Jest znawcą ptaków, kolekcjonuje książki, jak ognia boi się latania. Takiego Włodzimierza Czarzastego nie znacie
Wszyscy znają go z działalności politycznej, a ostatnio cała Polska śledzi jego spór z prezydentem Karolem Nawrockim. Ostry, bo Włodzimierz Czarzasty świetnie czuje się w sporach z oponentami. W życiu prywatnym jest znacznie łagodniejszy. Godzinami może rozmawiać o literaturze. A także o ptakach, bo jego pasją jest ornitologia. Ma też jedną fobię, która przeszkadza mu w pełnieniu funkcji Marszałka Sejmu.

Włodzimierz Czarzasty to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i jednocześnie kontrowersyjnych postaci polskiej sceny politycznej ostatnich lat. Urodzony w 1960 roku, od dekad związany jest z lewicą, przechodząc drogę od działacza partyjnego do jednego z liderów Nowej Lewicy i marszałka Sejmu. Dla jednych jest symbolem konsekwencji i politycznej wytrwałości, dla innych uosobieniem starego komunistycznego systemu. Tak, czy inaczej znalazł się dzisiaj w centrum konfliktu z prezydentem Karolem Nawrockim i ambasadorem USA w Polsce Thomasem Rose. Mówi o nim cała Polska. Co wiemy o jego życiu prywatnym?
Włodzimierz Czarzasty chciał pracować w zoo, pójść na biologię, a nawet zostać aktorem...
Włodzimierz Czarzasty znany jest z bezpośrednich, ostrych wypowiedzi, jego obecność w Sejmie rzadko pozostaje niezauważona – zarówno przez sojuszników, jak i przeciwników. Mniej znanym, ale istotnym aspektem jego życia jest sfera prywatna, którą polityk konsekwentnie chroni przed zainteresowaniem mediów. Co o nim wiemy?
Włodzimierz Czarzasty urodził się w 1960 roku w Warszawie. Ojciec – Wincenty Czarzasty był kierownikiem na budowie, mama – Irena pracowała w totalizatorze. Polityk ma brata Janusza, który zajmuje się biznesem i finansami. Czarzasty choć „miastowy”, lubił podkreślać swoje wiejskie koneksje. Pisał : „Stryj ze stryjenką nie mieli dzieci, więc jednym z rozpatrywanych wariantów było to, że ja w przyszłości przejmę prowadzenie ich gospodarki. Każde wakacje spędzałem na wsi, poznając trudny proces redlenia i chodzenia za koniem, wyrzucania gnoju, jeżdżenia traktorem (…) Ziemia nadal jest w rękach naszej rodziny, a dziś uprawia ją mój kuzyn. Jeżeli ktoś zna te okolice, to rozpozna ostatnią chałupę na granicy Łagun i Woli Wierzbowskiej", cytuję za „Gazetą Wyborczą”. A chałupa okazała się stać w okolicy Przasnysza.
Przyszły marszałek ukończył XIX Liceum Ogólnokształcące w Warszawie. Jako dzieciak chciał pracować w zoo, potem jako licealista wybierał się na biologię, na aktorstwo. Ale ostatecznie studiował na wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim, dyplom uzyskał w 1979 roku. Był działaczem studenckim, w 1983 roku zapisał się do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, co dzisiaj wielu ludzi mu wypomina. Zawsze lubił prowokować, w latach 80. przyjeżdżał do rodziny w czerwonym szaliku, mieli do niego żal, że "trzyma z czerwonymi". Zawodowo związany był przede wszystkim z ruchem wydawniczym, w latach 1990- 2000 wraz z żoną Małgorzatą był współwłaścicielem cenionego wydawnictwa Muza. Jego żona jest związana z tym popularnym wydawnictwem do dzisiaj.

