Reklama

"Nie ma wody na pustyni" to nie tylko muzyczny hit lat 80., ale także wyraz buntu wobec rzeczywistości PRL-u. Beata Kozidrak ujawnia, że pod pozornie prostym tekstem kryje się głęboka metafora braku wolności. Zobacz, jak powstał utwór, który do dziś budzi emocje i skrywa zaskakujące kulisy.

Ten hit Bajmu miał ukryte znaczenie. Prawda wyszła na jaw dopiero po latach

Zespół Bajm powstał w 1978 roku w Lublinie. Jego wokalistką została Beata Kozidrak, która od samego początku przyciągała uwagę swoim charakterystycznym głosem i sceniczną charyzmą. W 1983 roku grupa wydała swój debiutancki album zatytułowany po prostu "Bajm". Jednym z najbardziej rozpoznawalnych utworów z tej płyty okazała się piosenka "Nie ma wody na pustyni".

Utwór "Nie ma wody na pustyni" błyskawicznie zyskał popularność i dotarł do drugiego miejsca Listy Przebojów Trójki. Jednak jak się później okazało, piosenka kryła w sobie znacznie więcej niż tylko wpadający w ucho refren. Beata Kozidrak przyznała, że tekst tej piosenki zawierał metaforyczny przekaz dotyczący braku wolności i represyjnej rzeczywistości PRL-u. W czasach, gdy otwarta krytyka władzy mogła mieć poważne konsekwencje, artyści często uciekali się do symboliki i alegorii – i dokładnie tak było w przypadku tego utworu.

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016
Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016, 3/2016 Fot. Michał Pańszczyk

Kulisy powstania teledysku. Zdjęcia wykonano na Pustyni Błędowskiej

Teledysk do piosenki "Nie ma wody na pustyni" powstawał w dwóch lokalizacjach. Początkowo zdjęcia kręcono na nadwiślańskich wydmach w Warszawie. Później, na zlecenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które zamierzało promować Polskę za granicą, realizowano nową wersję teledysku na Pustyni Błędowskiej. Co ciekawe, zdjęcia odbywały się zimą – członkowie zespołu musieli więc udawać, że cierpią z powodu gorąca, mimo że w rzeczywistości panował siarczysty mróz. To jeszcze jeden przykład na to, jak artyści musieli radzić sobie z trudnościami tamtej epoki.

Symbolika i metafory w twórczości Bajmu

"Nie ma wody na pustyni" to jeden z wielu przykładów, w których Bajm wykorzystywał symbolikę i metafory, by przemycić ważne treści społeczne. W czasach PRL-u, kiedy swoboda wypowiedzi była ograniczona, muzyka stawała się formą oporu i ucieczki. Teksty piosenek często zawierały ukryte znaczenia, zrozumiałe dla słuchaczy, którzy żyli w tej samej rzeczywistości. Dzięki temu Bajm nie tylko zdobywał popularność, ale też zyskiwał uznanie jako zespół zaangażowany społecznie.

Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016
Beata Kozidrak, VIVA! luty 2016. Fot. Michał Pańszczyk

Źródło: Złote Przeboje

Reklama
Reklama
Reklama