Dwa medale to nie wszystko. Kacper Tomasiak z igrzysk przywiezie prawdziwą fortunę. 19-latek jest już milionerem
W poniedziałek zdobył srebro na skoczni normalnej, w sobotę dorzucił do tego brąz na dużej skoczni w Predazzo. Te dwa świetne występy sprawiły, że Kacper Tomasiak już przeszedł do historii. Ale 19-latek wróci z Włoch nie tylko jako multimedalista olimpijski, ale też jako milioner. Oto jaka kwota wpłynie na jego konto za sukcesy na igrzyskach.

Kacper Tomasiak przeżywa właśnie najpiękniejszy moment w swojej krótkiej sportowej karierze. Świetne starty na trwających właśnie zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo już zapewniły mu miejsce w historii polskiego sportu i uwielbienie milionów Polaków. 19-latek jest już porównywany do Adama Małysza i Kamila Stocha, a ten drugi wróży mu kolejne wielkie sukcesy. Ale sława to nie wszystko. Kacper Tomasiak we Włoszech zdobył też ogromne pieniądze i cenne nagrody rzeczowe.
Debiutant zostaje milionerem. Tak Kacper Tomasiak dorobił się fortuny
Przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich we Włoszech polscy kibice nie mieli wielkich nadziei na sukces naszych skoczków. Gwiazdy tej dyscypliny - Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki - są w słabszej formie. Ci dwaj ostatni notowali tak słabe wyniki, że nawet nie weszli do składu reprezentacji.
Czytaj również: Polska ma nowego bohatera. Kacper Tomasiak wywalczył drugi medal na igrzyskach olimpijskich
W tej sytuacji szansę dostał Kacper Tomasiak , który w tym sezonie zadebiutował w Pucharze Świata. Przed igrzyskami nie zachwycał - zajmował dopiero 13. miejsce w klasyfikacji ogólnej. Ale we Włoszech jego forma nagle eksplodowała. Chłopak, któremu nikt nie dawał wielkich szans na medale, już dwa razy stanął na olimpijskim podium. Za każdy z tych sukcesów dostanie spore pieniądze od Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Zobacz także: Kacper Tomasiak to dopiero początek. Ta rodzina może wkrótce namieszać w polskich skokach
Już poniedziałkowy konkurs na skoczni normalnej przyniósł 19-letniemu skoczek pokaźną premię finansową. Za srebrny medal Kacper dostanie od Polskiego Komitetu Olimpijskiego 600 tys. zł (400 tys. zł w gotówce i 200 tys. zł w tokenach). Do tego PKOl dorzuci nagrody rzeczowe, w tym obraz, voucher na wakacje i biżuterię o wartości do 2000 zł. Do tego doliczyć trzeba nagrodę od Ministerstwa Sportu i Turystyki, która wynosi 448 495,92 zł. Skoczek nie dostanie jednak tych pieniędzy od razu. Zgodnie z regulaminem resortu nieco ponad 78 tys. wpłynie na konto zawodnika teraz, a reszta będzie wypłacana w miesięcznych ratach przez dwa lata.

Brązowy medal mniej cenny, ale premie też robią wrażenie
Na tym jednak zarobki Tomasiaka się nie kończą. Kolejne premie dostanie za zdobycie brązowego medalu. Stawki za ten krążek są niższe niż za srebro, ale i tak robią wrażenie. Za sobotni sukces na dużej skoczni w Predazzo 19-latek dostanie od PKOl 450 tys. zł (300 tys. zł w gotówce oraz 150 tys. zł w tokenach), a do tego kolejny obraz, następny voucher na wakacje i biżuterię o wartości do 1500 zł. Z kolei Ministerstwo Sportu i Turystyki wpłaci na jego konto 394 860,96 zł, z czego 61 516,80 zł od razu, a resztę w miesięcznych ratach przez dwa lata.
W sumie wszystkie premie finansowe i bonusy za oba medale wynoszą ponad 1,5 mln zł. Kacper Tomasiak z igrzysk olimpijskich wróci więc nie tylko jako gwiazda sportu, ulubieniec kibiców i multimedalista, ale też jako milioner.