Gwiazdor serialu "Ojciec Mateusz" w domu rodzinnym mówił głównie po niemiecku. Polskiego uczył się z książek
Kiedy ogląda się filmy i seriale z jego udziałem, nie sposób wyczuć, że mówienie po polsku kiedyś sprawiało mu problemy. Ale jako dziecko Piotr Polk mówił niemal wyłącznie po niemiecku i po śląsku. Dopiero gdy postanowił zdawać do szkoły aktorskiej, zaczął mozolnie uczyć się poprawnej polszczyzny.

Od najmłodszych lat wiedział, że będzie artystą. Nie mógł się jednak zdecydować, czy postawić na aktorstwo, czy na karierę muzyczną. Talent miał w obu tych dziedzinach. Jako nastolatek bardziej skłaniał się ku tej drugiej. Chodził do szkoły muzycznej, szlifował grę na kilku instrumentach, założył nawet własny zespół rockowy. Ostatecznie jednak postawił na aktorstwo. I tu pojawił się problem. Bo żeby zdawać do łódzkiej Filmówki, Piotr musiał dobrze nauczyć się języka polskiego. W jego rodzinnym domu mówiło się bowiem po śląsku oraz niemiecku. Codzienne wielogodzinne ćwiczenia przyniosły efekt. Piotr dostał się do szkoły filmowej i już na studiach zaczął karierę. Nie tylko aktorską, ale też muzyczną, bo zaczął grywać w musicalach.
Zobacz również: W rodzinnym domu Piotra Polka nie mówiło się po polsku: „Traktuje ten język jako wyuczony”
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Więcej niż jedne drzwi
Chociaż aktor zawierzył swoje życie sztuce, miał w swojej historii epizod, dzięki któremu zdobył fach elektryka w technikum. Nie przysłonił on jednak marzeń o aktorstwie, które z kolei otworzyły więcej niż jedne drzwi. To dzięki tym marzeniom na studiach poznał swoją pierwszą miłość, a zarazem żonę — Hannę Wryczę. Był to jednocześnie początek na miłosnej drodze Piotra, która nie obyła się bez sensacji. Po pełnym spekulacji rozstaniu z Hanną ponownie ożenił się z koleżanką z branży, Magdaleną Wołłejko, jednak ich drogi również się rozeszły.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Ślub w tajemnicy
Jeszcze przed drugim rozwodem poznał Joannę Gajewską, która miała być jego wsparciem jako menadżerka w początkach muzycznej kariery Polka. Kiedy aktor ponownie się rozstał, po czasie dostrzegł w Joannie kogoś więcej niż tylko współpracownicę. Para bardzo mocno chroniła swoją prywatność i starała się być ponad medialnymi spekulacjami. I poniekąd udało się im, ponieważ w 2015 roku wzięli potajemny ślub, który został publicznie ogłoszony dopiero w 2018 roku. Trzecie małżeństwo Polka trwa szczęśliwie do dziś. To dzięki tej relacji został również ojczymem dwóch córek Joanny z poprzedniego związku, a później szczęśliwym dziadkiem.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Walka o zdrowie w ciszy
Ślub z Joanną Gajewską to nie jedyna tajemnica, którą aktor skrywał przed mediami. Przez pewien czas walczył w ciszy z poważną chorobą nerek, wskutek której musiał przejść przeszczep. Początkowe problemy z diagnozą po czasie zmusiły lekarzy do szybkiego działania. Dopiero po latach Polk zdecydował się opowiedzieć o swoich trudnych doświadczeniach w programie „Dzień Dobry TVN”. Aby zwiększyć świadomość, jak poważne mogą być choroby nerek oraz jak istotna jest regularna profilaktyka, aktor został ambasadorem akcji #ZbadajNerki. „Mam nadzieję, że moja historia sprawi, że wykonają Państwo pierwszy krok i pójdą na badania” — apeluje Piotr we wpisie Polskiej Agencji Prasowej na Serwis Zdrowie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zobacz także: Piotr Polk poruszająco o zmaganiach z chorobą. „Wolałem walczyć o zdrowie w ciszy”
Całej Polsce dał się poznać jako inspektor Orest z „Ojca Mateusza”, a także wcielił się w wiele postaci w kultowych komediach romantycznych. Ma za sobą także muzyczną przeszłość oraz należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich głosów. Równie burzliwe jak życie zawodowe było i to prywatne, jednak mimo wielu zakrętów jest szczęśliwym mężem, ojczymem, a nawet dziadkiem, który — poza swoim dniem 22 stycznia — obchodzi także 64. urodziny.
Źródło: zdrowie.pap.pl