Los nie był dla nich łaskawy, razem przeszli przez najcięższe próby. Historia miłości Johna Legenda i Chrissy Teigen porusza do łez
Historia Chrissy Teigen i Johna Legenda to opowieść o prawdziwej miłości, która przetrwała zarówno piękne chwile, jak i trudne próby losu. Po 10 latach, w 2023 roku, wrócili do miejsca, które miało dla nich szczególne znaczenie, by odnowić przysięgę małżeńską i udowodnić, że prawdziwa miłość to nie tylko romantyczne chwile, ale i codzienne wybory.

To historia, która mogłaby być scenariuszem filmowej opowieści: z pięknymi uniesieniami, momentami bolesnego upadku i nieustanną walką o miłość, rodzinę i siebie nawzajem. Gdy modelka Chrissy Teigen wchodziła na plan teledysku Johna Legenda, nikt nie przypuszczał, że właśnie rodzi się jedna z najpiękniejszych historii miłosnych.
Chrissy Teigen i John Legend: Jak zaczęła się ich bajka?
Wrzesień 2006 roku. Plan teledysku do utworu „Stereo”. Chrissy Teigen pojawia się jako zmysłowa partnerka w klipie i… w życiu. Coś zaiskrzyło. Nie mogli tego bagatelizować. Tego dnia już się nie rozstawali. „Nie będę kłamać. Przypadliśmy sobie do gustu”, opowiadała Chrissy na lamach Cospopolitana.
Para przez kolejny rok utrzymywała nieformalny związek, choć ich życie zawodowe miało zupełnie różne rytmy. Legend spędzał większość czasu w trasie koncertowej, promując swój album „Once Again”, podczas gdy Teigen poświęcała się karierze modelki. Nie spieszyli się z definiowaniem swojej relacji, pozwalając, by wszystko rozwijało się w swoim czasie.
„Kiedy zaczęliśmy spędzać ze sobą więcej czasu między przystankami w trasie i tym wszystkim, zdaliśmy sobie sprawę, że łączy nas tak silna więź. Nie byłem tym zdenerwowany. Kiedy czujesz z kimś prawdziwą więź, dla mnie to nie była nerwówka, tylko raczej ekscytacja. 'Och, to może być wspaniałe”, relacjonował artysta na łamach ET.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

Ale jak powiedział sam Legend, wkrótce zaczął zakochiwać się w jej poczuciu humoru i błyskotliwości. Z każdym telefonem, rozmową i wymianą wiadomości, zaczynał dostrzegać, jak wciągająca, błyskotliwa i zabawna jest. To właśnie te drobne momenty sprawiły, że zakochał się w niej coraz bardziej, odkrywając całą magnetyczną osobowość ujkochanej. „Nasze pierwsze spotkanie nie było typowe – cały dzień kręciliśmy teledysk. Spędziliśmy razem dużo czasu. […] Oczywiście lepiej poznaliśmy się na pierwszych randkach. Szybko staliśmy się dla siebie atrakcyjni. Nawet nie wiedziałem, kiedy się zakochałem. Była wyjątkowa, zabawna, mądra i rozumieliśmy się w każdej kwestii”, relacjonował muzyk.
Ta relacja uświadomiła Johnowi, że to przy Chrissy czuje się szczęśliwy. To przy niej chciał tworzyć swoją przyszłość. „W pewnym momencie życia uświadamiasz sobie, że jesteś szczęśliwszy jako szczery człowiek, wierny jedną osobę. Zdecydowałem, że to Chrissy będzie tą osobą”, dodawał w jednym z wywiadów [cytat Interia.pl].
Czytaj też: Poznali się podczas wywiadu, dziś budują wspólną przyszłość. Nieznana historia miłości Dowborów
O mały włos, a zaręczyny skończyłyby się klapą…
Był grudzień 2011 roku. Malediwy, rajska sceneria. John Legend miał w planach jedno z najważniejszych wydarzeń w swoim życiu – oświadczyny. Jednak wszystko niemal pokrzyżowała kontrola bezpieczeństwa na lotnisku.
„Chrissy stała tuż obok mnie, a ja pomyślałem sobie: "O mój Boże! Tak dobrze to ukrywałem przez cały czas. Teraz, kiedy jesteśmy już prawie na Malediwach, ona odkryje, że mam pierścionek w tym pudełku i to zepsuje mi niespodziankę, więc będę musiał uklęknąć na lotnisku”, opowiadał. Na szczęście nie znaleźli. Teigen znalazła go sama – ukryty w talerzu sałatki z rukolą. Tak zaczęła się ich droga do ołtarza.

