Reklama

Mówi się, że niektórch klasyków lepiej nie ruszać, ale są wyjątki, które pokazują, że z odpowiednim szacunkiem i sercem można nadać im nowe życie. Tak właśnie stało się z utworem „Wielka Woda", który w grudniu 2024 roku otrzymał nowe brzmienie dzięki niezwykłemu duetowi Maryli Rodowicz i Dawida Kwiatkowskiego. Jednak zanim piosenka znów podbiła serca słuchaczy, jej historia zaczęła się od... mazurskich krajobrazów i kobiecej wrażliwości.

„Wielka Woda" Maryli Rodowicz. Tak powstała jedna z jej najbardziej poruszających piosenek

Jak informuje halotupolsat.pl, był koniec lat 70. Agnieszka Osiecka odwiedziła Katarzynę Gaertner, kompozytorkę mieszkającą na Kaszubach, w starym domku nad jeziorem. To właśnie tam, wśród drzew, jezior i ciszy, powstał tekst do jednej z najbardziej poruszających polskich piosenek. „Agnieszka Osiecka pod koniec lat 70. pojechała do Katarzyny Gaertner, znakomitej kompozytorki, mieszkającej na Kaszubach w małym, starym domku nad jeziorem. Napisała ten tekst oczarowana krajobrazem, pięknymi lasami, a Kasia dopisała muzykę", mówiła Maryla Rodowicz [cyt. halotupolsat.pl].

Agnieszka Osiecka i Maryla Rodowicz, 1977 rok
Agnieszka Osiecka i Maryla Rodowicz, 1977 rok PAP/CAF/Ryszard Okoński

Natura była tu nie tylko tłem, ale inspiracją. Przestrzeń, w której słowa „Trzeba mi wielkiej wody" nabierały realnego znaczenia. Poezja Osieckiej, z jej charakterystyczną głębią i melancholią, trafiła do serc Polaków.

Choć w repertuarze Maryli Rodowicz jest około 2000 utworów, to „Wielka Woda" od zawsze miała dla niej szczególne znaczenie. „Słowa refrenu, »I tylko taką mnie ścieżką poprowadź, gdzie śmieją się śmiechy w ciemności i gdzie muzyka gra«, to jest najlepsza recepta na życie. To wzięłam sobie na zawsze od Agnieszki, umiała tak żyć – znajdować radość, słońce, blask nawet w największej ciemności", wyznała.

To właśnie ta emocjonalna autentyczność sprawiła, że „Wielka Woda" przetrwała dekady, a jej przesłanie nie zdezaktualizowało się mimo upływu lat.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zainspirowała ją ich „najdziwniejsza” piosenka. Tak narodził się hit lat 70., o którym wciąż jest głośno

Maryla Rodowicz, 2006 rok
Maryla Rodowicz, 2006 rok PAP/Radek Pietruszka

Nowa wersja „Wielkiej Wody". Maryla Rodowicz i Dawid Kwiatkowski w niezwykłym duecie

Grudzień 2024 roku przyniósł coś, czego nikt się nie spodziewał. Maryla Rodowicz i Dawid Kwiatkowski wspólnie zaśpiewali nową wersję tego przeboju. Efekt? Prawdziwa muzyczna uczta. Interpretacja młodego artysty wniosła świeżość, ale z zachowaniem szacunku do oryginału. Rodowicz nie tylko nie straciła nic ze swojej siły wyrazu, natomiast zyskała partnera, z którym stworzyła coś więcej niż tylko duet. To był dialog pokoleń. Spotkanie tradycji z nowoczesnością.

Natomiast Agnieszka Osiecka, która przez profesor Marię Janion nazywana była "ostatnią romantyczką polskiej piosenki", wciąż przemawia do nas za pomocą swojej twórczości. I choć nie ma jej już z nami, jej słowa nieustannie są żywe i aktualne.

Źródło: Halotupolsat.pl.

CZYTAJ TEŻ: Hit Wilków nucisz od lat, refren znasz na pamięć, ale nie jego historię! Robert Gawliński odsłania sekret przeboju

Dawid Kwiatkowski, Maryla Rodowicz, 2024 rok
Dawid Kwiatkowski, Maryla Rodowicz, 2024 rok Artur Zawadzki/REPORTER

Authors

Reklama
Reklama
Reklama