Zwycięski reżyser Orłów 2026 już szykuje kolejny projekt! Tym razem Smarzowski sięga po historię z czasów Mieszka I
Dopiero co odebrał najważniejsze statuetki podczas gali Polskich Nagród Filmowych Orły, a już pracuje nad kolejnym projektem, który może przejść do historii polskiego kina. Wojciech Smarzowski, nagrodzony za „Dom dobry”, szykuje widowisko o początkach państwa polskiego. Reżyser zamierza opowiedzieć o świecie dawnych Słowian, czasach Mieszka I i przełomie, który na zawsze zmienił losy tych ziem.

Wojciech Smarzowski nie zwalnia tempa. Reżyser, który wczoraj zdominował galę Polskich Nagród Filmowych Orły za film „Dom dobry”, pracuje nad projektem, który może okazać się jednym z najbardziej ambitnych w historii polskiego kina. Tym razem twórca sięga aż do samych początków państwa polskiego.
Epicka opowieść o świecie dawnych Słowian
Nowy projekt Wojciecha Smarzowskiego przeniesie widzów do realiów wczesnego średniowiecza, w czasy, gdy na ziemiach dzisiejszej Polski funkcjonowały słowiańskie plemiona i ich dawne wierzenia. Reżyser chce pokazać codzienność ludzi żyjących przed przyjęciem chrześcijaństwa, ich obrzędy, rytuały oraz brutalną rzeczywistość walki o władzę i przetrwanie. Jednym z ważnych motywów w filmie ma być właśnie słowiańska obrzędowość, w tym Noc Kupały oraz weselne ceremonie funkcjonujące w kulturze dawnych plemion.

W centrum opowieści znajdzie się epoka Mieszka I i proces narodzin pierwszego państwa polskiego. Smarzowski zapowiada historię o wielkiej przemianie cywilizacyjnej, zderzeniu świata pogańskich bogów z nową religią i polityczną wizją władcy. Twórcy podkreślają, że nie będzie to romantyczna wizja przeszłości ani folklorystyczna opowieść o Słowianach. Film ma pokazać epokę w sposób realistyczny, surowy i momentami brutalny.
Dwa filmy, jeden wielki projekt
Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Według zapowiedzi produkcja ma zostać podzielona na dwie części, które trafią do kin w tym samym czasie i póki co premiera zaplanowana jest na rok 2028. Taki zabieg pozwoli opowiedzieć historię szerzej, od życia słowiańskich plemion, przez rytuały i konflikty między rodami, aż po proces budowania państwa Piastów i przyjęcie chrześcijaństwa.

Twórcy zapowiadają widowisko historyczne o dużym rozmachu. Na potrzeby produkcji mają powstać rozbudowane scenografie wczesnośredniowiecznych grodów i osad, a film ma odtworzyć realia epoki w możliwie najbardziej wiarygodny sposób. Smarzowski podkreśla, że nie będzie miejsca na „cepelię” ani dekoracyjną wizję historii, świat dawnych Słowian ma być pokazany z całą jego surowością.
Smarzowski – reżyser, który wstrząsa polskim kinem
Wojciech Smarzowski od lat uchodzi za jednego z najbardziej bezkompromisowych twórców polskiego kina. Jego filmy często wywołują gorące dyskusje, zarówno wśród widzów jak i krytyków, ponieważ reżyser nie unika tematów trudnych i kontrowersyjnych. W swojej filmografii ma m.in. „Wesele”, „Dom zły”, „Różę”, „Drogówkę”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Wołyń”, „Kler” czy drugą odsłonę „Wesela”. Każdy z tych tytułów stał się ważnym wydarzeniem, zarówno artystycznym, jak i społecznym.

Ostatnia produkcja Smarzowskiego, „Dom dobry”, ponownie potwierdziła jego silną pozycję w branży. Film zdobył kolejne statuetki podczas wczorajszej gali Polskich Nagród Filmowych Orły, powiększając imponującą kolekcję nagród reżysera. Łącznie jego produkcje zdobyły już kilkanaście Orłów, a tegoroczna gala przyniosła następne wyróżnienia dla twórców „Domu dobrego”. Nowy projekt o Słowianach zapowiada się jednak na największe wyzwanie w jego karierze, próbę opowiedzenia o samych początkach polskiej historii w skali, jakiej rodzime kino jeszcze nie widziało.