Reklama

Wojciech Smarzowski nie zwalnia tempa. Reżyser, który wczoraj zdominował galę Polskich Nagród Filmowych Orły za film „Dom dobry”, pracuje nad projektem, który może okazać się jednym z najbardziej ambitnych w historii polskiego kina. Tym razem twórca sięga aż do samych początków państwa polskiego.

Epicka opowieść o świecie dawnych Słowian

Nowy projekt Wojciecha Smarzowskiego przeniesie widzów do realiów wczesnego średniowiecza, w czasy, gdy na ziemiach dzisiejszej Polski funkcjonowały słowiańskie plemiona i ich dawne wierzenia. Reżyser chce pokazać codzienność ludzi żyjących przed przyjęciem chrześcijaństwa, ich obrzędy, rytuały oraz brutalną rzeczywistość walki o władzę i przetrwanie. Jednym z ważnych motywów w filmie ma być właśnie słowiańska obrzędowość, w tym Noc Kupały oraz weselne ceremonie funkcjonujące w kulturze dawnych plemion.

Nowy projekt Wojciecha Smarzowskiego
Materiały Prasowe

W centrum opowieści znajdzie się epoka Mieszka I i proces narodzin pierwszego państwa polskiego. Smarzowski zapowiada historię o wielkiej przemianie cywilizacyjnej, zderzeniu świata pogańskich bogów z nową religią i polityczną wizją władcy. Twórcy podkreślają, że nie będzie to romantyczna wizja przeszłości ani folklorystyczna opowieść o Słowianach. Film ma pokazać epokę w sposób realistyczny, surowy i momentami brutalny.

Zobacz też: Nowość od Netflixa trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. "Kwintesencja męskiego kina w starym stylu" piszą internauci

Dwa filmy, jeden wielki projekt

Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Według zapowiedzi produkcja ma zostać podzielona na dwie części, które trafią do kin w tym samym czasie i póki co premiera zaplanowana jest na rok 2028. Taki zabieg pozwoli opowiedzieć historię szerzej, od życia słowiańskich plemion, przez rytuały i konflikty między rodami, aż po proces budowania państwa Piastów i przyjęcie chrześcijaństwa.

Nowy projekt Wojciecha Smarzowskiego
Materiały Prasowe

Twórcy zapowiadają widowisko historyczne o dużym rozmachu. Na potrzeby produkcji mają powstać rozbudowane scenografie wczesnośredniowiecznych grodów i osad, a film ma odtworzyć realia epoki w możliwie najbardziej wiarygodny sposób. Smarzowski podkreśla, że nie będzie miejsca na „cepelię” ani dekoracyjną wizję historii, świat dawnych Słowian ma być pokazany z całą jego surowością.

Smarzowski – reżyser, który wstrząsa polskim kinem

Wojciech Smarzowski od lat uchodzi za jednego z najbardziej bezkompromisowych twórców polskiego kina. Jego filmy często wywołują gorące dyskusje, zarówno wśród widzów jak i krytyków, ponieważ reżyser nie unika tematów trudnych i kontrowersyjnych. W swojej filmografii ma m.in. „Wesele”, „Dom zły”, „Różę”, „Drogówkę”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Wołyń”, „Kler” czy drugą odsłonę „Wesela”. Każdy z tych tytułów stał się ważnym wydarzeniem, zarówno artystycznym, jak i społecznym.

Nowy projekt Wojciecha Smarzowskiego
Wojciech Olkusnik/East News

Ostatnia produkcja Smarzowskiego, „Dom dobry”, ponownie potwierdziła jego silną pozycję w branży. Film zdobył kolejne statuetki podczas wczorajszej gali Polskich Nagród Filmowych Orły, powiększając imponującą kolekcję nagród reżysera. Łącznie jego produkcje zdobyły już kilkanaście Orłów, a tegoroczna gala przyniosła następne wyróżnienia dla twórców „Domu dobrego”. Nowy projekt o Słowianach zapowiada się jednak na największe wyzwanie w jego karierze, próbę opowiedzenia o samych początkach polskiej historii w skali, jakiej rodzime kino jeszcze nie widziało.

Zobacz też: Trwają obrady w jury Cannes 2026. Jednym z faworytów konkursu jest oscarowy reżyser z Polski! Co wiemy o jego najnowszej produkcji?

Reklama
Reklama
Reklama