atoms.adSlot.adLabel

Była jedną z najmłodszych gwiazd polskiej sceny muzycznej, gdy media okrzyknęły ją „polską Britney Spears”. Maja Kraft — a właściwie Natalia Gryczyńska — w krótkim czasie stała się symbolem popowej rewolucji przełomu lat 90. i 2000. Jej twarz pojawiała się w telewizji, a nazwisko było odmieniane przez wszystkie przypadki. Potem przyszła cisza. Po latach artystka wróciła do tamtego czasu. Jak dziś wygląda jej życie?

Maja Kraft i początek kariery. Skąd wzięło się porównanie do Britney Spears?

Maja Kraft, a właściwie — Natalia Gryczyńska bardzo wcześnie poczuła smak sceny. Muzyka była obecna w jej życiu od zawsze. Dorastała w domu, w którym dźwięki i sceniczne emocje stanowiły naturalne tło codzienności, dlatego występy przyszły do niej instynktownie. Już jako bardzo młoda dziewczyna regularnie brała udział w konkursach muzycznych, stopniowo zdobywając pierwsze doświadczenia i nagrody. Około dwunastego roku życia zaczęła pojawiać się na scenie coraz częściej — wygrywała lokalne przeglądy, występowała w poznańskiej telewizji i była stałym elementem najważniejszych miejskich wydarzeń. Krok po kroku budowała swoją obecność, jeszcze zanim trafiła do ogólnopolskich mediów.

Ale prawdziwy zwrot w jej historii nastąpił, gdy pojawiła się w programie TVN „Start w TVN-ie, meta na scenie”, telewizyjnym projekcie, który jeszcze przed modą na talent show dawał młodym wykonawcom realną szansę zaistnienia. Natalia zwyciężyła w jednym z odcinków, a jej występ został wyróżniony w czołówce programu. To był moment, który zmienił wszystko. Zainteresowanie branży muzycznej zaczęło gwałtownie narastać, a przedstawiciele największych wytwórni coraz częściej nawiązywali kontakt. Miała 15 lat i właśnie wchodziła do świata, który wkrótce stał się jej codziennością.

Czytaj też: Mężczyźni do niej wzdychali, kobiety zazdrościły. W latach 80. robiła furorę. Tak dziś żyje polska Samantha Fox

Wkrótce zapadła decyzja o podpisaniu kontraktu. Wraz z nim pojawiła się propozycja nowego wizerunku oraz pseudonimu artystycznego. Od tej chwili Natalia Gryczyńska zaczęła funkcjonować na scenie jako Maja Kraft — nazwisko, które miało stać się jej znakiem rozpoznawczym.

Jej debiut miał wyraźnie wyznaczoną oprawę. Artystka, działając już pod szyldem wytwórni, zaprezentowała album „Moje skrzydła”, który ukazał się w 2000 roku. Płyta przyniosła dynamiczne, taneczne kompozycje utrzymane w duchu międzynarodowego popu. Wraz z premierą krążka coraz silniej zaznaczał się także jej sceniczny styl — dopracowany, nowoczesny i szybko zestawiany z estetyką ówczesnej ikony popkultury, Britney Spears. To wtedy na dobre przylgnęło do niej określenie „polska Britney”.

Dlaczego Maja Kraft zniknęła z polskiej sceny muzycznej?

Mimo medialnego rozgłosu kariera Mai Kraft nie trwała długo. Artystka w krótkim czasie wycofała się z aktywnej obecności na scenie muzycznej. „Przeszłam przez różne rzeczy, przez które dziecko w wieku 16 lat nie powinno przejść. Faktem jest, że ten projekt nie był zbieżny z tym, co chciałam robić i kontynuować w swoim życiu. Z drugiej strony to wszystko mocno mnie ukształtowało. Mam silną osobowość, od zawsze dbałam o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne, więc mam duży dystans do tego, co się kiedyś działo, ale zajęło mi dużo czasu, by sobie to poukładać w głowie. Dzięki temu projektowi bardzo szybko dorosłam, stałam się niezależna i silna”, opowiada po latach w rozmowie z Sergiuszem Królakiem dla Plejady w 2023 roku.

Po odejściu ze sceny Natalia Gryczyńska postawiła na edukację. Ukończyła filologię polską. Ten kierunek dawał jej solidne podstawy związane z marketingiem i PR-em.

Maja Kraft
Maja Kraft okładka płyty/marekkoscikiewicz.pl

W kolejnych latach związała swoje życie zawodowe z innymi branżami. Pracowała przy projektach biznesowych i sportowych. Był to zupełnie inny rozdział — z dala od sceny, kamer i fleszy. „Przez wiele lat pracowałam w biznesie sportowym. Zostałam zatrudniona przez szwajcarski oddział UEFA, dla którego pracowałam przy VIP-owskich i partnerskich, bardzo drogich produktach. Byłam też zatrudniona w PZPN. Zawsze dbałam o to, by być niezależną, bo niezależność dla kobiet jest bardzo ważną sprawą”, opowiadała w Plejadzie.

Czytaj też: „Celine była zdruzgotana”. Szokujące kulisy „All By Myself”. Producent przerywa milczenie po latach

Maja Kraft dziś. Praca i życie w Miami

Od 2015 roku Natalia Gryczyńska mieszka w Miami w Stanach Zjednoczonych. Zajmuje się sprzedażą luksusowych nieruchomości, pracując jako agentka w segmencie premium. To właśnie tam zbudowała swoją obecną pozycję zawodową i rozpoczęła kolejny etap życia.

„Kariera w sporcie była super, ale zawsze chciałam pracować w biznesie, który pozwala na inwestowanie pieniędzy w długoterminowe dobra, które zyskują na wartości. Już wtedy myślałam o tym, by działać w nieruchomościach. To twardy biznes, ale dobry i wieloletni biznes. No i tak mi się życie ułożyło, że trafiłam do Miami i już tu zostałam. Zajmuję się sprzedażą luksusowych domów, pracowałam m.in. z celebrytami, raperami i piłkarzami”, relacjonowała w rozmowie z Sergiuszem Królakiem.

Choć od czasów największej popularności minęły lata, jej przeszłość nie jest tajemnicą dla najbliższego otoczenia. Przyjaciele doskonale wiedzą, że w Polsce była rozpoznawalną postacią sceny muzycznej i z uśmiechem wracają do tamtego okresu, nazywając ją „polską Britney Spears”. Muzyka wciąż zajmuje ważne miejsce w jej życiu — także dziś, już poza krajem, zdarza jej się śpiewać dla przyjemności, a w najbliższym czasie planuje występ w dużym klubie, gdzie królują brzmienia soulu i jazzu.

Jak sama podkreśla w rozmowach z mediami, jej obecna codzienność nie ma już nic wspólnego z tempem i napięciem dawnych lat. Zamiast estrady, błysku fleszy i scenicznych kreacji pojawiła się przewidywalność, spokój i poczucie zawodowej równowagi. To zupełnie inny rytm życia — mniej widowiskowy, ale dający realną satysfakcję. Historia Natalii Gryczyńskiej układa się dziś w opowieść o drodze od nagłej, intensywnej popularności do świadomie wybranego życia poza światłem reflektorów.

Życzymy wszystkiego, co najlepsze!

atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel
atoms.adSlot.adLabel