Reklama

Ten film to nie kolejna przewidywalna komedia, a pełnokrwisty, dynamiczny miks gatunków z wyjątkowym włoskim klimatem. Reżyser Alessio Maria Federici postawił na historię, która zaczyna się jak klasyczna sportowa anegdotka, a kończy jak kryminalna łamigłówka z włoskim twistem. Idealna opcja na ostatnie sierpniowe wieczory — lekka, ale nie banalna.

Reklama

"Przeklęta liga" – fabuła, która wciąga od pierwszych chwil

W centrum wydarzeń znajduje się Gianni — charyzmatyczny geniusz fantasy footballu, który znika bez śladu w dniu swojego ślubu. Jego zaginięcie uruchamia lawinę pytań, spekulacji i niecodziennych reakcji wśród jego przyjaciół, rywali i najbliższych.

Gra wirtualna zaczyna przenikać się z rzeczywistością, a walka o tytuł najlepszego menedżera fantasy nabiera dramatycznego wymiaru. Federici serwuje nam historię, która balansuje między absurdalnym humorem, sportową rywalizacją a zaskakującą tajemnicą, tworząc coś naprawdę świeżego.

"Przeklęta liga" (2025).
"Przeklęta liga" (2025). mat. prasowe Netflix

Dlaczego "Przeklęta liga" to idealna letnia włoska perełka?

Włoskie komedie mają swój niepowtarzalny styl – to połączenie ironii, emocji i ciepła, które trudno podrobić. „Przeklęta liga” wpisuje się w tę tradycję, ale jednocześnie zrywa z nią, wprowadzając nowoczesny rytm i kryminalną intrygę.

"Przeklęta liga" trafi na Netflix już 27 sierpnia 2025 roku.

"Przeklęta liga" (2025).
mat. prasowe Netflix

Włoska gwiazdorska ekipa i gościnne cameo z boiska

W rolach głównych zobaczymy Caterinę Guzzanti, Giacomo Ferrarę, Silvię D’Amico Enrico Borello i Francesco Russo. Ich ekranowa charyzma nadaje filmowi autentyczności, a pojawienie się znanych włoskich osobowości sportowych, jak dziennikarka Diletta Leotta czy napastnik Leonardo Pavoletti, to prawdziwe smaczki dla fanów calcio. Obsada buduje świat "Przeklętej ligi" z wdziękiem, jakiego oczekujemy od najlepszych włoskich produkcji.

Reklama
"Przeklęta liga" (2025).
"Przeklęta liga" (2025). mat. prasowe Netflix
Reklama
Reklama
Reklama