Reklama

„Hey Jude” to jedna z najsłynniejszych piosenek zespołu "The Beatles". O same prawa do kartki, na której napisane był jej tekst, toczył się głośny proces sądowy. Miała zostać sprzedana na aukcji w słynnym domu „Christie’s”, a jej wartość wyceniono na 80 tysięcy funtów! Aukcję jednak wstrzymano, gdy Paul McCartney powiedział, że kartkę skradziono z jego domu. „Hey Jude”, piosenka, która przypomina trochę hymn nadaje się na każdą okazję. Śpiewali ją kibice w różnych krajach i weselni goście. U nas wykonał ją kiedyś odważnie nawet premier Donald Tusk, co można zobaczyć na YouTubie.

Niewielu jednak wie, że słynna „Hey Jude” nie powstała z romantycznego uniesienia ani z artystycznej zabawy. Ta najsłynniejsza ballada „The Beatles” narodziła się z rodzinnego dramatu, bólu dziecka i potrzeby, by ktoś dorosły powiedział: wszystko będzie dobrze. Paul McCartney stworzył piosenkę jako pocieszenie dla małego Juliana, który przeżywał smutny czas po rozwodzie rodziców – Johna Lennona i jego pierwszej żony Cynthii Powell.

John Lennon i jego pierwsza żona Cynthia Powell. To od nich zaczęła się ta historia

John Lennon i starsza od niego o rok Cynthia Powell poznali się w szkole artystycznej w Liverpoolu. Zbliżyły ich zajęcia z …kaligrafii. Szybko zaczął się między nimi romans. Zamieszkali razem. W 1962 roku wzięli ślub, świadkował im m.in. Paul McCartney. W 1963 roku urodził się ich syn Julian. Cynthia wspominała po latach, że nie wyszła za „Beatlesa”, a za biednego studenta któremu pomagała finansowo. Byli ze sobą pięć lat, po czym sławny już John Lennon zostawił ją dla Yoko Ono, która okazała się miłością jego życia. Rozwód został orzeczony w 1968 roku. Powodem była zdrada – Cynthia któregoś dnia po powrocie do domu zastała męża z Yoko Ono. Wzięła kilka osobistych rzeczy i wyszła razem z małym Julianem. Głośnego skandalu nie było, bo mało kto wówczas wiedział, że John ma żonę i dziecko. Ich istnienie długo utrzymywano w tajemnicy, by nie zniechęcić fanatycznych wielbicielek Beatlesów.

George Harrison, John Lennon i jego żona Cynthia, Ringo Starr i jego żona Maureen, na premierze filmu "Help"
George Harrison, John Lennon i jego żona Cynthia, Ringo Starr i jego żona Maureen, na premierze filmu "Help" Wesley/Keystone/Getty Images

Paul McCartney jedzie do porzuconej żony przyjaciela. W drodze pisze piosenkę, która staje się wielkim hitem

Rozstanie Johna z żoną mocno przeżył Paul McCartney. Nie chciał tracić przyjaźni z Cynthią, lubił ją. Współczuł też małemu Julianowi.„Byliśmy bardzo dobrymi przyjaciółmi od milionów lat i pomyślałem, że to trochę przesada, żeby nagle zniknęli z mojego życia jako persona non grata”, powiedział McCartney w jednej z rozmów i dodał: „Postanowiłem ich odwiedzić”. W drodze do domu Cynthii zrobił to, co robił od lat – napisał piosenkę. Jadąc samochodem, co dzisiaj wydaje się nienajlepszym pomysłem, nawet biorąc pod uwagę, że robił to często i znał drogę.

