Reklama

Film Triera to intymna opowieść o pamięci, relacjach i emocjach, które – choć niewidzialne – potrafią kształtować całe życie. Reżyser po raz kolejny udowadnia, że potrafi mówić o sprawach uniwersalnych w sposób subtelny, ale niezwykle poruszający. „Wartość sentymentalna” nie krzyczy – ona rezonuje.

"Wartość sentymentalna". Film, o którym mówi cały świat

Od premiery na festiwalu w Cannes "Wartość sentymentalna" budzi ogromne emocje. Krytycy podkreślają dojrzałość narracji i niezwykłą wrażliwość reżysera, a publiczność nagrodziła produkcję jednymi z najdłuższych owacji na stojąco w historii festiwalu, trwającymi aż 19 minut.

Joachim Trier po raz kolejny zagłębia się w temat ludzkiej pamięci i rodzinnych napięć. Jego kino jest oszczędne w formie, ale gęste od znaczeń. "Wartość sentymentalna" to opowieść o tym, jak przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość i jak trudno uwolnić się od emocjonalnego dziedzictwa. Film nie daje prostych odpowiedzi – zamiast tego zostawia widza z refleksją i pytaniem o to, co w życiu naprawdę ma znaczenie.

"Wartość sentymentalna".
"Wartość sentymentalna". mat. prasowe

"Wartość sentymentalna" została okrzyknięta jednym z najważniejszych europejskich filmów ostatnich miesięcy. Produkcja zdobyła Europejską Nagrodę Filmową dla Najlepszego Filmu, co tylko potwierdziło jej międzynarodowy status.

Wyróżniono także muzykę oraz reżyserię, a film znalazł się w gronie tytułów wymienianych w kontekście najważniejszych światowych nagród. Krytycy mówią o nim jako o dziele kompletnym – przemyślanym, konsekwentnym i emocjonalnie uczciwym.

Polski akcent w "Wartości Sentymentalnej"

Ogromnym powodem do dumy jest udział polskiej kompozytorki. Hania Rani stworzyła ścieżkę dźwiękową, która została doceniona przez europejską branżę filmową i nagrodzona podczas gali Europejskich Nagród Filmowych.

Jej muzyka w "Wartości sentymentalnej" stanowi subtelne tło dla fabuły. Delikatne fortepianowe motywy i przestrzenne brzmienia budują atmosferę intymności i skupienia. Dla Hani Rani to kolejny krok w międzynarodowej karierze i dowód na to, że polscy twórcy coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w światowym kinie.

Hania Rani, 17.01.2026.
Hania Rani, 17.01.2026. fot. RALF HIRSCHBERGER / AFP

Dlaczego warto zobaczyć ten film w kinie?

"Wartość sentymentalna" najlepiej działa na dużym ekranie. To film, który potrzebuje przestrzeni i skupienia, by w pełni wybrzmieć.

W czasach kina szybkiego, efektownego i nastawionego na natychmiastową reakcję, produkcja Triera jest czymś zupełnie innym. To propozycja dla widzów, którzy cenią refleksję, subtelność i emocjonalną prawdę.

Jeśli szukasz historii, która poruszy, skłoni do zadumy i zostanie z tobą na dłużej – "Wartość sentymentalna" jest wyborem oczywistym. A fakt, że w tle tego światowego sukcesu wybrzmiewa polski akcent, sprawia, że ten seans ma dodatkowy wymiar.

"Wartość sentymentalna".
"Wartość sentymentalna". mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama