Miłość na lodzie istnieje naprawdę. Oto prawdziwe historie łyżwiarzy, którzy zakochali się na lodowisku. Są lepsze niż serial Netflixa
Miłość, zdrada, przyjaźń i zaufanie – to wszystko wydarzyło się na prawdziwym lodzie, nie w scenariuszu serialu. Historie czterech słynnych par łyżwiarskich pokazują, że emocje w sporcie potrafią być silniejsze niż w jakimkolwiek show. Hubbell i Donohue, Salé i Pelletier, Chock i Bates oraz Irina i Viktor Yelchin udowadniają, że uczucia, nawet po rozstaniu, mogą błyszczeć... jak medal olimpijski.

Widzowie na całym świecie pokochali serial Finding Her Edge, znany w Polsce jako Miłość na lodzie. Historia młodej łyżwiarki balansującej między sportową ambicją a miłosnym zauroczeniem rozgrzała serca fanów Netfliksa. Ale prawdziwe życie pisze jeszcze bardziej zaskakujące scenariusze. Poza kamerami, bez dublerów i bez napisów końcowych, na lodowiskach świata rozegrały się historie, które mogłyby zawstydzić nawet najlepszych scenarzystów. Cztery pary – Hubbell i Donohue, Salé i Pelletier, Chock i Bates oraz Irina i Viktor Yelchin– udowodniły, że miłość, rozstania i wielkie emocje to codzienność także w świecie sportu.
Hubbell i Donohue: rozstanie, które nie zakończyło ich wspólnej historii
Madison Hubbell i Zachary Donohue tworzyli jedną z najbardziej zgranych par na lodzie – nie tylko sportowo. Połączyło ich uczucie, które trwało 2,5 roku. A potem… nastąpiło rozstanie. Ale nie takie, jakie znasz z typowych związków.
Oni nie rozeszli się w gniewie, nie wymazali siebie z życia. Zostali. Na lodzie, w zaufaniu, w codziennej bliskości. „Miłość sprawiła, że nie mogliśmy się pożegnać” – przyznała Madison w poruszającym wywiadzie. Ich relacja przeszła transformację – z romantycznej w niemal duchowe partnerstwo. Zachary mówi dziś o "soul tie" – więzi dusz, która przetrwała każdą próbę.
Efekt? Trzy tytuły mistrzów USA, trzy medale mistrzostw świata i czwarte miejsce na igrzyskach w Pjongczangu. W 2022 roku, podczas igrzysk w Pekinie, zakończyli wspólną karierę. Ale pokazali światu, że można kochać na swój sposób – nawet po miłosnym finale.

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Salé i Pelletier: rozwód w cieniu reflektorów
Ich historia mogłaby być scenariuszem głośnego melodramatu. Jamie Salé i David Pelletier – ikony kanadyjskiego łyżwiarstwa, złoci medaliści z 2002 roku – byli jedną z najbardziej romantycznych par w historii tego sportu. Było wszystko: miłość, ślub, dziecko… i późniejsze rozstanie, które wstrząsnęło fanami.
Ich rozwód w 2010 roku był szeroko komentowany. W tle mówiło się o zdradach, romansach, nowych partnerach. Pelletier miał być związany z młodziutką Tessą Virtue, natomiast Salé związała się z Craigiem Simpsonem, z którym występowała w show "Battle of the Blades".
Mimo tego wszystkiego – mimo bólu, skandali, plotek – nadal razem występowali. Publiczność była podzielona: jedni widzieli między nimi napięcie, inni – czyste zawodowstwo. Ale jedno było pewne – choć ich małżeństwo się skończyło, ich duet na lodzie pozostawał legendą.

Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chock i Bates: miłość, która przyszła z czasem
Ta historia to zupełne przeciwieństwo poprzednich. Madison Chock i Evan Bates przez lata byli po prostu partnerami na lodzie. Zaczęli współpracę w 2011 roku, byli przyjaciółmi, ale iskra pojawiła się dopiero po pięciu latach. I rozpaliła się na dobre.
Zakochali się w sobie, wspólnie przeszli przez wzloty i upadki, aż w 2024 roku powiedzieli sobie „tak” podczas romantycznej ceremonii na Hawajach. Dziś – jako małżeństwo i trzykrotni mistrzowie świata – szykują się do swoich ostatnich igrzysk olimpijskich w 2026 roku.
Na lodzie są jednością, poza nim – wzorem pary, która pielęgnuje miłość. Evan gra na gitarze, Madison projektuje kostiumy dla siebie i innych zawodników. „Każdy dzień to seria małych celów, które nas do siebie zbliżają” – mówią. Ich związek to dowód, że partnerstwo może stać się fundamentem sukcesu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Irina i Viktor Yelchin: duet, który nie upadł nawet raz
Ona – utalentowana łyżwiarka, która zbierała siniaki i liczne urazy po upadkach i nigdy się nie poddała. On – jedyny partner, który nigdy jej nie upuścił. Irina i Viktor Yelchin byli gwiazdami Leningrad Ice Ballet, a w 1972 roku zakwalifikowali się do olimpijskiej reprezentacji ZSRR. Nie pojechali – system zatrzymał ich ze względu na żydowskie pochodzenie. "Do partnerów w łyżwiarstwie miała pecha. W końcu wyszła za mąż za Victora Yelchina, z którym jeździła do końca swojej kariery i który nie upuścił jej ani razu", wyznał w rozmowie z VIVĄ! brat Iriny, Eugeniusz Korin.
Dla dobra swojego syna, Antona, opuścili Rosję i wyemigrowali do USA. Tam Viktor został trenerem – szkolił m.in. Sashę Cohen – a Irina choreografką. Ich miłość do lodu przetrwała granice i systemy. Choć ich sportowe marzenia zostały brutalnie przerwane, dali światu coś więcej – Antona Yelchina, aktora o wielkiej wrażliwości, który zmarł tragicznie w wieku 27 lat. To historia o lojalności, poświęceniu i miłości, która nie zna granic – dosłownie.
Więcej niż sport – emocje, które nie topnieją
Emocje na lodzie potrafią wrzeć. Historie tych trzech par pokazują, że łyżwiarstwo figurowe to nie tylko perfekcyjne piruety i punkty od sędziów. To uczucia, dramaty, przemiany. Czasem – jak u Hubbell i Donohue – miłość zmienia formę, ale trwa. Innym razem – jak u Salé i Pelletiera – kończy się z hukiem, choć wspólna scena pozostaje. A czasami – jak u Chock i Bates – miłość kiełkuje latami i eksploduje w najpiękniejszej formie.
Źródła: USA Today, Blog Kelli Lawrence: Sale/Pelletier: End of the “Love Story”; Still, the Show Goes On, PEOPLE