Miała 15 lat, gdy pokochała starszego od niej mężczyznę. Miłość, o której Kate Winslet długo milczała
Nie doczekał jej sławy, ale był jej całym światem. Kate Winslet i uczucie, które zostało z nią na całe życie.

To był związek, o którym Kate Winslet długo milczała. Ale miała go w sercu przez całe dorosłe życie. Była 15-letnią dziewczyną, kiedy spotkała Stephena Tredre'a. Jej ukochany miał 27 lat, był aktorem, nigdy nie zrobił wielkiej kariery, młodo zmarł. Kate Winslet mówiła, że jego odejście roztrzaskało jej życie, które potem sklejała latami z kawałków. Długo było w niej mroczne emocje. Jej związek ze Stephenem to nie był romans jak z czerwonego dywanu. Nie było błysku fleszy, kontraktów reklamowych ani wspólnych premier. Ale dla Kate Stephen był kimś więcej niż partnerem. Był pierwszą wielką miłością, tą, która zostawia ślad na całe życie. Co to była za historia, dzisiaj co najmniej bulwersująca ze względu na wiek Kate Winslet?
Kate Winslet o Stephenie Tredre: Moje życie kręciło się wokół niego
Romans Kate Winslet i Stephena Tredre’a był pełen miłości, choroby i straty. Po raz pierwszy spotkali się na planie serialu science-fiction „Dark Season” z 1991 roku. Potem to stało się charakterystyczne dla Kate Winslet, że swoich partnerów poznawała na planie filmowym. Wtedy wydarzyło się po raz pierwszy. „Dark Season” to była produkcja dla młodzieży o trójce nastolatków walczących z superkomputerem. Dla Kate debiut aktorski. Po latach, już jako gwiazda powiedział w rozmowie z magazynem „People”, że Tredre był dla niej bardzo inspirujący. Sprawił, że poczuła się „ogarnięta i bezpieczna”. I dodała: "Miał niezwykły zapał do życia. A moje życie kręciło się wokół niego". Różnica wieku? Nie miała dla nich znaczenia.
Kate Winslet ogląda się za siebie i pyta: jak mogłam go wtedy zostawić?
Cztery lata później, w 1995 roku Kate Winslet zagrała Marianne Dashwood w ekranizacji powieści „Rozważna i romantyczna” i stała się sławna. Ale to był też czas, kiedy u Stephena Tredre'a zdiagnozowano raka kości. W wieku 32 lat! Para rozstała się, gdy rak aktora przeszedł w remisję. Kate Winslet wspominając ten związek nie rozumiała, jak mogła zostawić wtedy ukochanego. Choć podobno to on nalegał na rozstanie. „Stephen pozwolił mi odejść, spełniając najpiękniejszy i najbardziej przejmujący akt ludzkiej miłości”, wspominała aktorka. Mimo rozstania pozostali w bliskim kontakcie, regularnie ze sobą rozmawiali , wspierali się. Winslet wielokrotnie podkreślała, że do końca czuła z nim silną więź. „Kiedy o tym myślę, żałuję, że tak się stało. Żałuję, że nie byłam przy nim do samego końca. Zmarł bardzo szybko, a ja do dziś myślę o tych chwilach” , wyznała w rozmowie z „The Telegraph”. Mówiła też : „Byłam taka młoda. Miałam tylko 19 lat. Zastanawiam się, jak mogłem zostawić osobę, która tak źle się poczuła? Wtedy myślałam, że wszystko będzie w porządku”.
Kim był Stephen Tredre, czym ujął Kate Winslet?
Stephen Tredre urodził się w 1963 roku, w Londynie. Pochodził z bogatej lekarskiej rodziny. Już jako nastolatek zagrał „Hamleta” w szkolnym spektaklu. Skończył uniwersytet w Exter i Królewską Akademię Sztuki Dramatycznej. Był zdolnym, świetnie wykształconym człowiekiem, co na pewno robiło wrażenie i pomagało debiutującej dopiero w wielkim świecie Kate Winslet. Choć zawsze twardo stąpała po ziemi i miała swoje zdanie. Po zdiagnozowaniu u niego raka kości w połowie lat 90. pisał scenariusze, między innymi do prawniczego serialu „Fish”, czy wspomnieniowego serialu „Between Dreams”.

Kate Winslet opuściła premierę "Titanica", żeby być na pogrzebie Stephena. W Hollywood jej wybór to był szok
Aktor zmarł 8 grudnia 1997 roku, w tym samym tygodniu, w którym „Titanic” miał premierę. Winslet ostatecznie nie przyjechała na hollywoodzka premierę filmu do Los Angeles. Wzięła udział w pogrzebie ukochanego w Londynie. Dopytywana, dlaczego opuściła to wielkie filmowe wydarzenie tłumaczyła z lekką ironią „Tak…chyba byłam trochę przygnębiona… ktoś, z kim spędziłam cztery i pół roku życia, właśnie zmarł. A ludzie mówili coś w stylu: »Słuchaj, rozumiemy, to musi być dla ciebie bardzo trudny czas«, a potem dodawali: »Ale nie sądzisz, że Stephen by tego chciał?« „Nie, cholera, nie chciałby. Stephen chciałby, żebym była na jego pogrzebie i zamierzam tam być».
Stephen Tredre nigdy nie zobaczył jej światowej sławy. Ale to właśnie jemu Kate Winslet dedykowała swoje sukcesy. Wielokrotnie mówiła w wywiadach, że to on nauczył ją odwagi, emocjonalnej prawdy i wiary w siebie. Ten romans nie miał happy endu. Nie zakończył się ślubem ani wspólnym zdjęciem na okładce. Zakończył się ciszą, stratą i bólem, który — jak sama przyznała — aktorka nadal nosi w sobie.
Trzeba dodać, że dziś taki związek byłby powszechnie uznany za niedopuszczalny. Natomiast w latach 90. relacja Kate Winslet i Stephena Tredre’a nie wywołała skandalu ani szerokiej debaty. Inne były normy społeczne, nie mówiono wtedy o nierówności władzy, dojrzałości emocjonalnej i potencjalnym wykorzystaniu. Prawnie była to zakazana miłość, jeśli została skonsumowana. W Anglii współżycie jest legalne od 16 roku życia.
Kate Winslet jest dzisiaj 50 letnią, dojrzałą kobietą. Była żoną reżyserów Jima Threapletona i Sama Mendesa. Jej trzecim mężem został 13 lat temu biznesmen Edward Abel Smith. Na platformie "Netflix" można obejrzeć jej debiut reżyserski, „Żegnaj June” ("Goodbay June"), dramat rodzinny z Tony Colette i Helen Mirren.