Reklama

Wystarczyła jedna piosenka, by wzbudzić niepokój całej branży muzycznej. „Walk My Walk”, utwór utrzymany w stylu country blues, pojawił się znikąd i w błyskawicznym tempie osiągnął ponad 3 miliony streamów, trafiając na 1. miejsce listy Billboard Country Digital Song Sales. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że za sukcesem nie stoi żaden muzyk – tylko sztuczna inteligencja. Dla wielu artystów z Nashville to nie tylko szokujący przełom, ale także symbol zagrożenia dla autentyczności, z której słynie muzyka country.

AI na szczycie: „Walk My Walk” podbija Billboard

W listopadzie 2025 roku, gdy Chase Matthew świętował swój pierwszy radiowy hit na szczycie listy Billboard, inna piosenka zdobywała popularność w zupełnie inny sposób. „Walk My Walk” autorstwa Breaking Rust – zespołu stworzonego przez sztuczną inteligencję – osiągnęła 1. miejsce na liście Billboard Country Digital Song Sales.

Choć lista dotyczy tylko sprzedaży cyfrowej, a tygodniowy wynik wynosił zaledwie około 2000 sprzedanych kopii, sukces AI-piosenki trafił na nagłówki ogólnokrajowych mediów. Dla porównania, w tym samym czasie utwór Taylor Swift „The Fate of Ophelia” sprzedał się w 29 000 egzemplarzy.

Piosenka – której autorem jest fikcyjny Aubierre Rivaldo Taylor – zawiera wersy: „You can hate my style, you can roll your eyes / But I ain’t slowing down, I was born to rise”. Tekst i wokale wygenerowane przez algorytm poruszyły miliony słuchaczy – albo ich zaintrygowały.

Nashville reaguje: fala niepokoju i sprzeciwu

W centrum muzyki country zawrzało. Dla artystów i branży z Nashville sukces „Walk My Walk” to symboliczny alarm – że AI zaczyna zabierać miejsce ludziom, którzy latami walczą o obecność na listach przebojów.

Mickey Guyton, czterokrotna nominowana do Grammy, powiedziała wprost: „To przerażające, że każdy może stworzyć muzykę i odebrać przestrzeń prawdziwej twórczości”.

Dillon Carmichael, promujący album „Keepin’ Country Alive”, ostrzegł: „To nie jest dobre dla długoterminowego zdrowia muzyki country. To zagraża wszystkim”.

Tyler Rich zauważył, że artyści już korzystają z narzędzi AI do wsparcia pisania, ale nigdy nie powinny one zastępować prawdziwego wykonawcy: „Ktoś na tym zarabia, a to odbiera szansę prawdziwym songwriterom”.

Czytaj też: Piosenka, przy której milknie sala. Ten utwór Jarockiej do dziś wywołuje dreszcze

„To brzmi jak reklama Forda” – internet komentuje hit AI

Choć „Walk My Walk” zdobył miliony streamów i szczyt listy sprzedaży cyfrowej, reakcje w internecie były mieszane, a komentarze pod oficjalnym klipem na YouTube szybko stały się viralowe. Internauci nie oszczędzali ironii – jeden z nich żartował, że wokalista musiał „wypalić dużo cyfrowych papierosów, by tak brzmieć”. Inny porównał piosenkę do „reklamy Forda”, a kolejny skomentował: „Tyle duszy w czymś, co jej nie ma... Musiało być ciężko przejść tę drogę bez nóg”.

Wielu słuchaczy odniosło się do braku autentyczności: „Hank Williams nie zapił się na śmierć dla czegoś takiego”, pisał jeden z użytkowników, a inny stwierdził: „Nie trzeba brać oddechu, co?”. Wśród ironicznych uwag pojawiło się też podsumowanie: „To wchodzi najlepiej, gdy jest wyciszone”.

Choć piosenka AI wzbudziła fascynację, to dla wielu internautów była przede wszystkim symbolem sztuczności i komercyjnej symulacji emocji – czymś, co bardziej pasuje do serialu Netflixa niż do sceny country.

Sztuczna inteligencja w Nashville – zagrożenie czy narzędzie?

Niektórzy artyści przyznają, że AI ma swoje miejsce – jako wsparcie w procesie twórczym. Sammy Arriaga zauważył, że dla niezależnych twórców AI może być ratunkiem, gdy brakuje środków na produkcję. Ale jednocześnie apeluje o regulacje i transparentność: utwory tworzone przez AI powinny być jasno oznaczone.

Z kolei Blanco Brown, znany z hitu „The Git Up”, otrzymał wiadomość: „Ktoś stworzył białą wersję ciebie w AI”. Odpowiedział, nagrywając własną, ludzką wersję „Walk My Walk”, by przywrócić emocje piosence wygenerowanej przez algorytm.

Billboard w ogniu krytyki: jak łatwo zmanipulować ranking

Eksperci zwracają uwagę, że lista sprzedaży cyfrowej Billboardu jest łatwa do manipulacji. Niska liczba wymaganych zakupów sprawia, że wystarczy niewielka kampania, by zdominować ranking i przyciągnąć media.

Kyle Coroneos z portalu Saving Country Music skomentował: „To dokładnie to, czego chciał twórca utworu – zdobyć #1, wywołać szum i wejść do świadomości masowej”.

Nie bez powodu w stanie Tennessee przyjęto niedawno Elvis Act, który ma chronić artystów przed kradzieżą głosu przez AI. To pierwszy taki akt prawny w USA.

Sprawdź też: Hit, który stworzył legendę: „Ta piosenka to moja młodość” – komentują słuchacze

Breaking Rust
Breaking Rust screen YouTube

Czy emocje da się wygenerować?

Muzyka country opiera się na prawdziwych emocjach, opowieściach i duszy wykonawcy. Artyści z Nashville są przekonani, że żaden algorytm nie zastąpi tej autentyczności.

Chris Blair, założyciel Listening Room Cafe, podsumował to najlepiej: „AI nie jest w stanie zastąpić emocji płynących z prawdziwego występu. Nigdy nie poczujesz tego samego, co podczas słuchania człowieka dzielącego się swoją historią”.

Co dalej z muzyką country?

„Walk My Walk” stał się punktem zapalnym dla głębszej dyskusji – nie tylko o AI, ale o granicach kreatywności, wartości ludzkiej twórczości i przyszłości całego przemysłu muzycznego.

Czy AI to tylko chwilowa moda, czy realne zagrożenie dla artystów, którzy piszą, śpiewają i żyją swoją muzyką? Nashville jeszcze nigdy nie było tak podzielone – ale jedno jest pewne: era algorytmów właśnie się zaczęła.

Źródła: The Washington Post, TIME,

Reklama
Reklama
Reklama