Połączyło ich przeznaczenie, są nierozłączni od 40 lat. Magda i Szymon Majewscy ujawniają małżeńskie sekrety. Tak zaczęła się ich historia
Poznali się cztery dekady temu, a od 33 lat są małżeństwem. Szymon Majewski i Magda Majewska przeszli razem długą drogę – od szkolnych ławek na Saskiej Kępie, przez pierwszą randkę na Stadionie Dziesięciolecia, aż po dojrzały związek oparty na miłości i przyjaźni. W szczerym wywiadzie wracają do początków swojej historii i wspólnych przemian.

Poznali się cztery dekady temu, a od 33 lat są małżeństwem. Szymon Majewski i Magda Majewska stworzyli związek, który przetrwał zmiany, dojrzewanie i kolejne etapy życia. Ich historia zaczęła się w szkolnych ławkach na Saskiej Kępie, a pierwsza randka zaprowadziła ich na Stadion Dziesięciolecia. Dziś są dowodem na to, że miłość i przyjaźń mogą iść w parze przez całe życie. W najnowszym wywiadzie wracają do początków swojej relacji. Co zdradzili?
Gdzie i kiedy poznali się Szymon Majewski i Magda Majewska? Tak zaczęła się ich wspólna podróż
Szymon Majewski i Magda Majewska poznali się… 40 lat temu. Oboje trafili do tej samej szkoły policealnej dla pracowników socjalnych na warszawskiej Saskiej Kępie. Nie był to przypadkowy wybór. Ale, jak do tego doszło? „Dekowałem się przed wojskiem w szkole policealnej dla pracowników socjalnych na Saskiej Kępie, bo nie dostałem się na psychologię”, mówił w rozmowie ze Zwierciadłem Joannie Olekszyk.
To właśnie tam poznał miłość swojego życia. Magda Majewska od początku wiedziała, że chce pracować z ludźmi, ale zanim podejmie ostateczną decyzję, postanowiła sprawdzić, czy psychologia rzeczywiście jest jej drogą. Szukała miejsca, które pozwoli jej wejść w ten świat powoli, bez presji — i właśnie taka wydała jej się ta szkoła. Jak wspomina, przeważyła informacja, że placówka miała być przeznaczona wyłącznie dla kobiet. Po miłosnych perturbacjach marzyła o przestrzeni, w której będzie mogła skupić się wyłącznie na sobie i swoim rozwoju. Szkoła tylko dla kobiet wydawała się wtedy idealnym azylem, miejscem wolnym od napięć i emocji, jakie niosą relacje damsko-męskie.
„Pierwszego dnia roku szkolnego weszłam więc do klasy i usiadłam w ławce obok – jak mi się wtedy wydawało – bardzo wysokiej koleżanki. I tak się zaczęło”, opowiadała na łamach Zwierciadła. A Szymon Majewski, żartując, dodawał: „Pamiętam, że zaraz po zajęciach, jak już Magda odkryła, że jestem jednak chłopakiem, poszliśmy na spacer na koronę Stadionu Dziesięciolecia”. To był moment, który zapamiętał na zawsze. Tam, ponad miastem, zaczęła się ich prawdziwa historia. Z tamtego czasu zostały nie tylko wspomnienia, ale też piękne zdjęcia, do których po latach wciąż można wracać.

Nie było tu miejsca na klasyczne etapy znajomości ani scenariusze rodem z romantycznych poradników. Szymon i Magda „zapuzzlowali się” ze sobą niemal natychmiast, jakby od początku wiedzieli, że do siebie pasują. Bez nieśmiałych półśrodków, bez czekania na właściwy moment. Po prostu – kliknęło. I to od razu. Ich relacja ruszyła jednym ruchem, naturalnie i bez kalkulacji, jakby wszystko wydarzyło się dokładnie wtedy, kiedy powinno.
Trzeciego dnia znajomości, Szymon Majewski był pewien jednego – chciał oświadczyć się ukochanej. Ale strach wziął górę. Dziennikarz zastanawiał się, jak jego wybranka zareaguje, gdy usłyszy wyznanie miłości tak szybko, niemal natychmiast. „Byłem tego w stu procentach pewien. Dziś mówi się na to „sycylijski piorun” lub „miłość od pierwszego wejrzenia”. Magda była w moich oczach idealnym combo, jakbym czekał na nią całe życie”, zwierza się na łamach Zwierciadła.
Ale początki ich relacji nie były łatwe. Oboje nieśli ze sobą trudny bagaż doświadczeń. Pochodzili z rozbitych rodzin, byli pogubieni, nie do końca wiedzieli, jak odnaleźć się w świecie i w relacjach. Ukochana Szymona Majewskiego reagowała po swojemu — bywała ostra, czasem „drapała”, bo właśnie tak radziła sobie z rzeczywistością. To był jej mechanizm obronny, sposób na przetrwanie. Dziś te słowa brzmią jak szczere wyznanie o dwóch wrażliwych osobach, które spotkały się w momencie, gdy najbardziej potrzebowały zrozumienia. „Tak niepoukładanej, tak szalonej, tak destrukcyjnej dziewczyny nigdy nie spotkałaś…”, mówi o sobie samej z przeszłości.
Sprawdź też: Szymon i Magdalena Majewscy są ze sobą od trzech dekad. Pokazali nowe wspólne zdjęcie

