Jeffrey Epstein uważał się za Polaka. Najnowsze maile ujawniły wszystko. Nie do wiary, kim byli jego przodkowie
Wśród odtajnionych dokumentów Jeffreya Epsteina pojawił się wątek, który dla wielu brzmi nieprawdopodobnie i budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Kim naprawdę czuł się człowiek owiany jedną z najmroczniejszych tajemnic współczesnego świata?

To odkrycie zelektryzowało opinię publiczną na całym świecie. Ujawnione dokumenty sądowe dotyczące Jeffreya Epsteina przynoszą zaskakujące informacje, o których wcześniej nikt nie mówił głośno. Kontrowersyjny finansista, jeden z najbardziej znanych przestępców sek*ualnych ostatnich dekad, miał uważać się za… Polaka. Tak przynajmniej wynika z treści maili, które znalazły się w odtajnionych aktach.
Odtajnione dokumenty i nieznane oblicze Jeffreya Epsteina
Jeffrey Epstein przez lata funkcjonował jako wpływowy miliarder. Obracał się wśród politycznych elit, gwiazd Hollywood i wybitnych naukowców, budując wokół siebie aurę człowieka nietykalnego. Wszystko runęło, gdy został oskarżony o stworzenie międzynarodowej siatki handlu ludźmi i wykorzystywanie nieletnich dziewcząt. Zmarł w sierpniu 2019 roku w areszcie na Manhattanie, oczekując na proces. Jego śmierć do dziś budzi ogromne emocje i rodzi pytania bez jednoznacznych odpowiedzi.
Dziś historia Epsteina wraca z nową siłą za sprawą dokumentów ujawnianych w ramach postępowania cywilnego, które wytoczyła mu Virginia Giuffre – jedna z jego ofiar. Każda kolejna transza akt odsłania kulisy relacji Epsteina z wpływowymi ludźmi i pokazuje, jak rozległa była jego sieć kontaktów. Wśród tych materiałów znalazł się wątek, który szczególnie zainteresował polskie media.

Polskie korzenie i rodzinne pochodzenie Epsteina
W jednej z ujawnionych wiadomości e-mail Jeffrey Epstein wprost określił siebie mianem Polaka. To zdanie, choć pozornie krótkie, wywołało lawinę komentarzy. Dotychczas jego tożsamość była opisywana niemal wyłącznie przez pryzmat amerykańskich elit finansowych. Tymczasem z dokumentów wynika, że jego dziadkowie byli Żydami pochodzącymi z terenów dzisiejszej Polski, Litwy i Białorusi, a dziadek ze strony ojca urodził się w Białymstoku. To właśnie do tych korzeni Epstein miał nawiązywać, komentując lata temu wydarzenia polityczne w Polsce.
Na tym jednak nie koniec zaskakujących wątków. Ujawnione akta pokazują również, że Epstein korespondował z polską modelką. Ich kontakt miał rozpocząć się w 2011 roku. Z treści maili wynika, że finansista składał jej daleko idące propozycje – od przylotu na jego prywatną wyspę helikopterem, po obietnice uczynienia z niej gwiazdy światowego formatu.
Szczególne emocje budzą fragmenty korespondencji dotyczące pieniędzy i nieruchomości. Epstein oferował jednej z polskich modelek zakup mieszkania w Warszawie. Chciał ją też zabezpieczyć finansowo. W jednym z maili padają słowa: „Dam ci apartament, możesz przejrzeć szkoły w Nowym Jorku. Możesz przylecieć na wyspę na kilka dni, by porozmawiać, a potem wrócisz do domu 11–19? Jako minimum sugeruję, byś znalazła sobie mieszkanie w Warszawie i ja za nie zapłacę, z awansem na rok, by dać ci bezpieczeństwo”, czytamy.
Nowe dokumenty nie zmieniają faktu, kim był Jeffrey Epstein i jakich czynów się dopuścił. Pokazują jednak, jak wiele wątków jego życia pozostawało dotąd w cieniu. Sensacyjne maile sprawiają, że jego historia znów wraca na nagłówki.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Wyszła za mąż za przewodnika po bagnach, rzadko pokazują się publicznie. Kim jest mąż Lany Del Rey, przy którym w końcu odnalazła szczęście?