Czytaj także: Zostawił go, gdy miał zaledwie 5 lat. John Lennon nigdy nie był dla Juliana idealnym ojcem

Tym razem jednak nie pisał dla zespołu. Pisał dla dziecka. Tak narodziło się „Hey Jules”, „Hej, Jules, nie jest tak źle/Weź smutną piosenkę i poczujesz się lepiej/Pamiętaj, aby wpuścić ją do swojego serca/ Wtedy zaczniesz czuć się lepiej”. Tekst brzmiał jak ojcowska rada. Jules nie pozwól, by świat stał się chłodny, wpuść smutek do swojego życia, i zmień je. Nie zamykaj się na miłość. Wszystko, co jest ci potrzebne, masz w sobie - tak interpretowano ikoniczny wers piosenki - „Ruch, którego potrzebujesz jest na Twoim ramieniu”. Mały Julian miał wtedy lepszy kontakt z Paulem McCartney’em niż z ojcem. Paul, jak dobry wujek, potrafił trafić do chłopca, bawić się z nim.

Dlaczego "Hey Jules" zmienił się na "Jude"

W Londynie MaCartney nagrał kilka wersji demo na fortepianie. „Hey Jude” zaczyna się jako ballada fortepianowa, wykonywana solo przez 25 sekund, zanim rozwinie się w pełni. Zapytany, dlaczego ostatecznie zmienił Julesa na Jude, odpowiedział jak rasowy autor piosenek: „ponieważ brzmiało to lepiej”. Być może postanowił chronić prywatność Juliana. Może nie chciał, by piosenka kojarzyła się z prywatnym życiem Lennona. Sam Paul też miał zawiłą sytuację osobistą. Został porzucony przez narzeczoną, Jane Asher, po tym, jak został złapany w łóżku z inna dziewczyną. Poza tym potajemnie spotykał się z Maggie McGivern i właśnie zakochiwał się w swojej przyszłej żonie, Lindzie Eastman. W końcu nieważne czy Jules, czy Jude – każdy słuchacz ma poczucie, jakby piosenka była śpiewana do niego. To pewnie także powód jej ogromnej popularności. Zresztą wielu ludzi miało poczucie, że piosenka jest dla nich, w tym sam John Lennon , ale też dziennikarka Judith Simons.

Zobacz również: Pierwsze małżeństwo Johna Lennona było trzymane w tajemnicy przed mediami i fankami The Beatles. Kim była jego żona?

Hey Jude” niemal natychmiast stało się klasykiem. Ta trwająca ponad 7 minut piosenka jest sławna do dzisiaj. A po nagraniu stała się przebojem numer jeden w kilku krajach i najlepiej sprzedającym się singlem 1968 roku w Wielkiej Brytanii. Rozszedł się w blisko 10 milionach egzemplarzy. W 2004 roku utwór ten znalazł się na ósmym miejscu wśród 500 piosenek wszechczasów magazynu „The Rolling Stone”. Do dziś piosenka pozostaje jednym z największych komercyjnych sukcesów zespołu. Sam Julian, co ciekawe, stwierdził, że ​​ma do niej niejednoznaczny stosunek - od „miłości i nienawiści”. „Ludzie tak naprawdę nie rozumieją, że to surowe i mroczne przypomnienie tego, co się naprawdę wydarzyło, że tata odszedł, zostawił mamę i mnie”, powiedział w jednym z wywiadów. Ale dodał, że czuje wdzięczność i jest zawsze pod wrażeniem, gdy słucha tego utworu o sobie.

Co się stało z bohaterem piosenki i jego matką?

Współczucie McCartneya dla małego chłopca dało początek jednemu z największych hitów w historii muzyki rozrywkowej. Paul zresztą zawsze pomagał starszemu synowi Lennona. Także wtedy, gdy Julian walczył w sądzie z Yoko Ono o prawa do spadku po ojcu. Co stało się z Cynthią Powell? Wychodziła jeszcze trzy razy za mąż i rozwodziła się, prowadziła bar w jednym z miast w Walii. Ale przez całe życie próbowała być panią Lennon. Wróciła do tego nazwiska, zbierała pamiątki po swoim sławnym pierwszym mężu i czasem wystawiała je na aukcję. Zmarła w 2015 roku w swoim domu na Majorce. Do dziś mieszka tam Julian Lennon. Jest muzykiem, cenionym filmowcem i fotografem, a na Majorce prowadzi też restaurację.

Julian Lennon i Cynthia Lennon
Julian Lennon i Cynthia Lennon fot. Dave Benett/Getty Images
Reklama
Reklama
Reklama