Reklama

Za tym jednym, perfekcyjnym skokiem, który przyniósł Kacprowi Tomasiakowi srebrny medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026, kryje się historia pisana sercem. Jego rodzice, od lat byli najwierniejszymi towarzyszami tej drogi – od pierwszych treningów po olimpijską scenę. Gdy świat wstrzymał oddech, oni nie kryli wzruszenia.

Rodzice Kacpra Tomasiaka: pełne wsparcie i emocje po olimpijskim medalu

Kiedy 9 lutego 2026 roku Kacper Tomasiak sięgnął po srebrny medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Predazzo, emocje sięgnęły zenitu nie tylko w świecie skoków narciarskich. Dla 19-letniego sportowca był to moment przełomowy – historyczny triumf, który uczynił go najmłodszym polskim medalistą zimowych igrzysk olimpijskich. I choć już zapisał się w sportowych kronikach, wszystko wskazuje na to, że ta historia dopiero się zaczyna.

Miłość, konsekwencja i codzienne poświęcenie ukształtowały młodego mistrza, a za każdym jego znakomitym skokiem stała rodzina. Matka Kinga i ojciec Wojciech Tomasiakowie przypomnieli, jak wielką siłę ma rodzinne wsparcie.

Czytaj też: Medal olimpijski to dopiero początek. Tyle Kacper Tomasiak zarobi za swoją wygraną na Igrzyskach

Kacper Tomasiak 09.02.2026 Wlochy XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina
Kacper Tomasiak 09.02.2026 Wlochy XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Kim są rodzice Kacpra Tomasiaka?

To oni od lat tworzyli fundamenty kariery syna, stawiając na ciężką pracę, konsekwencję i wsparcie bez względu na okoliczności. Wojciech Tomasiak, ojciec Kacpra, jest trenerem skoków narciarskich w SMS Szczyrk. To on uczył syna techniki, dyscypliny i ducha sportowego od najmłodszych lat.

W cieniu sportowych emocji i głośnych sukcesów stała ona – Kinga Tomasiak, mama, opoka i cichy anioł stróż codzienności. Pedagog z powołania i kobieta o niezwykłej wrażliwości, od początku pilnowała, by marzenia o wielkich skokach nie przysłoniły tego, co równie ważne. To ona dbała o balans między zeszytami a nartami, między szkołą a treningiem. Dzięki jej konsekwencji i trosce Kacper nie tylko spełnia się w sporcie, ale także zdał maturę i kontynuuje naukę na kierunku Wychowanie Fizyczne, udowadniając, że sukces może mieć wiele wymiarów. To także mama czuwa nad codzienną równowagą młodego sportowca – wspiera w trudniejszych momentach, dba o spokój emocjonalny i pilnuje zdrowych nawyków.

„Żona kończyła w Krakowie Akademię Pedagogiczną i to ona kładła szczególnie duży nacisk na to, by syn nie zaniedbywał nauki. Powtarzaliśmy mu, że skoro ma inne talenty poza sportem, to też powinien je rozwijać. Jemu wiedza łatwo wchodzi do głowy, z uwagi na starty i zgrupowania często opuszczał zajęcia, ale wystarczyło, że przejrzał materiał na przerwie między lekcjami i bez problemu zaliczał przedmiot na bardzo dobrą ocenę. Zawsze jednak naciskaliśmy na to, by się tym nie zadowalał”, mówił pan Wojciech [cytat za Fakt.pl].

Czytaj też: W najtrudniejszym momencie życia zdecydowała się na zaskakujący krok. Ewa Chodakowska tylko w VIVA! mówi wprost

Kacper Tomasiak
Kacper Tomasiak PAP/Grzegorz Momot

U Tomasiaków wszystko zawsze opierało się na bliskości i codziennej normalności. W rodzinnym domu panuje ciepła, atmosfera, w której krok po kroku rodziły się wielkie ambicje. To właśnie oni, gdy Kacper był jeszcze dzieckiem, podjęli decyzję, która zmieniła wszystko – zapisali go do LKS Klimczok Bystra. Tam talent mógł spokojnie dojrzewać, rozwijać się bez presji i prowadzić go coraz wyżej, aż w końcu zaprowadził na arenę światowych sukcesów.

Ale sportowe emocje w domu Tomasiaków nie skupiają się wyłącznie na Kacprze. Jego młodsi bracia, Filip i Konrad, zaczęli już regularne treningi, próbując swoich sił w tej samej dyscyplinie. Czteroletni Janek jest jeszcze na etapie dziecięcych zabaw, a Emilia, jedyna siostra w rodzeństwie, nie widzi siebie w przyszłości w świecie sportu i świadomie wybiera inną ścieżkę.

Czytaj też: Wielka duma! Ma zaledwie 19 lat, a już zapisał się w historii. Polski skoczek narciarski z medalem igrzysk olimpijskich

Reakcja Kingi i Wojciecha Tomasiak po olimpijskim medalu

Chwile po historycznym skoku Kacpra przejdą do rodzinnych kronik. Gdy prezes klubu LKS Klimczok Bystra relacjonował na gorąco reakcję najbliższych sportowca, nie mógł powstrzymać wzruszenia: „Nie jesteśmy w stanie rozmawiać. Panuje tu ogromne wzruszenie. Oglądałem ten konkurs w towarzystwie rodziców Kacpra i teraz razem płaczemy ze szczęścia. Co za piękna historia! Rodzice Kacpra Tomasiaka i ja pozdrawiamy polskich kibiców”, mówił Paweł Niemczyk w rozmowie ze Sport.pl.

Nie było tam nadęcia ani sztucznej egzaltacji — była czysta, nieokiełznana radość, jakiej doświadczają rodzice, oglądając swoje dziecko sięgające gwiazd.

To historia, która przypomina, że za każdym sukcesem stoi ktoś, kto wierzył najpierw — często, zanim jeszcze świat zaczął patrzeć. Rodzice Kacpra Tomasiaka nie tylko go wspierali, oni byli częścią jego lotu na olimpijskim podium. „To mój najszczęśliwszy dzień w sportowym życiu, chociaż mam nadzieję, że w całym życiu nie będzie najlepszy, że zdarzą się lepsze chwile. Myślę, że mogę ten medal zadedykować całej swojej rodzinie, która wspierała mnie przez całe życie”, mówił sportowiec w rozmowie z Eurosportem.

Kacper Tomasiak, Predazzo, Włochy, 09.02.2026
Kacper Tomasiak, Predazzo, Włochy, 09.02.2026 PAP/Grzegorz Momot

Źródło: Eurosport, Fakt, Interia Sport, Tvn.pl

Reklama
Reklama
Reklama