Reklama

Po burzliwym małżeństwie z Norą Balling gwiazdor Modern Talking odnalazł prawdziwe szczęście u boku Claudii Hess – kobiety, która nie zachwycała się jego sławą, ale zauroczyła go swoją autentycznością. Dziś, po ponad 25 latach wspólnego życia, są nierozłączni. Ich historia to nie tylko opowieść o miłości, ale też o dorastaniu do szczęścia.

Pierwsze małżeństwo Thomasa Andersa i miłość, która przyniosła rozczarowanie

W latach 80. świat należał do Modern Talking, a Thomas Anders wraz z Dieterem Bohlenem był na szczycie. Niewielu jednak wiedziało, że za kulisami jego życie osobiste było znacznie bardziej skomplikowane.

To miała być historia rodem z baśni. W 1984 roku Thomas Anders poślubił Norę Balling – piękną, charyzmatyczną kobietę, która początkowo była jedną z jego najbardziej oddanych wielbicielek. Zauroczony bez reszty, zakochał się do szaleństwa i w geście, który wywołał poruszenie w mediach, przyjął nawet jej nazwisko. Miłość miała być wieczna. Ale nie była.

Thomas Anders i Nora Balling, 12.01.1991
Thomas Anders i jego była żona, Nora Balling, 12.01.1991 Peter Bischoff/Getty Images

Za zamkniętymi drzwiami ich wspólne życie szybko zaczęło przypominać nie bajkę, a dramat. Nora, jak twierdzili bliscy zespołu, nie tylko nie potrafiła zaakceptować uwielbienia, jakim Thomas był obdarzany na scenie, ale z czasem zaczęła przejmować kontrolę nad jego zawodowymi decyzjami. Miała wpływać na repertuar, styl, a nawet relacje w Modern Talking. Gdy napięcia między nią a Dieterem Bohlenem zaczęły przenikać do mediów, stało się jasne, że konflikt ma swoje źródło dużo głębiej niż w muzyce.

Związek, który zaczął się jak z filmu, rozpadł się. W 1999 roku Anders oficjalnie zakończył małżeństwo z Norą. Zatrzasnął za sobą drzwi do relacji, która kosztowała go nie tylko emocjonalny spokój, ale i niemal karierę.

Czytaj też: Związek ze starszą kobietą zakończył jego karierę. Po wszystkim Modern Talking nigdy już nie było takie samo

Thomas Anders, Claudia Hess
Thomas Anders, Claudia Hess Peter Bischoff/Getty Images

Claudia Hess – kobieta spoza show-biznesu, która skradła serce gwiazdora Modern Talking

Po latach miłosnych burz i publicznych dramatów los wreszcie się do niego uśmiechnął. Nie w świetle reflektorów, nie na czerwonym dywanie, ale w zaciszu niewielkiego pubu w niemieckiej Koblencji. To tam Thomas Anders spotkał kobietę, która miała odmienić jego życie. Claudię Hess.

Nie była fanką, nie szukała sławy, nie interesował jej jego status gwiazdy. Jej świat nie miał nic wspólnego z estradą i może właśnie dlatego od razu go zafascynowała. Spokojna, naturalna, zupełnie inna od kobiet, które znał wcześniej. A on? Był oczarowany. Wreszcie ktoś, kto widział w nim człowieka, a nie ikonę popkultury. Kogoś, kto nie oczekiwał niczego poza szczerością i prawdą. To było zderzenie dwóch rzeczywistości – jego, pełnej dźwięków i świateł, i jej – cichej, uporządkowanej, prawdziwej. Spotkanie, które nie potrzebowało fanfar. Wystarczyło jedno spojrzenie, by rozpoczęła się historia, której nikt się nie spodziewał.

Thomas Anders, Claudia Hess, 2000 rok
Thomas Anders, Claudia Hess, 2000 rok Peter Bischoff/Getty Images

W podcaście „Modern Talking – Simply Different” muzyk wspominał, że musiał zawalczyć o względy ukochanej. Claudia była wówczas w związku i przez długi czas odpierała zaloty wokalisty. Przez pół roku tylko rozmawiali przez telefon. A jednak to wystarczyło, by między nimi zrodziła się prawdziwa więź.

15 lipca 2000 roku powiedzieli sobie „tak” – bez medialnego szumu, bez przesadnego rozgłosu, ale z ogromną wiarą w to, co razem mogą zbudować. Od tamtej chwili są nierozłączni. Claudia Hess nie tylko została jego żoną, ale też opoką, wsparciem i ukojeniem po latach emocjonalnych zawirowań. Wybrała rolę cichej bohaterki jego codzienności. Zajęła się domem, rodziną, a także – z taktem i dyskrecją – włączyła się w działalność zawodową męża. Pracując w jego firmie, wspierała go zza kulis, nie wchodząc nigdy na scenę. Bo dla niej ważniejsze było to, by on mógł na niej błyszczeć. A Thomas? Dziś nie ma wątpliwości, że to właśnie Claudia dała mu grunt pod nogami.

Czytaj też: Jako Modern Talking odnieśli gigantyczny sukces i rzucili świat na kolana. Prawda o ich relacji wyszła na jaw po latach

Rodzina ponad wszystko – syn Alexander i życie z dala od fleszy

Dwa lata po ślubie na świecie pojawił się ich syn Alexander. Dla Claudii macierzyństwo stało się inspiracją do napisania książki i całkowitego poświęcenia się rodzinie. Choć wspiera męża zawodowo, to właśnie dom i bliscy są jej najważniejszym światem. Na co dzień trzyma się z dala od reflektorów. Na Instagramie publikuje zdjęcia ukochanego psa. W 2014 roku założyła markę HOME & DOGS, tworząc produkty dla czworonogów.

Thomas Anders mówi o ukochanej z czułością: „Ona jest najwspanialszą kobietą na świecie. Mamy wspaniałego syna. Idealnie do siebie pasujemy. Mamy ten sam kompas moralny. Nasze podejście do życia i radości jest identyczne”, można przeczytać na łamach prisma.de.

Thomas Anders, 2017
Thomas Anders, 2017 Tristar Media/WireImage/Getty Images

Thomas Anders wraca na scenę – Sylwester 2025 i nowe otwarcie

A już za chwilę Thomas Anders znów staje na scenie – tym razem podczas Sylwestrowej Mocy Przebojów Polsatu w Toruniu. Wystąpi z największymi gwiazdami – Beatą Kozidrak, Lady Pank, Edytą Górniak – i przypomni hity, które pokochały miliony.

Ale jego prawdziwy sukces nie mierzy się dziś liczbą sprzedanych płyt. To historia o tym, jak po rozczarowaniach można odnaleźć miłość i sens. Jak w cieniu wielkiej kariery można zbudować mały, ale szczęśliwy świat.

Sprawdź też: Zaborcza żona kazała mu nosić naszyjnik z jej imieniem. Co dziś robi wielka miłość Thomasa Andersa?

Thomas Anders, Claudia Hess 2019 rok
Thomas Anders, Claudia Hess 2019 rok Thomas Niedermueller/Getty Images
Reklama
Reklama
Reklama