Reklama

„Pół na pół” Natalii Kukulskiej to utwór, który stał się symbolem jednej z największych przemian w jej karierze. Powstał w czasie, gdy artystka po powrocie z Los Angeles całkowicie zmieniła swoje podejście do muzyki i rozpoczęła współpracę z Bartkiem Królikiem i Markiem Piotrowskim. „Płyta „Sexi Flexi” była odważna muzycznie, świeża, z zabawą formą. Pokazała mnie jako bardziej świadomą, kreatywną artystkę”, mówiła niedawno Natalia Kukulska w rozmowie z Beatą Nowicką dla VIVY!.

„Pół na pół” i album „Sexi Flexi” – moment przełomu

Piosenka „Pół na pół” Natalii Kukulskiej to jeden z największych hitów albumu „Sexi Flexi”. Sama płyta okazała się dla artystki momentem przełomowym – zarówno pod względem artystycznym, jak i wizerunkowym. Natalia Kukulska zanurzyła się w świat muzyki na zupełnie nowym poziomie, spędzając kilka miesięcy w prestiżowym Musicians Institute w Los Angeles razem z Michałem Dąbrówką.

To był moment, który wywrócił jej myślenie o twórczości do góry nogami. Po powrocie nie była już tą samą artystką – odważniej sięgnęła po własne teksty i zaczęła świadomie szukać nowych środków wyrazu. Ten intensywny czas stał się fundamentem przełomowego albumu „Sexi Flexi”, przy okazji którego zaczęła współpracę z Bartkiem Królikiem i Markiem Piotrowskim.

Czytaj też: Nie była grzeczną dziewczynką. Natalia Kukulska w VIVIE! zdradza sekrety burzliwej młodości: "Wolność uderzyła mi do głowy"

„Sexi Flexi” było projektem odważnym muzycznie, świeżym i opartym na zabawie formą. Pokazało Natalię Kukulską jako bardziej świadomą i kreatywną artystkę. „Spędziliśmy z Michałem kilka miesięcy w prestiżowym Musicians Institute w Los Angeles, po powrocie zmieniłam podejście do śpiewania, otworzyłam się na pisanie tekstów, zaczęłam współpracę z Bartkiem Królikiem. Płyta „Sexi Flexi” była odważna muzycznie, świeża, z zabawą formą. Pokazała mnie jako bardziej świadomą, kreatywną artystkę. Ci, którzy uważali mnie za „produkt popowy”, trochę inaczej na mnie spojrzeli. Płyta miała artystyczny sznyt, była stylistycznie wysmakowana”, opowiadała gwiazda w nowej rozmowie z Beatą Nowicką dla VIVY!.

Album „Sexi Flexi” przyniósł artystce nową publiczność, ale jednocześnie spowodował utratę części dotychczasowych słuchaczy. Nie wszyscy byli gotowi na tak wyraźną zmianę stylu. „Dała mi nową publiczność, choć jednocześnie straciłam część starej. Tych, którzy nie rozumieli tej muzyki. Pierwszy sygnał, że pewne artystyczne decyzje mogą wiązać się ze stratą. Wzbudzają sympatię jednych, ale rozczarowanie innych. To była ważna lekcja. Miałam poczucie, że się rozwijam, idę dalej na swoich zasadach”, dodawała Natalia Kukulska.

natalia-kukulska-bez-retuszu-193846-GALLERY600-2191a76
Zuza Krajewska

Natalia Kukulska o utworze „Pół na pół”

Natalia Kukulska wspomina hity albumu, do których ma największą słabość. Wśród nich pojawia się utwór „Pół na pół”. Za warstwą muzyczną utworu stoją Bartek Królik, Marek Piotrowski oraz sama artystka – trio twórców, które wspólnie nadało kompozycji charakterystyczne, świeże brzmienie. Sam tekst jest efektem współpracy Natalii i Bartka, tworząc spójną, osobistą opowieść wpisującą się w klimat całego utworu.

„Sexi Flexi” i „Pół na pół” to największe hity albumu. Ale uwielbiam też „Second Chance”, a najbardziej osobistym tekstem po polsku jest piosenka „Mała rzecz”, w której śpiewam: „Więcej nie muszę mieć. Cieszy mnie mała rzecz. Śniadanie na trawie. Rysunki moich dzieci znaczą więcej niż to wszystko, za czym pędzi cały świat”. To jest o mnie”, mówiła na łamach VIVY!.

Posłuchajcie sami!

Czytaj też: Babcia i tata dali jej mnóstwo miłości, ale nikt nie wiedział, przez co przechodziła. Natalia Kukulska tylko w VIVIE! dzieli się bolesną stratą: "Brak mamy był ogromną wyrwą w sercu"

Natalia Kukulska, VIVA! listopad 2017
Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO
Reklama
Reklama
Reklama