20 lat temu cała Polska nuciła „Smak słów”. Kultowy przebój zespołu Goya narodził się w zaskakujący sposób. Fani nie mieli pojęcia!
Dwadzieścia lat temu „Smak słów” stał się jednym z największych polskich przebojów i wszystko wskazuje na to, że ten hit wciąż ma niezwykłą moc. Magdalena Wójcik opowiedziała o kulisach powstania kultowej piosenki. Teraz utwór ponownie wybrzmi przed publicznością w Operze Leśnej w Sopocie.

To jedna z tych piosenek, które mimo upływu lat wciąż wywołują emocje. „Smak Słów” zespołu Goya po 20 latach nadal pozostaje ważnym utworem dla słuchaczy. Magdalena Wójcik wróciła wspomnieniami do momentu narodzin wielkiego hitu i zdradziła zaskakujące kulisy jego powstania. Utwór ponownie zabrzmi także podczas Polsat Hit Festiwalu w Operze Leśnej w Sopocie.
"Smak Słów" zespołu Goya po 20 latach nadal robi ogromne wrażenie
Nie każdy utwór potrafi przetrwać próbę czasu. „Smak Słów” zespołu Goya jest jednak wyjątkiem. Piosenka, która przed laty podbiła serca słuchaczy, dziś ponownie wraca do rozmów fanów muzyki i mediów. Mimo upływu 20 lat utwór wciąż jest obecny w świadomości Polaków. Magdalena Wójcik nie ukrywała wzruszenia, gdy wracała pamięcią do sukcesu piosenki. Wokalistka zespołu Goya przyznała, że skala popularności utworu była ogromna. Utwór przez lata doczekał się wielu interpretacji i coverów, a słuchacze nadal chętnie do niego wracają.
„Myślę, że w dzisiejszych czasach, gdy utwory żyją bardzo krótko, to, że się posiada taki utwór, który ma 20 lat i cały czas istnieje w świadomości ludzi, to jest ogromny sukces”, zwierzała się Olkowi Sikorze w rozmowie z halo tu Polsat.

„Smak słów” był dla zespołu Goya momentem przełomowym. Trzeci studyjny album grupy ukazał się 24 lutego 2005 roku i bardzo szybko zwrócił uwagę fanów polskiego popu. To właśnie z tej płyty pochodzi jeden z największych przebojów formacji — utwór „Smak słów”, który po latach nadal pozostaje ważnym punktem w historii zespołu.
Krążek promowały dwa single: nastrojowy „Smak słów” oraz „Mój”. Całość wyróżniała się nie tylko charakterystycznym brzmieniem, ale także dopracowaną warstwą wizualną.
„Rzeczywiście, od płyty "Smak Słów" zaczęło się najwięcej dziać. I ten utwór – "Smak Słów" – był takim momentem, po którym nawet chyba my nie do końca spodziewaliśmy się, że tak wiele się wydarzy. Myślę, że też nie spodziewała się tego firma. I ja pamiętam jak dziś, pomimo że minęło 20 lat, że były takie sygnały ze strony wytwórni: "Słuchajcie, może to za wolne, za bardzo smętne, ile można o miłości?", opowiadała Magdalena Wójcik w wywiadzie dla Radia Złote Przeboje.
Czytaj też: 21 lat temu była gwiazdą list przebojów. Dziś Goya znów błyszczy na scenie i ujawnia, co łączy ją z Sanah
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Magdalena Wójcik zdradziła, jak powstał wielki przebój
Największe zaskoczenie pojawiło się jednak wtedy, gdy Magdalena Wójcik opowiedziała o samym procesie tworzenia utworu „Smak słów”. Jak zdradziła, pierwsze słowa piosenki pojawiły się w ciągu zaledwie 10 minut. To właśnie ten moment okazał się początkiem jednego z największych przebojów zespołu Goya.
„Ten utwór powstał bardzo szybko. Było tak, że usiadłam do klawiszy, sprawdzałam jakieś nowe brzmienie i się pojawił ten charakterystyczny moment na początku utworu. I właściwie od tych pierwszych dźwięków do pierwszych słów, które powstały w ciągu 10 minut, to było coś takiego - kurczę, to będzie dobry utwór”, opowiadała w halo tu Polsat artystka.
Historia powstania utworu pokazuje, że czasami największe emocje rodzą się spontanicznie. Magdalena Wójcik podkreśliła, że wszystko wydarzyło się bardzo naturalnie. To właśnie szczerość i prostota miały sprawić, że piosenka tak mocno trafiła do odbiorców. „Mieliśmy jakieś przeczucie co do tego utworu, a to przeczucie towarzyszyło nam właściwie od momentu, kiedy on zaczął powstawać. […] Chcieliśmy tym utworem zacząć coś nowego, ale chyba nie spodziewaliśmy się, że aż tak bardzo to się wszystko rozwinie”, relacjonowała w komentarzu dla Radia Złote Przeboje.
„Smak Słów” znów wywołuje emocje wśród fanów
„Smak słów” z upływem lat wcale nie stracił swojej siły. Wręcz przeciwnie — utwór odkryło nowe pokolenie słuchaczy, które dziś równie mocno przeżywa emocje zapisane w kultowym hicie zespołu Goya. Magda Wójcik przyznaje, że sama często wraca do tej płyty i nadal czuje z nią wyjątkową więź. Dla wokalistki to nie tylko ważny etap kariery, ale także zapis emocji, które mimo dwóch dekad wciąż pozostają niezwykle aktualne.
„Wydaje mi się, że ta płyta jest tak uniwersalna, że teraz, nawet kiedy jej słuchamy, to naprawdę są bardzo brzmieniowo aktualne rzeczy. Oczywiście nie chcę, żeby to zabrzmiało nieskromnie, ale to są naprawdę cały czas świeże dźwięki. I kocham cały czas utwór "Smak Słów", całą tę płytę. Niektórym może to się wydawać dziwne – że po tylu latach utwór nie zbrzydł, że wciąż chce się go śpiewać i grać. Ale ja nie mam takiego poczucia. Wręcz przeciwnie”, opowiadała Magdalena Wójcik w rozmowie z Radem Złote Przeboje.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
