Małgorzata Kożuchowska wprost mówi o Kościele i duchownych: „Są rzeczy, które trudno wybaczyć”
Małgorzata Kożuchowska zabrała głos w sprawie, która od lat jest dla niej ważna. W szczerej rozmowie aktorka opowiedziała o wierze, osobistej relacji z Bogiem i swoim spojrzeniu na Kościół, nie unikając tematów wymagających refleksji i odpowiedzialności.

Małgorzata Kożuchowska po raz kolejny zabrała głos w sprawie, która jest jej szczególnie bliska. Aktorka, znana z otwartości w mówieniu o wierze, w szczerej rozmowie odniosła się do Kościoła, duchownych i osobistej relacji z Bogiem. Jej spokojne, ale stanowcze słowa wybrzmiały wyjątkowo mocno.
Małgorzata Kożuchowska o wierze i relacji z Bogiem
Małgorzata Kożuchowska od lat pozostaje jedną z najbardziej cenionych postaci polskiej sceny aktorskiej. Jej nazwisko niezmiennie kojarzy się z klasą, profesjonalizmem i konsekwentnie budowaną pozycją w świecie filmu i telewizji. Prywatność zawsze chroniła z dużą uważnością, rzadko decydując się na osobiste wyznania.
Nigdy jednak nie ukrywała, że wiara zajmuje w jej życiu ważne miejsce. Wychowana w katolickiej tradycji, do dziś pozostaje bliska wartościom wyniesionym z domu rodzinnego. W najnowszej rozmowie aktorka zdecydowała się uchylić rąbka prywatnych refleksji i opowiedzieć o tym, co naprawdę jest dla niej istotne.
Czytaj też: Takie kadry to rzadkość! Małgorzata Kożuchowska pokazała 11-letniego syna. Fani są zachwyceni

Artystka mówiła o tym, co ma dla niej prawdziwą wartość, ale w jej wypowiedzi nie zabrakło również wyważonych akcentów. W trakcie rozmowy Małgorzata Kożuchowska wyraźnie zaznaczyła, że „więź z Bogiem jest dla niej ważniejsza niż relacja z kapłanem czy instytucją Kościoła”.
„Podchodzę krytycznie, bo jestem osobą myślącą, ale jestem też osobą, której łatwiej wybaczyć i brać z tego Kościoła świadomie to, co buduje mnie i co jest mi potrzebne. Byłam w Oazie przez wiele lat i śpiewałam w zespole młodzieżowym w kościele, chodziłam na pielgrzymki - więc ja jestem tym nasiąknięta i jest mi to w sposób naturalny bliskie. Natomiast mi się zawsze mówiło, będąc w tych formacjach, że księża są z nas. Są oczywiście przedstawicielami boga na ziemi, są wybrani w jakiś sposób, mają powołanie, ale są takimi samymi ludźmi, jak my. Tacy, jacy jesteśmy my, jako społeczeństwo, tacy będą też księża. My też jesteśmy w jakiś sposób za tych księży odpowiedzialni”, mówiła w rozmowie z Natalią Szymańczyk.
Małgorzata Kożuchowska o duchownych
W rozmowie Małgorzata Kożuchowska nie unikała trudnych tematów. Aktorka przyznała, że są takie postawy i zachowania duchownych, które uważa za trudne do wybaczenia. Zwróciła uwagę na szczególną odpowiedzialność osób znajdujących się wysoko w kościelnej hierarchii. Podkreśliła, że słowa i decyzje duchownych mają ogromny wpływ na innych ludzi, dlatego wymagają rozwagi, empatii i świadomości konsekwencji. Aktorka zaznaczyła również, jak ważne jest, by duchowni mieli świadomość problemów, z jakimi mierzy się dziś społeczeństwo.
„Uważam, że są rzeczy, które trudno wybaczyć, bo osoby, które są jednak wybrane i które są w tej hierarchii wysoko, mają ogromną odpowiedzialność i że czasami milczenie jest złotem. Ja na swojej drodze spotkałam naprawdę wspaniałych księży. Uważam, że błędem było, że na pewnym etapie księża w polskim kościele zaczęli się izolować od ludzi. [Ksiądz] musi wiedzieć, z czym mierzą się dzisiaj ludzie - z czym mierzą się związki, rodziny, małżeństwa, rodzice, ludzie, którzy mają inne orientacje seksualne, bo przecież to też nie są ludzie, którzy są wykluczani z Kościoła. To są bardzo trudne tematy”, wybrzmiało.
Aktorka z wyczuciem wyznacza granice i mówi o odpowiedzialności. To głos, który nie daje gotowych odpowiedzi, ale zaprasza do chwili refleksji i namysłu nad własnymi postawami.
Czytaj też: Debiut na Fashion Week w Paryżu: gwiazda TVP oczarowała stolicę mody. A dekolt to majstersztyk
