Mało kto wie, że wielki przebój Krawczyka miał trafić do kogoś innego. Tajemnica hitu lat 70. wyszła na jaw
„Parostatek” to jedna z najbardziej ikonicznych piosenek Krzysztofa Krawczyka, która na zawsze wpisała się w historię polskiej muzyki. Jednak niewielu wie, że utwór ten mógł nigdy nie trafić do wokalisty.

Historia tej piosenki, zaskakujące kulisy powstania i wybór Krawczyka na wykonawcę to temat, który wywołuje spore emocje. Tadeusz Drozda, autor tekstu, ujawnia sekret, który przez lata był dobrze skrywany.
Hit lat 80., który mógł nigdy nie trafić do Krawczyka
"Parostatek" to utwór, który z miejsca stał się jednym z najważniejszych hitów Krzysztofa Krawczyka. Choć wydaje się, że piosenka była napisana specjalnie z myślą o nim, to rzeczywistość okazała się inna. Tadeusz Drozda, który jest autorem słów do tego szlagieru, nie spodziewał się, że piosenka zyska aż tak ogromną popularność. Co więcej, jak się okazuje, początkowo miała trafić do zupełnie innego wykonawcy.

Tadeusz Drozda i sekret "Parostatku"
Po latach Tadeusz Drozda zdradził szczegóły, które zmieniają postrzeganie "Parostatku". Kiedy młody Drozda tworzył tekst, nie przypuszczał, że stanie się on jednym z najważniejszych utworów w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Zdecydowanie nie było to dzieło skierowane do Krzysztofa Krawczyka.
Drozda opowiedział, że piosenka miała trafić do innego artysty. Jednak pewnego dnia, przeglądając jego notatki, Krzysztof Krawczyk natknął się na tekst. "Któregoś dnia przyszedł do mojego pokoju, zaczął przeglądać to moje podręczne archiwum, aż dotarł do "Parostatku" i w jednej chwili powiada: "Kurde, ale piosenka". W ciągu paru chwil, na poczekaniu wymyślił motyw przewodni, chwycił kartkę i tyle go widziałem" — cytuje słowa artysty Cyfrowa Biblioteka Polskiej Piosenki.
"Parostatek" to nie tylko Krawczyk
Choć Krzysztof Krawczyk nadał piosence charakter i uczynił ją niezatartego przeboju, "Parostatek" miał także inne wersje. Jedną z nich nagrała Danuta Rinn, a także rozważano wersję czeską. Drozda przyznał, że otrzymał czeski tekst, jednak ostatecznie nie trafił on do szerszej produkcji. Co ciekawe, nie doszło do nagrania tej wersji w Czechosłowacji, mimo że Drozda zgodził się na jego adaptację.
- ZOBACZ TEŻ: Mało kto pamięta, że to właśnie on śpiewał wielki przebój lat 90. Kultowy hit wciąż gra w sercach Polaków
