Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu ich nazwiska nic nie mówiły szerokiej publiczności. Dziś Hudson Williams i Connor Storrie są wszędzie: na wybiegach w Mediolanie, w największych talk-showach, na okładkach magazynów. Serial „Heated Rivalry” sprawił, że stali się nie tylko aktorami sezonu – ale głosami nowego pokolenia, które nie boi się emocji, bliskości i prawdy.

Kim są naprawdę ci dwaj aktorzy, którzy na ekranie skradli serca milionów? I co robili, zanim świat się o nich dowiedział?

Hudson Williams: od Vancouver po światowe czerwone dywany

Hudson Williams ma 24 lata i pochodzi z kanadyjskiego Vancouver. Zanim jego twarz pojawiła się w zwiastunach „Heated Rivalry”, pracował jako kelner w lokalnej włoskiej restauracji i tworzył niezależne filmy z przyjaciółmi z Langara College. Reżyserował, grał, montował – wszystko z miłości do kina. Ich amatorskie produkcje mają dziś setki tysięcy odsłon na YouTube. Powód? „Heated Rivalry fever”.

Jego znajomi ze szkoły filmowej wspominają go jako pasjonata, który był gotowy zagrać wszystko, nawet półnagiego superbohatera z rysowanymi wąsami z markera. Jonas Quastel z Langary porównuje go do Johnny’ego Deppa i Keanu Reevesa – nie tylko z wyglądu, ale z artystycznych ambicji. „On chce robić rzeczy ciekawe. Nie interesuje go tylko bycie przystojniakiem na ekranie” – mówi Quastel.

Po zakończeniu zdjęć do pierwszego sezonu „Heated Rivalry”, Hudson nie poleciał świętować do Hollywood. Wrócił do Vancouver i... znowu zaczął robić krótkie filmy z dawną ekipą. Bo – jak mówią jego przyjaciele – on po prostu kocha tworzyć.

Connor Storrie: buntownik, który podbił świat

Connor urodził się 22 lutego 2000 roku w Odessie. Wychowany przez rodziców kulturystów, od dziecka trenował akrobatykę. Jako nastolatek mieszkał we Francji, ale nie ukończył szkoły – wyrzucono go za wagary. Pracował jako kelner w ekskluzywnych restauracjach w Beverly Hills i Culver City. Szybko okazało się, że jego talent nie mieści się w granicach sali restauracyjnej.

Zaczynał od YouTube'a – prowadził kanał „Actorboy222”. Potem przyszły pierwsze role: krótkometrażówki, film „Riley” (2023), aż w końcu... „Joker: Folie à deux”. W 2024 roku wystąpił jako podopieczny azylu Arkham, który zabija samego Arthura Flecka (w tej roli Joaquin Phoenix).

Ale prawdziwy przełom przyniósł mu serial „Heated Rivalry”. Rola Ilyi Rozanova, biseksualnego hokeisty, dała mu międzynarodową rozpoznawalność. Connor nie spoczął jednak na laurach – w 2025 roku zadebiutował jako reżyser pełnometrażowego filmu „Transaction Planet”. A jego zmysł estetyczny i bezkompromisowość już dziś porównywane są do twórczości Xaviera Dolana.

Seks, emocje i sukces – jak Heated Rivalry zmieniło wszystko

Zrealizowany przez Jacobiego Tierneya serial „Heated Rivalry” to więcej niż historia miłosna dwóch hokeistów. To opowieść o tożsamości, strachu, bliskości i odwadze. Shane Hollander (Williams) i Ilya Rozanov (Storrie) stają się ucieleśnieniem nowej męskości – delikatnej, świadomej i prawdziwej.

Odważne sceny erotyczne, precyzyjnie dopracowane z pomocą koordynatorki intymności Chali Hunter, są integralną częścią fabuły. Nie są dodatkiem – niosą znaczenie. „Każda scena seksu zaczyna się i kończy w innym punkcie emocjonalnym” – mówi Williams.

Widzowie pokochali ich relację. W USA serial ma średnio 9 milionów widzów na odcinek. Odcinek piąty, „I'll Believe in Anything”, osiągnął 10/10 w IMDb – dołączając do elitarnego grona najlepiej ocenianych odcinków w historii.

Przyjaźń, która nie kończy się poza kadrem

Hudson i Connor są przyjaciółmi również poza planem. Wspólne wieczory, wideoczaty, tatuaż „SEX SELLS” – to nie PR-owa kreacja, ale naturalna, prawdziwa więź. Podczas wspólnego seansu premierowego – w towarzystwie przyjaciół i mamy Hudsona – co pikantniejsze sceny przerywano trąbkami, a oczy rodzicielki dyskretnie zakrywano dłońmi.

„My po prostu chcieliśmy stworzyć coś pięknego” – mówi Hudson. I zrobili to. „Heated Rivalry” to manifest – radości, wolności, bliskości.

Co dalej?

Tierney ma już prawa do kolejnych książek Rachel Reid z cyklu „Game Changers”. Hudson i Connor nie kryją ekscytacji – chcą wrócić do swoich ról. Storrie mówi wprost, że kontynuacja „The Long Game” to jego ulubiona część i marzy, by ją zagrać od początku do końca.

Tymczasem Hudson planuje autorski film, w którym zagra, wyreżyseruje i napisze scenariusz. Connor kontynuuje pracę jako reżyser i scenarzysta. Są młodzi, utalentowani i... mają coś do powiedzenia. Świat patrzy na nich z fascynacją.

Zobacz Heated Rivalry na HBO Max i przekonaj się, dlaczego Connor Storrie i Hudson Williams podbili świat.

Connor Storrie i Hudson Williams
Connor Storrie i Hudson Williams Harold Feng/Getty Images

Źródła: USA Today , Teen Vogue, Gazeta Wyborcza, Filmweb.pl

Reklama
Reklama
Reklama