Jego ostatnia akcja chwyta za serce. Ale już kilka miesięcy temu pokazał, że niemożliwe nie istnieje. Ten hit z Sheeranem nuciły miliony
To historia jak z filmu: jedno spotkanie we Wrocławiu, jeden żart i lawina, której nikt nie zatrzymał. Ed Sheeran i Łatwogang zamienili viralowe wyzwanie w realny hit, tworząc polską wersję „Azizam”. Internet zareagował błyskawicznie!

To historia jak z filmu – spontaniczne spotkanie, jeden warunek i internetowa lawina, której nikt nie był w stanie zatrzymać. Ed Sheeran i Łatwogang stworzyli polską wersję „Azizam”, a wszystko zaczęło się we Wrocławiu od viralowego nagrania. To był początek szaleństwa!
Jak powstał viral Eda Sheerana i Łatwoganga we Wrocławiu
Jak powstał jeden z najbardziej zaskakujących muzycznych momentów 2025 roku? Jakiś czas temu Ed Sheeran promował swój album „Play”. Światowa gwiazda popu, pojawił się we Wrocławiu, gdzie doszło do spotkania z Łatwogangiem, jednym z najpopularniejszych polskich tiktokerów. Była energia, autentyczność i pomysł, który natychmiast chwycił. Właśnie w takich warunkach rodzą się największe viralowe historie.
Razem wsiedli na trójkołowy tandem i ruszyli przez Plac Solny, przyciągając uwagę przechodniów luzem i humorem. W pewnym momencie padł żart, który szybko nabrał zupełnie innego znaczenia: jeśli TikTok Łatwoganga zdobędzie milion polubień, nagrają wspólny utwór po polsku.
Reszta? Czysta magia internetu. Licznik lajków wystrzelił w górę w tempie, które trudno było przewidzieć. Milion pojawił się błyskawicznie, a niewinna zabawa zamieniła się w realny projekt. To była muzyczna współpraca, o której jeszcze chwilę wcześniej nikt nawet nie śnił.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Facebook i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Azizam” po polsku – od żartu do hitu
Po spełnieniu warunku Ed Sheeran i Łatwogang dotrzymali słowa. Powstała polska wersja „Azizam”. To utwór, który pochodzi z płyty „Play”. Już sam tytuł utworu brzmi jak coś więcej niż zwykła nazwa piosenki. I rzeczywiście, nie jest przypadkowy. Pochodzi z języka perskiego (farsi) i oznacza „mój drogi” lub „moja ukochana”, nadając całości wyjątkowego, emocjonalnego charakteru.
To jednak dopiero początek. Utwór przyciąga nie tylko znaczeniem, ale i brzmieniem – to zmysłowa mieszanka folkowych inspiracji z nowoczesnym popem, która tworzy klimat jednocześnie intymny i chwytliwy. Właśnie ta kombinacja sprawiła, że „Azizam” wyróżniło się na tle innych i tak mocno zapadło w pamięć słuchaczy.
Czytaj też: To one stoją za sukcesem Łatwoganga i Bedoesa. Dziś nie kryją wzruszenia, gdy o nich wspominają
Sukces „Azizam” – YouTube Charts i reakcje internetu
Polska wersja hitu Sheerana, to moment, w którym dwa zupełnie różne światy zderzyły się z hukiem i… stworzyły coś, o czym mówił cały internet. Z jednej strony Ed i jego rozpoznawalne, ciepłe popowe brzmienie, z drugiej Łatwogang – luz, dystans i ten charakterystyczny, memiczny vibe, którego nie da się podrobić.
Nagranie i teledysk szybko ujrzały światło dzienne. „Azizam” błyskawicznie zdobył popularność i trafił na podium YouTube Charts.
Emocje? Ogromne. Reakcje? Jeszcze większe. Internauci nie tylko oglądali – udostępniali, komentowali i napędzali kolejne zasięgi. To był fenomen. Największe emocje budził oczywiście refren, w którym Ed Sheeran śpiewał po polsku – to właśnie ten moment najmocniej zapadł w pamięć słuchaczom i stał się wizytówką całego utworu. Dziś, sześć miesięcy po premierze, „Azizam” może poszczycić się wynikiem prawie 9 mln wyświetleń, potwierdzając, że ten nieoczywisty eksperyment zamienił się w prawdziwy hit.
Znacie go?
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.