostępnionych przez serwisy filmowe.
Serial ma być wierną adaptacją piątej powieści z serii, „Pentagram” i zapowiada się na jedno z najważniejszych wydarzeń w ofercie Netflixa na wiosnę 2026 roku.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
W centrum opowieści znajdzie się znany z książek Nesbø komisarz Harry Hole, wybitny, choć naznaczony wewnętrznymi demonami detektyw z Oslo. Akcja pierwszego sezonu skoncentruje się na jego śledztwie przeciwko tzw. „Kurierowi Śmierci”, seryjnemu mordercy, który pozostawia na miejscach zbrodni charakterystyczne znaki, zmuszając norweską policję do mobilizacji wszystkich sił. Adaptacja ma nie tylko oddać mroczny klimat powieści, ale również rozwinąć głębię moralnych dylematów głównego bohatera, co sugerują udostępnione materiały zapowiadające kompletną, bogatą fabułę.
Produkcja i twórcy – ambitna realizacja w duchu nordic noir
Produkcja serialu „Harry Hole” to efekt współpracy platformy Netflix z norweskim mistrzem kryminału Jo Nesbø, który nie tylko jest autorem pierwowzorów, ale pełni także funkcję scenarzysty. Reżyserią projektu zajmuje się Øystein Karlsen, a scenariusz czerpie bezpośrednio z fabuły powieści „Pentagram”, co ma zagwarantować pełniejszy i wierniejszy przekaz literackiego materiału.

W produkcji wystąpią m.in. Tobias Santelmann jako tytułowy Harry Hole, Joel Kinnaman jako jego rywal i kolega Tom Waaler oraz Pia Tjelta jako Rakel Fauke, czyli kluczowa postać w uniwersum Hole’a. Serial będzie liczył dziewięć odcinków, które mają oddać zarówno mroczną stronę kryminału, jak i psychologiczną złożoność głównych bohaterów.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Oslo, miasto pełne kontrastów, gdzie surowe zimowe pejzaże splatają się z bliżej nieokreśloną grozą, będzie odgrywać ważną rolę narracyjną. Produkcja szczegółowo eksponuje realistyczne tło skandynawskiego noir, które już w zwiastunach budzi napięcie i poczucie zagrożenia. Serial ma szansę stać się jednym z najgłośniejszych debiutów w katalogu Netflixa na rok 2026, szczególnie dla miłośników kryminalnych opowieści o silnej tożsamości i wyrazistych postaciach.
Sens literackiej adaptacji i oczekiwania widzów
Harry Hole to postać, którą fani kryminałów znają od lat, genialny, lecz zmagający się z własnymi słabościami detektyw, którego przygody przyniosły międzynarodową sławę Jo Nesbø i pomogły ukształtować współczesny skandynawski kryminał. Serialowa adaptacja daje możliwość eksploracji tej fascynującej osobowości w dłuższym formacie, co może pozwolić na głębsze zanurzenie się w jego świat niż wcześniejsze filmowe próby ekranizacji powieści autora.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zapowiedź premiery wywołała duże emocje wśród fanów gatunku, zarówno tych, którzy znają literacki oryginał, jak i tych, którzy dopiero odkryją mroczny świat Harry’ego Hole’a dzięki Netflixowi. Platforma już teraz zapowiada, że produkcja ma szansę znaleźć się w centrum uwagi globalnej widowni, a zapewnienia twórców o wiernym oddaniu ducha norweskiego noir tylko zwiększają oczekiwania.