Reklama

Od najmłodszych lat wiedział, że będzie artystą. Nie mógł się jednak zdecydować, czy postawić na aktorstwo, czy na karierę muzyczną. Talent miał w obu tych dziedzinach. Jako nastolatek bardziej skłaniał się ku tej drugiej. Chodził do szkoły muzycznej, szlifował grę na kilku instrumentach, założył nawet własny zespół rockowy. Ostatecznie jednak postawił na aktorstwo. I tu pojawił się problem. Bo żeby zdawać do łódzkiej Filmówki, Piotr musiał dobrze nauczyć się języka polskiego. W jego rodzinnym domu mówiło się bowiem po śląsku oraz niemiecku. Codzienne wielogodzinne ćwiczenia przyniosły efekt. Piotr dostał się do szkoły filmowej i już na studiach zaczął karierę. Nie tylko aktorską, ale też muzyczną, bo zaczął grywać w musicalach.

Zobacz również: W rodzinnym domu Piotra Polka nie mówiło się po polsku: „Traktuje ten język jako wyuczony”

Więcej niż jedne drzwi

Chociaż aktor zawierzył swoje życie sztuce, miał w swojej historii epizod, dzięki któremu zdobył fach elektryka w technikum. Nie przysłonił on jednak marzeń o aktorstwie, które z kolei otworzyły więcej niż jedne drzwi. To dzięki tym marzeniom na studiach poznał swoją pierwszą miłość, a zarazem żonę — Hannę Wryczę. Był to jednocześnie początek na miłosnej drodze Piotra, która nie obyła się bez sensacji. Po pełnym spekulacji rozstaniu z Hanną ponownie ożenił się z koleżanką z branży, Magdaleną Wołłejko, jednak ich drogi również się rozeszły.

Ślub w tajemnicy

Jeszcze przed drugim rozwodem poznał Joannę Gajewską, która miała być jego wsparciem jako menadżerka w początkach muzycznej kariery Polka. Kiedy aktor ponownie się rozstał, po czasie dostrzegł w Joannie kogoś więcej niż tylko współpracownicę. Para bardzo mocno chroniła swoją prywatność i starała się być ponad medialnymi spekulacjami. I poniekąd udało się im, ponieważ w 2015 roku wzięli potajemny ślub, który został publicznie ogłoszony dopiero w 2018 roku. Trzecie małżeństwo Polka trwa szczęśliwie do dziś. To dzięki tej relacji został również ojczymem dwóch córek Joanny z poprzedniego związku, a później szczęśliwym dziadkiem.

Walka o zdrowie w ciszy

Ślub z Joanną Gajewską to nie jedyna tajemnica, którą aktor skrywał przed mediami. Przez pewien czas walczył w ciszy z poważną chorobą nerek, wskutek której musiał przejść przeszczep. Początkowe problemy z diagnozą po czasie zmusiły lekarzy do szybkiego działania. Dopiero po latach Polk zdecydował się opowiedzieć o swoich trudnych doświadczeniach w programie „Dzień Dobry TVN”. Aby zwiększyć świadomość, jak poważne mogą być choroby nerek oraz jak istotna jest regularna profilaktyka, aktor został ambasadorem akcji #ZbadajNerki. „Mam nadzieję, że moja historia sprawi, że wykonają Państwo pierwszy krok i pójdą na badania” — apeluje Piotr we wpisie Polskiej Agencji Prasowej na Serwis Zdrowie.

Zobacz także: Piotr Polk poruszająco o zmaganiach z chorobą. „Wolałem walczyć o zdrowie w ciszy”

Całej Polsce dał się poznać jako inspektor Orest z „Ojca Mateusza”, a także wcielił się w wiele postaci w kultowych komediach romantycznych. Ma za sobą także muzyczną przeszłość oraz należy do najbardziej rozpoznawalnych polskich głosów. Równie burzliwe jak życie zawodowe było i to prywatne, jednak mimo wielu zakrętów jest szczęśliwym mężem, ojczymem, a nawet dziadkiem, który — poza swoim dniem 22 stycznia — obchodzi także 64. urodziny.

Źródło: zdrowie.pap.pl

Reklama
Reklama
Reklama