Reklama

Przez lata Polacy śpiewali utwór "Typ niepokorny" sądząc, że to autorski przebój Jacka Stachursky’ego. Ale prawda może zwalić z nóg – piosenka powstała w Wielkiej Brytanii, a jej twórcą był 19-letni chłopak, który na moment został gwiazdą światowego formatu.

Jacek Stachursky zdobył Polskę coverem piosenki „The One And Only” jako „Typ niepokorny”

Na początku lat dwutysięcznych na polskiej scenie muzycznej pojawił się utwór, który z miejsca zawładnął sercami słuchaczy. „To ja – typ niepokorny. Nikt nie wie, co we mnie tkwi. Ten sam, choć niepodobny. Kochanie, proszę, wybacz mi”, te słowa śpiewał z charakterystyczną emocją Jacek Stachursky, nadając im energię i uczucia, które trafiały w sedno codziennych rozterek i pragnień Polaków. Tekst opowiadał o niezależności, zagubieniu i miłości, znalazł odbicie w codziennych historiach wielu ludzi. Wykonana przez niego piosenka „Typ niepokorny” szybko stała się nie tylko kolejnym przebojem, ale też niemal osobistym hymnem tysięcy fanów.

Stachursky miał w tamtym czasie wyjątkowy talent do przyciągania uwagi masowej publiczności. Jego charyzma sceniczna, emocjonalne interpretacje i energetyczna muzyka idealnie wpisywały się w klimat tamtej dekady.

Sukces utworu „Typ niepokorny” objął cały kraj. Grano go wszędzie – od popularnych dyskotek, przez radiowe listy przebojów, aż po prywatne imprezy. Nadbałtyckie plaże, tętniące życiem w sezonie letnim, rozbrzmiewały refrenem śpiewanym z głośników barów i klubów. W górskich ośrodkach, gdzie wczasowicze odpoczywali przy ogniskach, utwór również był stałym elementem repertuaru. Piosenka stała się wręcz symbolem początku lat dwutysięcznych. Niezależnie od regionu, klimatów muzycznych i wieku odbiorców – każdy znał refren, a wielu znało cały tekst na pamięć.

Wielu wierzyło, że utwór ten powstał w Polsce, specjalnie dla polskiej publiczności. Jednak rzeczywistość była inna – za polskim tekstem i interpretacją kryła się zachodnia melodia. Oryginalną wersją utworu, który fani poznali jako „Typ niepokorny”, była piosenka zatytułowana „The One And Only”. W oryginale wykonywał go Chesney Hawkes – artysta, którego nazwisko w Polsce pozostawało przez lata w cieniu.

Czytaj też: W latach 2000 jego hity śpiewał na cały głos każdy Polak. W dniu urodzin zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał

Jacek Łaszczok, Stachursky, 2001
Jacek Łaszczok, Stachursky, 2001 fot. Prończyk/AKPA

Chesney Hawkes miał 19 lat, gdy podbił brytyjskie listy przebojów

Londyn, 30 marca 1991 roku. Młody, nieznany jeszcze wtedy wokalista – Chesney Hawkes – szturmem zdobywa szczyt brytyjskich list przebojów swoim debiutanckim singlem „The One And Only”. Zaledwie 19-letni artysta z dnia na dzień staje się sensacją. Piosenka przez 5 tygodni utrzymuje się na pierwszym miejscu, a Hawkes trafia do panteonu lat 90. jako symbol młodości, wolności i jednego przeboju.

Utwór stał się hitem nie tylko w Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych dotarł do pierwszej dziesiątki listy Billboardu, co było ogromnym osiągnięciem dla artysty, którego twarz i głos nie były tam jeszcze znane. Ale – jak się później okazało – był to jego pierwszy i ostatni wielki sukces. Choć kariera Chesneya trwała dalej, żadna z kolejnych piosenek nie powtórzyła tego fenomenu.

Utwór skomponował i napisał Nik Kershaw, znany brytyjski artysta i producent. To on nadał całości brzmienie, które tak bardzo pokochała publiczność. „Mam po prostu taką przypadłość, że piszę tego rodzaju piosenki. Muszę je napisać, odłożyć na półkę i zapomnieć. Naprawdę nie wiem, dlaczego ludzie je lubią”, opowiadał na łamach książki „1000 UK #1 Hits”.

Czytaj też: Ten hit z lat 70. skrywa więcej niż mogło się wydawać. Uznawany jest za najbardziej osobistą piosenkę ikony PRL-u

Chesney HAWKES, 1991
Chesney HAWKES, 1991 Mick Hutson/Redferns

Źródło: wikipedia, zloteprzeboje.pl

Reklama
Reklama
Reklama