Ślub w 1993 roku w Pałacu Ślubów na Starym Mieście. Wspólna droga i ważne decyzje
Przełomowym momentem w ich historii był ślub, który odbył się w 1993 roku. Uroczystość miała miejsce w słynnym Pałacu Ślubów na warszawskim Starym Mieście. Jak po latach wspominał Szymon Majewski, cała ceremonia nie trwała dłużej niż pół godziny. Wkrótce w ich życiu pojawiły się ukochane dzieci – Zofia i Antoni. „Zosia i Antek to są wolnomyśliciele, nigdy nie idą za tłumem, zawsze zadają pytania, analizują, zastanawiają się, są krytyczni. A przede wszystkim, z czego się bardzo cieszę, bo nam na tym zależało – mają mocne kręgosłupy moralne. No fajne mamy dzieci”, opowiada w Zwierciadle Magda Majewska.
Z biegiem lat zakochani stali się dla siebie nie tylko partnerami, ale i przyjaciółmi, na których mogą liczyć w każdej sytuacji. W ich związku nie ma nudy. I nie da się ukryć, są jedną z niewielu par w swoim otoczeniu, która trwa przy sobie od samego początku. Miłość przetrwa wszystko. „Oczywiście można różnie na to patrzeć, ale mnie się akurat trafił taki wyjątkowy egzemplarz. Szymon jest tak nieoczywisty, że nudy przy nim nie ma, jak już sam zdążył zauważyć. A ja wbrew pozorom lubię, jak się dzieje, lubię zmiany. I paradoksalnie ja te zmiany mam właśnie z jednym człowiekiem”, opowiada Magda Majewska w rozmowie ze Zwierciadłem.
Magda Majewska patrzy na ich historię jak na opowieść o nieustannej przemianie. Lubi myśleć o nich w kontekście tego, jak bardzo się zmieniali — pod wpływem wspólnych doświadczeń, codzienności i rodzicielstwa. Jak sama przyznaje, to właśnie dzieci: Zofia i Antoni, nauczyły ją najwięcej i najmocniej wpłynęły na jej sposób patrzenia na świat. Dziś czuje, że jest w zupełnie innym miejscu niż kiedyś. Bardziej świadoma, spokojniejsza i przede wszystkim — bliższa samej sobie. Z uśmiechem mówi, że teraz po prostu lubi siebie bardziej. A dawną wersję siebie wspomina z dystansem i autoironią.

Magda i Szymon Majewscy: Związek, który trwa cztery dekady
Na co dzień funkcjonują w dwóch różnych światach. Szymon Majewski – głos radiowy, sceniczny, komentujący rzeczywistość z charakterystycznym dystansem i humorem. Obecny w Radiu Zet, na scenach teatralnych, w podcastach i trasach stand-upowych, od lat oswaja codzienność ironią i inteligentnym żartem. Magda Majewska idzie inną drogą – projektuje, tworzy, skupia się na estetyce i uważności. Jako projektantka wnętrz i współtwórczyni inicjatywy SLOW DAY porusza się w świecie detalu, formy i spokoju.
A jednak od 40 lat spotykają się dokładnie w tym samym miejscu. W relacji opartej na miłości, przyjaźni i wzajemnym zrozumieniu. Dziś mogą pochwalić się 33 latami małżeństwa, dwójką dzieci oraz setkami wspólnych wspomnień. Ich historia zaczęła się w szkolnych ławkach na Saskiej Kępie, prowadziła przez Stadion Dziesięciolecia i ślub w 1993 roku, by z czasem dojrzeć razem z nimi. To opowieść o dwojgu ludzi z różnych światów, których od lat łączy to samo: bliskość, czułość i świadomy wybór bycia razem.
Takiej miłości można pozazdrościć!
Źródło: najnowszy wywiad w magazynie Zwierciadło