Reklama

"Warszawa" to utwór, który przez dekady fascynował fanów Davida Bowiego – nietypowa dla rockowej kariery kompozycja, niemal całkowicie instrumentalna i pełna melancholii. Napisana wspólnie z Brianem Eno na album Low opowiada mniej o dźwiękach, a więcej o duszy miasta odnalezionej podczas krótkiego pobytu artysty w stolicy Polski. Zainspirowana ponurym pejzażem, folklorem i tęsknotą za wolnością, "Warszawa" stała się jednym z najbardziej tajemniczych i wpływowych utworów w jego dorobku.

Jak Bowie trafił do Warszawy – historia krótkiego spaceru, który zmienił muzykę

Był rok 1973. David Bowie wyruszył w podróż po Europie Środkowo-Wschodniej z Moskwy w kierunku Berlina. Właśnie wtedy jego pociąg zatrzymał się w Warszawie. Choć pobyt był krótki – kilka godzin na stacji i spacer po mieście – to widok szarego, zamglonego miasta, ludzi ubranych jednolicie, wszechobecnej biedy i ruin jeszcze z czasów wojny, wywarł na nim głęboki emocjonalny wpływ.

"[...] Kiedy jechali w Warszawie wzdłuż pociągów towarowych, zauważyli ubranych na szaro robotników, mozolnie rozładowujących bryły węgla. W szyby okien pociągu walił deszcz ze śniegiem. Ten niezapomniany widok David uwiecznił w niezwykłym, instrumentalnym utworze pod tytułem "Warszawa" – czytamy we wspomnianej książce", czytamy w książce Starman. Człowiek, który spadł na ziemię autorstwa Paula Trynki. (cyt. za eskarock.pl)

Artysta nie znał języka, ale odczuwał atmosferę: powojennego smutku, życia w cieniu reżimu i niewypowiedzianej tęsknoty za czymś więcej. Ten krótki, ale intensywny epizod, stał się iskrą, która kilka lat później eksplodowała w postaci utworu "Warszawa".

"Warszawa" – dźwiękowy portret miasta. Jak Bowie i Eno stworzyli muzyczne lustro stolicy?

Kompozycja „Warszawa” została wydana w 1977 roku jako część przełomowego albumu Low. Współtwórcą utworu był Brian Eno – mistrz ambientu i były członek Roxy Music. To on wprowadził Bowiego w świat muzyki eksperymentalnej, elektroniki i dźwiękowej medytacji.

Utwór jest niemal całkowicie instrumentalny, z wyjątkiem wokalizy Bowiego, który śpiewa w fikcyjnym języku, inspirowanym fonetyką wschodnioeuropejską i chóralnymi pieśniami ludowymi. Kompozycja zbudowana jest z powtarzalnych, minimalistycznych sekwencji syntezatorowych, przywołujących na myśl zimną, nieprzyjazną przestrzeń miasta – być może właśnie tej Warszawy z 1973 roku.

Inspiracją do stworzenia utworu była kaseta magnetofonowa z nagraniem Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk", którą Bowie kupił na warszawskim dworcu. Szczególnie urzekła go pieśń "Helokanie", której charakterystyczna linia melodyczna została w przetworzonej formie wykorzystana w drugiej części "Warszawy".

Utwór "Warszawa" stał się nie tylko wyrazem melancholii, ale i duchowej kontemplacji. Wyróżnia się na tle twórczości Bowiego tamtego okresu – to nie rockowy hymn, lecz medytacyjny pejzaż dźwiękowy. Przenosi słuchacza nie tyle do miasta, co do jego emocjonalnej warstwy – pełnej tęsknoty, bezsilności i chłodu.

Polska w piosence – symbolika, nostalgia i historia miasta pod komunistycznym reżimem

Dla Bowiego Warszawa stała się nie tylko geograficznym miejscem, ale też metaforą. Miasto, wyniszczone wojną, odbudowywane w socrealistycznym duchu, zamknięte w szarości, było symbolem utraconej wolności, a jednocześnie ogromnej siły przetrwania. W latach 70. Polska była krajem za żelazną kurtyną, gdzie wszystko miało swoją cenę – łącznie z artystyczną ekspresją.

Muzyka Bowiego z okresu berlińskiego, w tym „Warszawa”, to forma komentarza do rzeczywistości, w której słowa były często zbędne lub wręcz niebezpieczne. Wybierając fikcyjny język, Bowie stworzył uniwersalny przekaz emocji, którego nie można było ocenzurować ani zignorować.

David Bowie.
David Bowie. fot. AKPA

Fot. Zloteprzeboje.pl, Eskarock.pl

Reklama
Reklama
Reklama