Wielki hit wszech czasów już na Netflixie! 6 Oscarów i akcja, której nie możesz przegapić
Jeśli kochasz kino akcji, nie możesz przegapić tego powrotu do postapokaliptycznego świata „Mad Maxa”! Na Netflixie pojawiła się prawdziwa perełka. Czeka cię niesamowita podróż pełna adrenaliny, spektakularnych wybuchów i bohaterów, którzy na zawsze zapisali się w historii kina.

Kiedy ostatni raz film akcji wciągnął cię w taki sposób, że aż zapomniałeś o oddechu? Jeśli jeszcze nie widziałeś „Mad Max: Na drodze gniewu”, to właśnie nadszedł czas, byś zanurzył się w jedną z najbardziej intensywnych produkcji filmowych XXI wieku. Ta perełka od George’a Millera właśnie wleciała na Netflixa!
"Mad Max: Na drodze gniewu" – Ekstremalny powrót do postapokaliptycznego świata, który zmienił kino akcji na zawsze
16 sierpnia 2025 roku na Netflixa wleciały dwa wyjątkowe filmy ze świata „Mad Maxa”, które przeniosą Cię w postapokaliptyczną rzeczywistość pełną szaleńczych pościgów, spektakularnych wybuchów i niezapomnianych bohaterów. Mowa o kultowym Mad Max: Na drodze gniewu z 2015 roku oraz prequelu Furiosa: Saga Mad Max z Anyą Taylor-Joy w roli głównej.
Sprawdź też: Mało kto wie, że matka najstarszego syna Englerta była ikoną PRL. O relacji mówi wprost: „Byłem trochę maminsynkiem”
Mad Max: Na drodze gniewu: Bohaterowie w samym sercu chaosu
„Mad Max: Na drodze gniewu” nie jest zwykłym filmem akcji – to prawdziwy kawał sztuki filmowej, która nie boi się zanurzyć widza w intensywnych emocjach.
Obraz pełen jest kontrastów: od pościgów przez pustkowia, po momenty głębokiej refleksji nad ludzkością. George Miller nie zostawia miejsca na nudę – każda scena wypełniona jest zapierającą dech akcją, a efekty specjalne, wykonane w 90% w wersji praktycznej, sprawiają, że cały świat staje się namacalny. Pościgi, wybuchy, eksplozje – wszystko to jest jak szaleńcza podróż, której nie zapomnisz.
W tej odsłonie serii, Max (Tom Hardy) staje w obliczu brutalnego świata, gdzie liczy się tylko przetrwanie. Gdy spotyka Furiosę (Charlize Theron), wyjątkową kobietę na misji, ich losy splatają się w emocjonującej i pełnej adrenaliny podróży przez pustkowia Ten film jest nie tylko festiwalem wizualnym, ale również prawdziwą opowieścią o nadziei, walce o przetrwanie i odkupienie.

Oscarowe zwycięstwo w stylu „Mad Max”
Nie ma wątpliwości, że film zasłużył na swoje sześć Oscarów. W tym najbardziej prestiżowe statuetki dźwięk, montaż, scenografię oraz montaż dźwięku. To właśnie te elementy w połączeniu z niesamowitą grą aktorską Toma Hardy’ego i Charlize Theron tworzą coś, czego nie doświadczy się nigdzie indziej.
„Mad Max: Na drodze gniewu” zdobył uznanie nie tylko w momencie swojej premiery, ale także zyskał status kultowego filmu w kolejnych latach. The New York Times umieścił go na 11. miejscu najlepszych filmów XXI wieku, a jednocześnie uznał go za najlepszy film akcji tego stulecia. Z kolei dziennikarze z serwisu Collider nazwali go najlepszym filmem akcji wszech czasów. Według nich, film George’a Millera nie tylko zrewolucjonizował gatunek, ale także wyznaczył nowe standardy w tworzeniu widowiskowych produkcji pełnych adrenaliny i emocji.
„Mad Max” na Netflixie – czas na powrót do kultowej produkcji
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zobaczyć „Mad Max: Na drodze gniewu”, teraz jest idealny moment. Film pojawił się na Netflixie, co oznacza, że macie możliwość doświadczyć tego intensywnego świata w domowym zaciszu. Niezależnie od tego, czy to będzie wasza pierwsza, czy kolejna podróż po pustkowiach, gwarantujemy jedno: ten film nie daje zapomnieć o sobie. Zasiądźcie wygodnie, zapnijcie pasy i przygotujcie się na najbardziej ekstremalne przeżycie filmowe, jakie kiedykolwiek mieliście okazję poznać.