Reklama

Przez dziesięciolecia najważniejsze role twórcze w branży filmowej – reżyseria, produkcja czy zdjęcia – były niemal wyłącznie domeną mężczyzn. Jednak ostatnie lata przynoszą wyraźną zmianę.

Symbolicznym momentem był fakt, że w 2021 roku po raz pierwszy od 78 lat aż trzy kobiety zostały nominowane w kategorii najlepszego reżysera podczas gali wręczenia Złotych Globów. Wcześniej w całej historii nagrody nominację w tej kategorii otrzymało jedynie 5 kobiet.

To pokazuje, że twórczość kobiet zaczyna być zauważana i doceniana na globalnej scenie filmowej. Z okazji Dnia Kobiet warto więc sięgnąć po filmy wyreżyserowane przez kobiety – produkcje, które pokazują nowe perspektywy, emocje i historie.

„40-letnia raperka” – historia kobiety, która po 40 chce zostać raperką

Film „40-letnia raperka” (The 40-Year-Old Version) w reżyserii Radhi Blank to historia kobiety, która po 40 roku życia postanawia spróbować swoich sił jako raperka.

Produkcja została nakręcona w czerni i bieli na tradycyjnej taśmie 35mm, dzięki czemu nawiązuje do klasycznej estetyki filmów z Nowego Jorku. Jednocześnie przedstawia świeżą perspektywę – historię dojrzałej kobiety, która próbuje odnaleźć swoje miejsce i na nowo odkryć sens życia.

Film jest luźno inspirowany doświadczeniami samej Radhi Blank i łączy humor z wyrazistym kobiecym głosem.

Zobacz też: Ten thriller dopiero był w kinach, a teraz obejrzysz go online! Najnowszy film z gwiazdą "Euforii" trzyma w napięciu i nie daje o sobie zapomnieć

„Asystentka” – mroczna historia nadużyć w branży filmowej

W filmie „Asystentka” (The Assistant) reżyserka Kitty Green pokazuje historię młodej absolwentki college’u, która rozpoczyna pracę w dużej firmie produkcyjnej.

Z czasem bohaterka zaczyna zauważać niepokojące sygnały wskazujące na nadużycia w firmie. Problemy te nie dotyczą jedynie jej przełożonego – potężnego magnata branży rozrywkowej – ale są obecne na wielu poziomach funkcjonowania całej organizacji.

Film przedstawia kulisy środowiska filmowego i pokazuje mechanizmy władzy, które przez lata pozostawały niewidoczne.

„Małe kobietki”, „Kłamstewko” i „Portret kobiety w ogniu” – kobiece historie na ekranie

Kolejnym ważnym tytułem jest „Małe kobietki” (Little Women) w reżyserii Grety Gerwig. Reżyserka zadebiutowała w 2017 roku filmem Lady Bird, jednak to właśnie adaptacja klasycznej powieści przyniosła jej szeroką rozpoznawalność. Produkcja okazała się dużym sukcesem i pokazała, że publiczność chętnie sięga po historie opowiadane z kobiecej perspektywy.

Z kolei „Kłamstewko” (The Farewell) w reżyserii Lulu Wang to amerykańsko-chiński dramat rodzinny oparty na osobistej historii reżyserki. Film opowiada o młodej kobiecie Billie, która musi zmierzyć się z różnicami kulturowymi i tradycjami swojej rodziny. W produkcji pojawia się poruszająca rola Awkwafiny, która nadaje historii wyjątkową emocjonalną siłę.

Listę zamyka „Portret kobiety w ogniu” (Portrait of a Lady on Fire) w reżyserii Céline Sciammy. Reżyserka znana jest z filmów poruszających temat tożsamości płciowej oraz doświadczeń dziewczęcości i kobiecości. Ten film przedstawia historię zakazanej miłości i pasji ukazaną z kobiecej perspektywy.

Produkcja uznawana jest za jedno z największych osiągnięć reżyserki – romantyczną historię, w której każdy kadr przypomina starannie skomponowane dzieło sztuki.

Zobacz też: Kryminalne intrygi i poruszające historie. Polecamy 5 filmów w stylu "Ołowianych dzieci", które wciągają bez reszty!

Od lewej: Emma Watson, Florence Pugh, Saorise Ronan, Eliza Scanlen, "Małe kobietki"
Od lewej: Emma Watson, Florence Pugh, Saorise Ronan, Eliza Scanlen, "Małe kobietki", 2019 r.

Kobiety reżyserki zmieniają współczesne kino

Rosnąca liczba filmów tworzonych przez kobiety pokazuje, że branża filmowa powoli się zmienia. Historie opowiadane przez reżyserki wnoszą nowe spojrzenie na relacje, emocje i społeczne doświadczenia.

Dzień Kobiet to doskonała okazja, aby sięgnąć po produkcje stworzone przez kobiety i spojrzeć na kino z innej perspektywy. Filmy takie jak „Asystentka”, „Małe kobietki” czy „Portret kobiety w ogniu” pokazują, że twórczość reżyserek potrafi w wyjątkowy sposób opowiadać o emocjach, relacjach i doświadczeniach, które często pozostawały na drugim planie. To historie, które nie tylko poruszają, ale też pozwalają widzom zobaczyć świat oczami ich bohaterek.

ZOBACZ TEŻ: To była najbardziej wyczekiwana premiera festiwalu Berlinale 2026. Co wiemy o najnowszym filmie z Pamelą Anderson?

Noemie Merlant i Adele Haenel, "Portret kobiety w ogniu"
Noemie Merlant i Adele Haenel, "Portret kobiety w ogniu" Supplied by LMK Agencja:LANDMARK MEDIA
Reklama
Reklama
Reklama