Bajkowy ślub w Lake Como
14 września 2013 roku, w jednym z najbardziej romantycznych miejsc na świecie, nad jeziorem Como we Włoszech, Chrissy Teigen i John Legend przysięgali sobie miłość. Ich ślub był pełen rustykalnej elegancji, wzruszeń i wspomnień z pierwszych wspólnych wakacji, które spędzili właśnie w tym magicznym miejscu.
Zaledwie miesiąc po ceremonii światło dzienne ujrzał teledysk do piosenki „All of Me”, w którym Chrissy ponownie pojawiła się na ekranie. Tym razem nie była aktorką, po prostu była sobą. Wzruszająca melodia, osobisty tekst i prawdziwe ujęcia z ich ślubu sprawiły, że Chrissy nie mogła powstrzymać wzuszenia.

Rodzinne życie Chrissy Teigen i Johna Legenda
W 2015 roku Chrissy i John po raz pierwszy zaczęli publicznie mówić o planach powiększenia rodziny. Kilka miesięcy później modelka przekazała radosne wieści – spodziewała się dziecka. „Nie możemy się doczekać przyjścia na świat naszego pierwszego dziecka i powiększenia rodziny… Jesteśmy niesamowicie podekscytowani, że w końcu się to stało. Dziękujemy za całą Waszą miłość i życzenia”, zwierzała się.
W kwietniu 2016 roku na świecie pojawiła się ich córka – Luna Simone Stephens. Potem, w maju 2018 roku syn Miles Theodore. Ale życie napisało też tragiczny rozdział. W sierpniu 2020 roku para ogłosiła, że spodziwają się trzeciego dziecka. Miesiąc później ich świat rozpadł się na kawałki. Stracili dziecko. W emocjonalnym poście Teigen napisała: „Do naszego Jacka – przepraszam, że Twoje życie było pełne komplikacji. Zawsze będziemy Cię kochać”.
Po tym doświadczeniu nie byli pewni, czy kiedykolwiek spróbują ponownie. A jednak... Rok 2022 przyniósł radosną nowinę. A 13 stycznia 2023 urodziła się Esti Maxine Stephens. Zaledwie kilka miesięcy później, 19 czerwca, powitali kolejne dziecko – Wren Alexander Stephens, który urodził się dzięki matce zastępczej. „Nasze serca i nasz dom są pełne”, pisała Chrissy Teigen.
Sprawdź też: Po latach burz poślubił przyjaciółkę. Najważniejsza relacja Michała Urbaniaka
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
I żyli długo… choć nie zawsze było bajkowo. Ale razem.
W świecie, gdzie miłość często bywa ulotna jak wiadomość na ekranie telefonu, historia Johna i Chrissy przypomina, że prawdziwe uczucie to nie tylko piękne chwile, ale także te trudne i pełne bólu. Przeszli razem przez wszystko. Każde z ich dzieci to dla nich prawdziwy cud, a każda strata to ogromna tragedia. A oni? Nigdy nie odwrócili się od siebie. Gdy jedno płakało, drugie było obok, trzymając za rękę. Czasem nie potrzeba było słów, wystarczało jedno spojrzenie. A gdy wszystko wydawało się stracone, pojawiało się przypomnienie, że miłość to nie tylko romantyczne momenty, ale także codzienne wybory, które budują ich związek.
Mimo że życie wielokrotnie wystawiało ich na próby, zawsze wracali do siebie. Do domu, do dzieci.... Po dziesięciu latach, w wrześniu 2023 roku, Chrissy Teigen i John Legend powrócili nad jezioro Como, miejsce, które miało dla nich szczególne znaczenie – tam zaczęła się ich historia. Z okazji 10. rocznicy ślubu postanowili odnowić przysięgę małżeńską.
Oni udowadniają, że prawdziwa miłość nie polega na tym, by nigdy nie upaść – chodzi o to, by mimo wszystko zawsze się podnieść i trwać razem, zjednoczeni w każdym kryzysie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
