Eva Schloss nie żyje. Kim była przyrodnia siostra Anny Frank?
Anna i Eva urodziły się w tym samym roku, jak to się stało, że ich losy się przecięły. Eva musiała uporać się z tym dziedzictwem

Przez wiele lat jej życie było naznaczone ciszą. Ciszą po stracie, ciszą po traumie, ciszą, której nie da się opisać słowami. Eva Schloss odeszła kilka dni temu – 3 stycznia. Przyrodnia siostra Anny Frank była przez lata jedną z najważniejszych strażniczek pamięci o Holokauście. Ale przede wszystkim była kobietą, która nauczyła się żyć mimo niewyobrażalnego bólu.
Eva i jej przyrodnia siostra Anna spotkały się w Amsterdamie
Historia Evy Schloss (z domu Geiringer) rozpoczyna się w 1929 roku. Urodziła się w całkowicie zasymilowanej rodzinie żydowskiej, z klasy średniej w Wiedniu. W 1938 roku, gdy wojska niemieckie wkroczyły do Austrii, a tłumy wiwatowały, machając nazistowskimi flagami, życie austriackich Żydów stawało się coraz bardziej ponure. Wraz z zamknięciem granic dla uchodźców w całej Europie, rodzina przeniosła się do Amsterdamu w nadziei, że tam będzie szansa na spokojniejsze życie.
Zamieszkali w tym samym bloku co rodzina Franków – Anna, jej siostra Margot i rodzice. Obie dziewczynki – Anna i Eva – urodziły się w 1929 roku. Tyle że Eva była beztroską nastolatką, którą interesował głównie sport. „Anna była o wiele dojrzalsza ode mnie” – wspominała Eva. „Uczęszczała do szkoły Montessori i była o rok starsza ode mnie. Ja chodziłam do zwykłej lokalnej szkoły.” W miarę spokojne życie nie trwało długo. Już w 1940 roku zaczęły się prześladowania Żydów w Amsterdamie. Ojciec i brat Evy ukrywali się na jednym ze strychów. Eva z matką, jako blondynki, odwiedzały ich, kiedy tylko mogły.

W transporcie Eva pytała: „Tatko, dokąd jedziemy?”
W 1942 roku Geiringerowie trafili do obozu Auschwitz-Birkenau, zdradzeni przez kobietę, która miała im rzekomo udzielić schronienia. Eva miała wtedy 15 lat. „Tatko, dokąd jedziemy?” – pytała w transporcie. Ojciec uspokajał ją, że pewnie do pracy, do Niemiec. Nie wyobrażała sobie rozdzielenia z rodziną, ale tak się stało. Ojciec i brat zostali oddzieleni od Evy i jej matki. Obie kobiety przeszły obozowe piekło. Eva, śpiąc na pryczy z ośmioma innymi więźniarkami, walczyła – jak wszyscy – o przetrwanie.
Wspominała głodowe porcje jedzenia, które Żydzi i tak dostawali mniejsze niż inni. Opisywała też, jakim błogosławieństwem było znalezienie przez jej mamę miejsca, gdzie wyrzucano resztki jedzenia. Trafiały się tam czasem fragmenty warzyw, które dostarczały witamin. W swojej książce „After Auschwitz. Przejmujące świadectwo przetrwania przyrodniej siostry Anny Frank”, wydanej w Polsce przez wydawnictwo Obiektyw w 2020 roku, Eva Schloss opisuje straszliwy brud, smród i fekalia. Nastolatka była narażona na przemoc seksualną ze strony obozowych strażników. Choć – jak wspomina po latach – aż trudno uwierzyć, że można odczuwać pociąg seksualny do znękanych, wychudzonych kobiet, brudnych i ubranych w obdarte łachmany. W obozie zginęli ojciec i brat Evy. Ona z matką przeżyły. W 1945 roku wróciły do Amsterdamu.
Jak Eva została siostrą Anny Frank?
W tym czasie jej matka odnowiła znajomość z Otto Frankiem, który opłakiwał stratę żony i córek. To on odnalazł i doprowadził do publikacji pamiętnika Anny. Warto przypomnieć, że Anna Frank zmarła na tyfus plamisty w obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen na początku 1945 roku, na krótko przed wyzwoleniem obozu, podobnie jak jej siostra Margot. Matka zmarła w Auschwitz. Obóz przeżył jedynie Otto Frank. I to on spotkał się po wojnie z mamą Evy. W listopadzie 1953 roku Elfriede (1905–1998) wyszła za mąż za Otto Franka, ojca Anny i Margot.
W ten sposób Eva stała się przyrodnią siostrą dziewczynki, której pamiętnik poruszył cały świat. Historia Anny Frank na zawsze splątała się z historią Evy. „Anna stała się symbolem, ja zostałam świadkiem” – mówiła po latach Eva Schloss.
Życie po życiu i po wojnie
Eva długo nie była gotowa mówić o przeszłości. Trauma, poczucie winy ocalałych, ból po stracie najbliższych – to wszystko zamknęło ją w sobie na wiele lat. Z trudem wracała do normalnej rzeczywistości. W książce „After Auschwitz” opisuje, z jakim trudem wracała do powojennej codzienności i wybierała życie. Trudno było jej również unieść dziedzictwo Anny Frank – czuła, że żyje w jej cieniu. Dopiero z czasem Eva Schloss znalazła w sobie siłę, by opowiedzieć swoją historię. Nie bez znaczenia było to, jak jej ojczym starał się zachować wspomnienia o swoich córkach – Annie i Margot. Poczuła się zobowiązana kontynuować tę pracę po jego śmierci w 1980 roku. W 1990 roku została współzałożycielką „The Anne Frank Trust UK” – organizacji edukacyjnej walczącej z uprzedzeniami. Wydawała książki, podróżowała, spotykała się z ludźmi i opowiadała o doświadczeniu Holokaustu. Nie po to, by rozdrapywać rany, lecz by ostrzegać świat.
Miała też swoje prywatne życie. Wyszła za mąż za ekonomistę Zvi Schlossa, którego poznała po wojnie. Pobrali się w 1953 roku i zamieszkali w Bazylei w Szwajcarii, a później przenieśli się do Anglii. Para doczekała się trzech córek, pięciorga wnuków i gromadki prawnuków. Eva studiowała w Londynie fotografię – na co namówił ją ojczym Otto Frank – ale przede wszystkim dzieliła się swoimi obozowymi doświadczeniami, przekazywała pamięć o Holokauście, przestrzegała przed uprzedzeniami. Zmarła w wieku 96 lat, 3 stycznia 2026 roku.
