Byli ikonami kina, przez dekady uchodzili za idealne małżeństwo Hollywood. Po latach córki przerwały milczenie
Przez ponad 50 lat Paul Newman i Joanne Woodward uchodzili za wzór hollywoodzkiego małżeństwa – zgodni, zakochani, odporni na pokusy sławy. Jednak po latach ich córki ujawniły kulisy tego związku. Choć nie brakowało miłości, za zamkniętymi drzwiami często towarzyszyły im napięcia, żal i poczucie winy.

Miłość, która przetrwała pół wieku, mimo presji sławy, osobistych dramatów i wewnętrznych demonów – historia Paula Newmana i Joanne Woodward do dziś porusza i fascynuje. Uchodzili za wzór małżeństwa w Hollywood, symbole trwałości i oddania w świecie, gdzie związki często nie wytrzymują próby czasu. Jednak za zamkniętymi drzwiami ich domu toczyły się zupełnie inne scenariusze. Po latach milczenia głos zabrały ich córki, rzucając nowe światło na relację, która – choć pełna miłości – nie była pozbawiona bólu, napięcia i trudnych wyborów.
Początek wielkiej miłości: Broadway i upalny sierpień
Spotkali się w sierpniu, kiedy Nowy Jork topił się w upale. Paul Newman miał wtedy 28 lat, Joanne Woodward była o sześć lat młodsza. Pracowali przy spektaklu „Piknik” – on grał drugoplanową rolę, ona była dublerką. Chciała się schronić w klimatyzowanym biurze agenta, ale ktoś już tam był – Paul Newman. „Wyglądał jak reklama lodów” – wspominała później. Nie zrobił na niej wrażenia. On zakochał się od razu. Ona – choć była zaręczona – z czasem zmieniła zdanie. Po latach przyznała, że początkowo uważała go za nudnego.
Czytaj też: Historia miłości Paula Newmana i Joanne Woodward. Byli ze sobą ponad 50 lat
Małżeństwo inne niż wszystkie: życie z dala od Hollywood
Związek rozwijał się powoli. Paul był wtedy żonaty, miał troje dzieci. Joanne nie zamierzała niszczyć jego rodziny. Ich relacja zmieniła się dopiero na planie filmu „Długie, gorące lato”. W 1958 roku Paul rozwiódł się i 29 stycznia poślubił Joanne. Wyruszyli w podróż poślubną do Londynu, a po powrocie osiedlili się na XVIII-wiecznej farmie w Connecticut. Nie chcieli żyć jak gwiazdy Hollywood. Mieli trzy córki: Elinor „Nell”, Melissę „Lissy” i Claire „Clea” Olivię. Zagrali razem w kilku filmach, a Paul wyreżyserował film „Rachelo, Rachelo” z Joanne w roli głównej.

Cienie sławy: uzależnienie, strata i wewnętrzne rozterki
Choć uchodzili za idealną parę, ich życie nie było wolne od problemów. Paul często pracował i nie był obecny w domu. Przyznał, że „początkowo nie miał talentu do bycia ojcem”. Jego pasją były wyścigi samochodowe – w 1979 roku zajął drugie miejsce w 24-godzinnym Le Mans. Największą tragedią była śmierć jego syna Scotta z pierwszego małżeństwa. Zmarł w 1978 roku z powodu przedawkowania. Paul założył Scott Newman Centre. Działał też charytatywnie – jego firma Newman’s Own przekazała 485 milionów dolarów na cele społeczne.
W rozmowie z Closer Weekly Melissa Newman ujawniła: „Istnieje taka bajka o perfekcyjnym małżeństwie moich rodziców”. Jej zdaniem obraz perfekcyjnego związku nie oddawał rzeczywistości. „W domu panowała atmosfera napięcia, która pojawiała się i znikała” – dodała, opisując, co działo się za zamkniętymi drzwiami ich rodzinnego domu.
Głos córek: co naprawdę działo się w domu Newmana i Woodward?
Po śmierci Paula, córki zaczęły mówić otwarcie o napięciach panujących w ich domu. Melissa zdradziła, że jej matka była „skałą” w tym związku. „Moja mama zawsze była opoką, nawet gdy mówiła: »Stawiam granicę. Albo się ogarniesz, albo odchodzę«”. Paul, zmagający się z uzależnieniem od alko*olu, miał ogromny szacunek do Joanne, bo wiedział, że nie blefuje.
Clea, najmłodsza córka, mówiła z kolei o transformacji ojca: „Czuję się niesamowicie szczęśliwa, że od mojej młodości aż do jego śmierci był naprawdę obecny”. Doceniła jego zaangażowanie i to, że z czasem stał się prawdziwym ojcem – przede wszystkim wspierającym: „Chciał pomagać i dawał świetne rady”. Podkreśliła też, że „była ogromna różnica między tym, jak postrzegała Paula opinia publiczna, a tym, jak on sam siebie postrzegał”.
Czytaj też: Maria Callas i Arystoteles Onassis – ona go ślepo kochała, on nią manipulował
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Joanne Woodward i Paul Newman z córkami
Dziedzictwo Paula Newmana: filantropia silniejsza niż blask ekranu
Paul Newman nie tylko grał w filmach – chciał zmieniać świat. Oprócz działalności charytatywnej założył obóz Hole in the Wall Gang Camp dla chorych dzieci. Gdy jego zdrowie zaczęło się pogarszać, wycofał się z życia publicznego. W 2008 roku zdiagnozowano u niego raka płuc. Zmarł 26 września w swoim domu w Westport, w wieku 83 lat. Po jego śmierci Joanne wycofała się z życia publicznego. Według doniesień, dziś 95-letnia aktorka zmaga się z chorobą Alzheimera. Ich córki dbają o spuściznę rodziców i wspierają działania filantropijne zapoczątkowane przez ojca.

Źródła: viva.pl, Closer Weekly, fragmenty z wywiadów udzielonych przez córki Paula Newmana: Melissę i Cleę - YT The Prime Expedition, informacje o fundacji Newman’s Own i Scott Newman Centre