Marszałek Włodzimierz Czarzasty i trzy kobiety jego życia
Z żoną Małgorzatą są razem ponad 40 lat, poznali się jeszcze na studiach, są równolatkami. Na Instagramie marszałka, można zobaczyć jego zdjęcie z młodości, lat 80. jest na nim akurat z Jadwigą Staniszkis. Włodzimierz Czarzasty miał wtedy bujną czarną czupryną typu afro. Jest właściwie nie do poznania.
Małgorzata Czarzasty skończyła studia magisterskie i doktoranckie na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiaj jest wiceprezeską Wydawnictwa Muza. Córka, Iga Czarzasty Wachnik wraz z Agatą Garlińską stoi na czele wydawnictwa „Oh Book!” Przedstawiają się jako dobrze zorganizowane, pełne energii mamy. Są miłośniczkami sztuki współczesnej i designu, biegania i spontanicznych spotkań ze znajomymi. Iga Czarzasty prowadzi także "Wydawnictwo Magiczne", inne siostrzane wydawnictwo Muzy. Wydaje książki dla dzieci. Dla marszałka to trzy najważniejsze kobiety w życiu – żona Małgorzata, córka Iga i urodzona w 2019 roku wnuczka Zoja. Na swoim Instagramie Włodzimierz Czarzasty pokazywał zdjęcie z malutką wnuczką chwaląc się, że został dziadkiem i że powoli zakochuje się w tej roli. Zapowiadał też, że będzie jej dużo czytał, dzięki czemu zostanie mądrą dziewczynką. Dzisiaj Zoja ma blisko 7 lat.
Polityk ma też syna. Było o nim głośno w 2007 roku, kiedy do domu Czarzastych weszli antyterroryści, przystawili politykowi i jego rodzinie pistolety do głowy, po czym skuli i zabrali jego syna. Po godzinie go jednak wypuścili.
Do samolotu nigdy nie wsiądzie, do psa nie podejdzie
Włodzimierz Czarzasty ma dwie obsesje, pierwszą jest lęk przed lataniem. Nie wsiada do samolotu, co bardzo utrudniało mu życie jako wydawcy, kiedy tłukł się kilka dni pociągami na przykład na targi książek. O tym lęku sam mówił. Pytany, czy strach przez samolotami nie utrudni mu pracy i kontaktów jako marszałkowi sejmu, odpowiedział: „Ja mam fobię latania. Nie znam ludzi nieułomnych, a ja mam ułomności w sobie wiele. Walczę z tym dzień i noc, tak jak prezydent Andrzej Duda uczył się dzień i noc. Nie zawsze mi wychodzi”, dodał.
W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” wspominał, jak radził sobie z tym lękiem podczas jednego z lotów, jaki odbył w młodości: "Raz, to był jakiś 1988 r., studenckie przedsięwzięcie, leciałem do Bari przez Kraków i Rzym. Wypiłem w samolocie ze dwa litry wódki. Wylądowałem w Bari i tam w autobusie do miejscowości Montescaglioso, pamiętam jak dziś, wypiłem jeszcze ze dwa kieliszki koniaku", opowiadał. Podobno kiedyś przeżył nieprzyjemny incydent, który skończył się awaryjnym lądowaniem. Warto jeszcze odnotować, że jako wicemarszałek sejmu nie miał na koncie ani jednego lotu krajowego, czy zagranicznego.
Włodzimierz Czarzasty przyznał też, że „panicznie boi się psów, bo mając trzy lata zobaczył jakiegoś z pianą w pysku i to wryło mu się w pamięć”. Opowiadał wówczas, że jak widzi dużego psa to ma gęsią skórkę i przechodzi na drugą stronę ulicy. Zażartował, że gdyby leciał samolotem z psem „to byłby to największy koszmar jego życia”.

Włodzimierz Czarzasty i ptaszki
Marszałek ma za to pasję do ptaków, czyli innymi słowy ornitologii. ”Miałem dziadka ze strony mamy, który pokazywał mi ptaki, zabierał mnie do Puszczy Mariańskiej, chodziliśmy po lesie. To były super wyprawy. Miałem taką książkę, chyba najsłynniejszego polskiego ornitologa, prof. Jana Sokołowskiego o ptakach i od szóstego roku życia spałem z tą książką, mam ją zresztą do dziś’, opowiadał w rozmowie z „Super Ekspressem”. „Chciałem iść na ornitologię, ale życie inaczej się potoczyło”, wspominał. Na Mazurach, gdzie ma dom obserwuje gęsi, żurawie, czajki. Podobno jest bardzo zaangażowanym i pełnym pasji ornitologiem. Niektórzy śmieją się, że to ornitolog, który boi się latać, ale czasem tak się zdarza. Nie zobaczy wielu ptaków, bo nigdy nie poleci na przykład do Ameryki Południowej.
Włodzimierz Czarzasty to postać na pewno kontrowersyjna, wielu ludzi po raz pierwszy usłyszało to nazwisko podczas afery Rywina, która wybuchła w 2002 roku. Mówiło się wtedy, że jest częścią „grupy trzymającej władzę”. Dzisiaj prawica domaga się , by wypełnił tzw. ankietę bezpieczeństwa i uwierzytelnił swój dostęp do tajnych materiałów. Prawicowi politycy chcą także by marszałek wytłumaczył się ze swoich towarzysko-biznesowych kontaktów z rosyjską bizneswoman. Stoi w samym centrum politycznych konfliktów i sporów.
Włodzimierz Czarzasty pełnił wiele różnych funkcji związanych z działalnością polityczną. Podobno marzył o fotelu marszałka. Jest ambitny i oszczędny. Nie pije , nie pali. Jest też majętny jako współwłaściciel domu o wartości ok. 1,5 miliona złotych. Ma także mieszkanie, nieruchomość o wartości 2,5 miliona złotych ( jako współwłaściciel), jest też posiadaczem działki ogrodowej. Posiada akcje wydawnictwa Muza SA wyceniane na ponad 430 tysięcy, oraz liczne oszczędności. Jest także właścicielem jachtu motorowego, a także biblioteki liczącej – uwaga – 15 tysięcy książek. Jako marszałek zarabia ponad 20 tysięcy złotych miesięcznie. Czarzaści są związani ze słynnym hotelem „Mościcki” w Spale, żona marszałka zasiada we władzach spółki. Włodzimierz Czarzasty słynął przez lata ze słabości do kolorowych sweterków. Nosił je nawet jako wicemarszałek. Ale jako marszałek sejmu ubiera się wyłącznie w garnitur.